12 maj 2012

49 ODPOWIEDZI + 2 :)

Trzy stłuczki autem zaliczyłabym dzisiaj i tylko jedną z mojej winy :D
Wszyscy jeździli dzisiaj w nerwach jakichś :)
Biomet niekorzystny, czy coś.

Dobra, ale do rzeczy. 
Tutaj była szansa zapytania mnie o WSZYSTKO :)
Kto nie zapytał ten berek.... 
tfu - to nie ta zabawa... 
Kto nie zapytał ten gapa :)

Póki pamiętam to jeszcze Wam napiszę, że otagowała mnie Kobieta z drugiej strony lustra
A ja z kolei przekazuję zabawę wszystkim z zakładki "myskuję zapoznawczo (póki co;)" - na prawo patrz! Proszę się częstować wedle uznania :)


MamaMa.
1. "o czym marzysz?"
To chyba najtrudniejsze pytanie :)
Bo poważnie nie wiem o czym marzę :)
Po moich ostatnich przejściach chcę tylko, żeby wszyscy moi bliscy byli zdrowi. Reszta dla mnie w chwili obecnej nie ma znaczenia.

Emi
2. Czy pracujesz teraz zawodowo? Jeśli nie, to jak pracowałaś kiedyś to jako kto?
Obecnie jestem na urlopie wychowawczym, który niedługo kończy się. Pracowałam jako kadrowa, księgowa i sekretutka w jednym. Nuda. Kompletnie niepokrewne z moim wykształceniem :)
3. Czy planujesz więcej dzieci?
Oczywiście! :)
Zawsze mówiłam, że będę miała 4 dzieci, albo nawet stworzę rodzinny dom dziecka, rodzinę zastępczą czy coś w tym stylu... Teraz nie wiem czy bym się na to zdecydowała, może ;)
Na pewno chce jeszcze jedno. Może dwoje :)
4. Skąd u Ciebie tyle optymizmu i siły?
Pewnie trudno w to uwierzyć, ale obecnie niewiele u mnie optymizmu i siły. Ci co mnie znają lepiej na pewno potwierdzą :) 
Kiedy zaczynałam pisać bloga od razu założyłam, że będzie trochę inny. Że nie będę pisała o swoich strapieniach, bo chciałam, żeby ludzie do mnie przychodzili odpocząć. To co opisuję, to tylko część mojego życia. Niewielka zresztą :) Nie piszę o rzeczywistych problemach bo nie chcę, a może nie umiem... nie wiem... ale to nie znaczy, że ich nie ma. Poważnie ostatnio daleko mi do optymistki :) 
5. A co dostanie na komunię siostrzenica? ;)
Tradycja jest u mnie taka, że każdy dzieć musi dostać jakąś pamiątkę. Jako wielbicielka ikon zapoczątkowałam u mnie w rodzinie zwyczaj, że każdemu dziecięciu na Chrzest ofiarowuje się prawdziwą ikonę ręcznie malowaną. Z komunią gorzej... bo to pierwsze dziecko z nowego pokolenia, które idzie do komunii w mojej rodzinie. 
Kupiłam jej złote kolczyki w ramach pamiątki i pewnie coś włożę do koperty. Ale bez przesady, tak? :)
Dziewczynka jest rozsądna i ma rozsądnych rodziców, wiem, że nie kupi sobie nic głupkowatego :)
Od razu mówię, że łańcuszek, medalik, różaniec, pismo św. i inne takie już ma :)
6. O jakiej podróży marzysz? Czy w ogóle lubisz podróżować?
A pewnie, że lubię! :)
Bardzo dużo jeździłam jako studentka i młoda żona :) Jak się Gutek pojawił, a właściwie, kiedy zdecydowaliśmy o budowie domu, automatycznie nam się budżet ścieśnił i skończyło się rumakowanie :)
W każdym razie bardzo chciałabym pojechać do Chin i nie wiem dlaczego chciałabym zobaczyć byłe kraje Jugosławii, przejść też całe Karpaty wzdłuż, polskie i słowackie mam obczaskane w miarę... gorzej z resztą :)

