Co roku też próbuję nowe przepisy i kilka dni temu znalazłam taki, który wydawał mi się być interesujący na tyle, że w ciemno go wypróbowałam.
I nie żałuję.
Przepis pochodzi z tej strony, lekko go tylko zmodyfikowałam ;)
Składniki:
1 masło (w temp pokojowej)
10 łyżek cukru
1 jajko + 1żółtko
skórka starta z 1 pomarańczy
2 łyżki mleka
3 szkl. mąki (trzeba mieć jeszcze pół szklanki w zapasie;)
4 łyżki kakao
Wykonanie:
- Masło ucieramy z cukrem na białą, puszystą masę (ja nie utarłam zbyt dokładnie, bo robiłam to ręcznie i mi się nie chciało - też wyszły;)
- Kiedy mamy utarte masło dodajemy jajko (całe i żółtko) i dalej ucieramy.
- Następnie dodajemy mleko i skórkę z pomarańczy
- Utartą masę zagniatamy delikatnie z mąką i kakao
- Wyrobione ciasto wkładamy na godzinkę d lodówki (30min. do zamrażalnika)
- Po schłodzeniu wałkujemy na ok 4-5mm i wykrawamy ciasteczka
Ciastka są mało słodkie spokojnie więc możemy użyć słodszej polewy np. lukru :)
Polecam Wam ten przepis. Pięknie pachną przy pieczeniu i fajnie smakują. Niby czekoladowe, a zalatują nutką cytrusową.
Wiem, nie wysiliłam się przy wieńcu, ale ważne, że w ogóle jest, co? :)
PS. Jasne ciastka są z tego przepisu :)
W następnym wpisie ozdoby z masy solnej! Zapraszam! :)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz