20 lis 2013

Kalendarz adwentowy do zrobienia w jeden wieczór

Nie wiem jak mi wyjdzie dzisiejszy post, doprawdy, wszak czachę chce mi rozsadzić od wewnątrz.
Umieściłam kilka ogłoszeń przed chwilą na tablicy.pl, przy czym każde musiałam sprawdzać 10 razy bo literówki dzisiaj takie sadzę, że masiakra.

No ale dobra, bo tu czas nagli.... adwent się zbliża i choć wciąż jeszcze listopad to ja już od jakiegoś czasu przerabiam temat świąt.
Zaczęłam od przeszukiwania internetu, coby dziecku znaleźć kalendarz adwentowy i zakupić, ale ta myśl w międzyczasie ewaluowała i postanowiłam, że sama go uczynię, bo dlaczego by nie?

Zacznę temat może od tego, że Gutek już od jakiegoś czasu dopytuje, czy Aniołek w tym roku przybędzie i zaznacza, żeby nieco większe pudełeczka skombinował, wszak główny zainteresowany jest większy ;)

Być może nie wszyscy pamiętają, więc jeśli nie, to możecie sobie podejrzeć jak wyglądał ubiegłoroczny kalendarz TUTAJ .
A pod TYM LINKIEM znajdziecie jego opis i funkcjonalność ;)

Wzięłam wszelkie sugestie i wnioski wyciągnięte z zeszłego roku pod uwagę, przeglądnęłam inspirację i znalazłam ten jeden model, który chcę zrobić :)

Poniżej wybrałam kilka kalendarzy, które możecie wykonać naprędce w ostatniej wolnej chwili.
Nie potrzeba na to ani wielkich nakładów finansowych, ani nawet specjalnych zdolności.

Wystarczą:

  • pasujące do siebie skarpetki, naklejki z cyferkami i tasiemka



  • Papier pakowny, etykiety (spokojnie w internecie można znaleźć, gotowe do wydrukowania;) i sznurek. Robimy stożki i zawieszamy na gałęzi przytachanej z podwórka, ewentualnie korzystamy z tasiemki :)




  • deska, spinacze, trochę farby i kleju


  • zwykłe torebki śniadaniowe mogą również wyglądać wspaniale!

  • ponumerowane woreczki bawełniane/jutowe 



  • zapakowane w papier i ponumerowane drobiazgi, czyli po najmniejszej linii oporu (choć jak dla mnie zjawiskowo:)


  •  a może udało Wam się nie wyrzucić tutek (tak się na to mówi?:) po papierze toaletowym? 




Proste, nie?
Ja wybrałam jedną z powyższych opcji.
Jak chcecie, możecie zgadywać. Ja jednak ujawnię odpowiedź dopiero kiedy adwent się zacznie :)
Tymczasem idę tworzyć :)

PS.
Zdjęcia pochodzą ze strony stylowi.pl i pinterest.com


17 komentarzy:

  1. A wiesz, sama już myślę o czymś podobnym, choć trochę w 'doroślejszym' stylu... czyli by przygotować sobie jakieś małe postanowienia (choćby jedno malutkie na jeden dzień) i się z nimi zmierzyć. Tak by nie zmarnować tego czasu oczekiwania :)

    Wszystkie te kalendarze są urokliwe, ale Twój zeszłoroczny z pudełek od zapałek był nadzwyczajny: jednocześnie prosty i piękny. Jednak rozumiem, że dziecko większe... to pudełka od zapałek już niestety za małe są ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eNNko, tak tak.... ta dorosła wersja jest super. Ja dla nas myślałam, żeby pod każdym dniem umieścić karteczkę z króciutkim zadaniem/postanowieniem do wykonania, takimi, które nic nie kosztują, a drugiemu sprawią radość :)

      Zeszłoroczny kalendarz był wyjątkowy dla nas bo pierwszy.... ale fakt, dziecko rośnie to i pojemność trzeba zwiększyć bo do tamtego to mało co się mieściło :)

      Usuń
  2. Najładniejsze są te zawijanki tekturowych rolek z papieru toaletowego w bibułki ;-) Można podzielić tutki po ręcznikach papierowych albo samemu zrobić ze sztywnego papieru przecież.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w tym roku robie z blachy do pieczenia mini mufinek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja będę prosiła o relację :)

      Usuń
    2. Jasne. Wrzucę na bloga :)

      Usuń
  4. Bardzo mi się te pomysły podobają. Na początku chciałam zrobić taki kalendarz ze skarpetek ale w końcu Antek nie ma ich tak dużo, w czymś trzeba chodzić ;) Chyba zrobię tak,jak na drugim obrazku. Dla mnie musi być proste do wykonania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oba pomysły fajne i łatwe do wykonania :)

      Usuń
  5. super pomysły =) każdy jeden genialny na swój sposób =)

    OdpowiedzUsuń
  6. Stożki są najlepsiejsze według mnie! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mają tylko jedną wadę.... są otwarte, w związku z czym nie można całego kalendarza od razu zapełnić, bo żadne dziecko nie wytrzyma :)))

      Usuń
  7. hmmm a ja malo kreatywna kupilam w kik-u gotowy ;) za 5euro...
    i mowie "pelne torebeczki rekompensuja pojscie na latwizne....tak mysle ;)
    czekam na relacje, na ktory sie zdecydowalas !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lux, musiałam sobie wguglać kika, bo nie wiedziałam co to jest :)
      najważniejsze, żeby jakiś był... bo to spora frajda :)

      Usuń
  8. Cukiery!:) Obstawiam cukiery z rolek po papierze, no chyba, że Myska usiądzie do maszyny i uszyje woreczki.;)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...