Kobieta z drugiej strony lustra
7. Czy pisałaś kiedyś pamiętnik?
A pewnie. I to niejeden. Niedawno przywiozłam pudło z pamiętnikami (później kalendarzami) od rodziców. Kiedyś je otworzę. Najbardziej jestem ciekawa tych najstarszych :) Pośmiejemy :)
8. Którego przedmiotu (nauczania) nie lubiłaś w szkole najbardziej?
Najczęściej nie lubimy tych przedmiotów, z którymi albo mamy problem, albo mamy durnego nauczyciela :)
W zasadzie w szkole średniej nie powinnam lubić 90% przedmiotów bo 90% moich nauczycieli to byli kretyni. I mówię Wam o tym świadomie. Łapówkarze i oszuści. 
Powinnam wręcz nienawidzić geografii, fizyki, biologii i matmy.... a lubię :)
Jako umysł bardziej ścisły nie powinnam lubić historii, polskiego ani żadnego języka obcego... a lubię (poza pisaniem wypracowań:)
Jak tak myślę, to najbardziej nie lubiłam chyba w-fu :)
Okrutnie boję się gier zespołowych w wykonaniu nieprofesjonalnych kobiet :) Nie umiem grać w siatkówkę, za to w kosza mi nawet idzie, mimo, że kurdupel jestem. Ale zawsze szybko biegałam i byłam pierwsza z piłką pod koszem :) Szkoda tylko, że na przykład na studiach większość lasek miała długie paznokcie i mnie zawsze drapała jak chciała piłkę odebrać :D 
Dopiero mając zajęcia na basenie odetchnęłam :)
9. za jakim zapachem przepadasz?
Pieczonego ciasta, chleba, M (obecnie fahrenheit)
10. czy miałaś ciążowe zachcianki :)?
miałam, choć nie tak, żeby męża w środku nocy wyganiać  do sklepu :) 
przez pierwsze miesiące nie tykałam słodkiego, za to bardzo mi smakowały pizze, hamburgery, wszelkie pasty i placki ziemniaczane - o, to chyba najbardziej! W ostatnim trymestrze odblokowałam się jednak na słodkie i miałam tygodniowe fazy na różne słodycze. Przez tydzień jadłam milky-way, w następnym tygodniu marsy, potem snickersy, a jak odchodziły mi wody to krówkę przeżuwałam jak krówka i sięgałam po następną :) Odrzucał mnie zapach mięsa (smak nie;) i niedobrego jakościowo pieczywa.
11. trzy miasta które najbardziej chciałabyś zobaczyć to...?
O rany.... nie wiem... poważe. Chciałabym zobaczyć światowe metropolie, ale to nie mus. Wolę przyrodę :) 
12. Jaka była Mysa w wieku Gutka? :)
Byłam mała i biała :) Miałam bardzo jasne włosy i kitkę na czubku głowy z czerwoną kokardą najczęściej. Nieśmiała i spokojna. Taty córeczka :)
13. Za co najbardziej kocha Cię Twój mąż? (ja wiem że kocha się mimo czegoś ale o to wolę nie pytać ;))

Nie wie. Kręci coś ewidentnie :)
14. Do którego z rodziców jesteś bardziej podobna?
Jestem miksem :) Kiedyś byłam cały tatuś, z wiekiem nieco ewaluowałam :)
15. Twoje TOP 5 produktów, które musisz mieć w kuchni to..?
Spożywcze produkty? Tak strzelam trochę:
mąka, jaja, cukier, masło, ziemniaki - zawsze coś się z tego wykombinuje :)
16. Najsłodsze wspomnienie z dzieciństwa?
Tort ambasador mojej mamy :)
17. Wolisz obgadać problem, czy sama go rozwiązać?
Nie umiem obgadywać problemów, raczej duszę w sobie. Jedynie M wie o wszystkim :)
18. Czego się nie spodziewałaś po swoim synu?
Eeeee, trudne pytanie. 
Odpowiem tak.
Gutek jest taki jaki powinien być. 
Niczego sobie nigdy nie zakładałam więc i nie było jakiś rozczarowań czy zaskoczeń :)

gruba_kreska
19. skąd ten optymizm i radość życia?
 Podobne pytania zadała Emi. Punkt 4 :)

lilijka
20. Gdybyś miała możliwość pójść na kawę z dowolnie wybraną osobą (też nieżyjącą), to kto to by był? I dlaczego?
no trochę myślałam nad tym i wiem - z Chmielewską :) No bo uwielbiam jej książki. Niektóre bardziej inne mniej, ale uwielbiam jej poczucie humoru. Nie wiem tylko, czy by mnie nie uwędziła fajkami :P
21. Co zabrałabyś ze sobą na bezludną wyspę?
książki, blender, tonę zapałek i mój nowy telefon :)
22. Ulubiona książka i film.
O rany :) Nie mam jednej ulubionej książki, ani jednego ulubionego filmu. Poważnie nie wiem. jakbym zaczęła wymieniać to dość dużo by tego wyszło :)
23. Czego w sobie najbardziej nie lubisz? A za co lubisz się najbardziej?
Nie lubię w sobie pms-a :) Bo wkurzam się za szybko no i czasem brakuje mi wiary w siebie. A lubię swoją wszechstronność :) Znaczy wiele rzeczy robię bo wiele rzeczy mnie interesuje i za to, że mam nosa do ludzi, nigdy się nie mylę :)
24. Do którego z rodziców jesteś podobna?
Patrz punkt 14 :)
25. Dzieci, wiem że tak. Pytanie - chłopiec/dziewczynka? Jedno czy więcej (ile)?
Nie wiem. Zwisa mi w kierunku chłopca :) jedno, albo dwoje jeszcze:)
26. Ulubiona zabawka z dzieciństwa.
Lalka Agatka (szmaciana z gumową głową) - kochałam ją do szaleństwa :)
27. Dzieciństwo na tapecie dalej - ulubiona zabawa z podwórka?
O! Bardzo lubiłam czas spędzać na podwórku. Uwielbiałam skakać w gumę i na skakance. Piaskownicę też lubiłam :)
28. Mała Myska biegała po drzewach czy była delikatną dziewczynka, w zawsze czystej sukience? :)
Biegałam po drzewach, skakałam przez płoty i miałam wielu kolegów :) Choć robić to wystrojona w sukienkę z ameryki mi nie przeszkadzało (zdarłam koronkę i mama na mnie krzyczała:)
29. Najmilsze wspomnienie z czasów licealnych?
Hmmmm. Bardzo nie lubiłam swojego liceum, może dlatego nie mam zbyt wielu fajnych wspomnień z tamtego okresu. Fajnie było na studniówce, na przedmaturalnej wycieczce do Częstochowy i na rozdaniu świadectw :) Opowieści z czasów studiów mam znacznie więcej :)
30. Najbardziej szalona rzecz, jaką do tej pory zrobiłaś?
Wyszłam za mąż :D Nie, żartuję :) Lot paralotnią :)
31. Złoto czy srebro? W kwestii dodatków
Kiedyś tylko srebro. Teraz i to i to :) Nie przepadam tylko za przesadą i lubię delikatną biżuterię, szczególnie tę ze szlachetnego materiału :)
32. Gdybyś dostała cały dzień TYLKO dla siebie, jak chciałabyś go spędzić?
Oczywiście z Wami w realu:)

Lorusza
33. Twoje ulubione zajęcie domowe (lub najbardziej tolerowalne)?
Gotowanie, pieczenie i jak się niedawno okazało grzebanie w ogrodzie :)
34. Najbardziej znienawidzone zajecie domowe :D ?
O! Najbardziej nie lubię zniżać się do poziomu podłogi :) Nie lubię odkurzać, a szczególnie zmywać podłóg i często myję racami mojego męża :)
35. Gdzie najchetniej zabierasz Gutka jak chcesz milo spedzic czas zamiast siedziec w domku?
No opcji w moim mieście jest niewiele. Ponieważ mieszkamy na odludziu to zabieram Gutka tam gdzie jest sporo dzieci, żeby się obcowania uczył, czyli place zabaw, kulkolandie i inne takie tam.... a kiedy chcę bardzo miło spędzić czas to lubię sobie gdzies pojechać sama :) 
36. Czy masz jakies ulubione miejsce gdzie zmykasz by pobyc sama lub "sama", gdzie odpowczywasz i ladujesz baterie?
Bardzo lubię siedzieć w księgarni, buszować po ciucholandach :)i mam jedną ulubiona kawiarnię, gdzie zamawiam kawę po wiedeńsku i tartaletkę z truskawkami :)
37. Jaki rodzaj nauki jest ci najbardziej odlegly i niezrozumialy (przykladowo fizyka kwantowa a moze politologia)?
Chyba w kierunku prawa bym uderzyła :) I muzyki. Nie znam nut, nie gram na niczym, nie znam pojęć :)
38. W jakiej czesci nowego domku spedzasz najwiecej czasu (nie liczymy godzin gdy jestes pograzona we snie)i dlaczego?
W kuchni i w salonie :) W kuchni bo lubię pichcić w salonie, bo sypialnie mamy jeszcze nie gotowe :) :)
39. I jedno bardzo przyziemne, jakie autko bys sobie kupila gdybys miala nieograniczony potrfelik i moglabys sobie kupic kazde cacko jakie Ci sie spodoba?
Volvo :)
Mam hopla na punkcie tych aut. Pojęcia nie mam o parametrach i czy sa dobre czy nie, ale podobają mi się wizualnie bardzo :)
Nie wiem jaki model konkretnie, ale te obecnie produkowane chyba wszystkie mi się podobają :) Może ze względu na M kupiłabym coś w kierunku terenowego :)

Julitka
40. Jako, że nie było sztandarowego pytania Kobiety (chyba, że przeoczyłam) to zapytam ja: jak się poznaliście z M. i jak to wszystko się zaczęło?
Poznaliśmy się na studiach, dokładnie na plackach ziemniaczanych w akademiku Kapitol na 11 pietrze:) Mieliśmy wspólnego kolegę. A potem się zakumplowaliśmy. A potem coś się zmieniło, sama nie wiem kiedy dokładnie :)
41. Gdybyś mogła cofnąć się w czasie to czy zmieniłabyś coś (co?) w swoim życiu?
Zdecydowałabym się na drugie dziecko znacznie wcześniej :)
42. Ulubiony (albo przeważający) kolor w Twojej garderobie.
Beże, szarości, różne odcienie niebieskiego... raczej spokojne kolory i rzadko ubieram się na ciemno. Nie mam chyba nic pomarańczowego i bardzo mało zielonego (nietwarzowo mi:) Dodatki już są bardziej szalone i intensywne w barwy :) Czasem :)
43. Kiedy czujesz się najszczęśliwsza?
Mam takie momenty czasem :) Głównie jest to związane z domem i moimi chłopakami, że wiem, że jestem na właściwym miejscu :) Czuję też się szczęśliwa, kiedy zdobywam coś, na czym mi zależało :)
44. Czy miałaś wokół siebie w młodości wiele dobrych koleżanek, czy raczej 1-2 przyjeciółek? Imprezowaiczka czy bardziej odludek? 
Miałam dużo znajomych i kilka naprawdę sprawdzonych dziewczyn :)
Odludkiem nigdy nie byłam, choć z natury jestem raczej nieśmiała, mało gadatliwa i lubię spokój... ale luz, zabawić się też czasem trzeba :) Lubię imprezki, ale tylko w sprawdzonym gronie, nie chadzam raczej w obce miejsca z obcymi ludźmi :)
45. Kim chciałaś zostać jak byłaś mała?
Lekarzem :) Do tej pory się dziwię, że nim nie zostałam :)
46. Jak widzisz siebie w marzeniach za ok. 20 lat?
Oj :) Widzę już spore drzewa w ogrodzie a nie jakieś chabazie, widzę siebie i M jak leziemy z psem na spacer. Widzę jak moje dzieci (l.mn.) wpadają na weekend i opowiadają o studiach :) Tak bym chciała :)
47. Jakiej muzyki słuchasz?
Różnej. bardzo lubię muzykę klasyczną, nawet opery czasem słucham i mimo, że kiedyś mi działała na nerwy, tak teraz jak trafię na tvp kultura na jakąś to sobie zostawiam (chyba że M mi przełączy:). Lubię też rock i pop (od metallicy, przez pearl jam, alice in chains, hootie and the blowfish, dave matchews band, sting i cała masa innych badziewi:). Nie słucham disco, hip-hopu, dance, techno ani niczego kole tego. Nawet nie jestem w stanie słuchać zetki czy rmf-u bo tam straszną jak dla mnie jatkę puszczają :) 
48. Czy masz jakieś fobie?
Pewnie. Boję się pająków i wszelkich owadów bzyczących. I to bardzo! Nawet piszczę i uciekam czasami! :)Brrrr.

I jeszcze raz Lorusza.
49. Jak to sie stalo, ze zaczelas pisac bloga?
Blogi zaczęłam czytać pod koniec studiów, a w pracy całkiem się wkręciłam. Poznałam wtedy super blogerki, których przypadki wciągnęły mnie na dobre. Szkoda, że niektóre już zaprzestały lub bardzo rzadko piszą. 
Sama wtedy zaczęłam się zastanawiać nad pisaniem, ale myślałam, że nikt nie będzie chciał tego czytać :) 
Potem jak Gutek był malutki, a większość moich koleżanek jeszcze bezdzietna to nam się kontakt nieco rozjechał, bo ja zazwyczaj nie mogłam się spotkać w porach kiedy one mogły i brakowało mi paplaniny :) No i blog mnie uratował :) Zaczęłam i jakoś poszło.
Wsio. Gratuluję wszystkim, co dotrwali do końca. 
Tymczasem wdziewam moją spłowiałą koszulkę i lecę farbować włosy, a potem do garderoby bo muszę się odprasować na jutro :)
pa :)

UPDATE :
Zostało jedno wolne pytanie. Zgodnie z zasadą kto pierwszy ten lepszy skorzystała:
Amisha :)
50. Jakich ludzi wolisz omijać kołem? Jakie cechy sprawiają, że wolisz się z nimi nie zbliżać - nie spoufalać i nie tracić dla nich czasu? 
O rany :)
Gdzieś kiedyś przeczytałam, że ludzie często myślą o sobie to samo i żywią do siebie podobne uczucie, czyli, że jeśli A lubi B, to B też lubi A. I odwrotnie też, Jeśli A nie przepada za B, to B też nie lubi A.
Znajomość może się zmieniać i ewaluować w ramach poznania, mogą być pewne różnice, ale ogólnie zasada ta chyba się sprawdza :)
To się po prostu czuje :)
Nosa do ludzi chyba mam, bo moje przyjaźnie trwają latami i nie wyobrażam sobie, że miałby się zakończyć. Były lepsze i gorsze momenty, ale przetrwały :)
Wśród najlepszych dla mnie, nie ma fałszu, chamstwa, ani przesadnej słodkopierdzątności (czyli takich miłych, uprzejmych i słodkich do mdłości i pierdów:) Więc chyba takich unikam :)

UPDATE 2:
Jeszcze od Maryanki:
Gdyby zaproponowano Ci powrót do pracy, wróciłabyś? 
Znaczy nie wiem czy to się tyczy chwili obecnej, czy mam się może ustosunkować do urlopu wychowawczego w ogóle?
No więc gdybym miała taką możliwość teraz to wróciłabym (we wrześniu, bo wtedy Gutek idzie do p-kola, wcześniej nie miałabym z nim co zrobić;)
A jeśli chodzi o ogólny stosunek do powrotu do pracy, to pewnie wróciłabym, później niż po urlopie macierzyńskim, wcześniej niż teraz :)
Temat rzeka. Nie da się odpowiedzieć jednoznacznie. Każdy przypadek jest inny. Są plusy i minusy każdej sytuacji. Z jednej strony fajnie pracować, z drugiej wiem, że relacja pomiędzy mną a Gutkiem jest wyjątkowa. Pytanie co ważniejsze? I pytanie, czy gdybym pracowała na pełen etat ta relacja byłaby taka sama?


18 komentarzy:

  1. Jestem Gapa - niestety. Myska już odpowiedziała na pytania, a ja nawet nie zadałam swoich... :(. Kur**, wszędzie jestem z doskokou i na chwilę. Na odwal i na odchrzan. Nie mogę się z niczym połapać ni nigdzie odnaleźć. Mam zaległości w domu, w głowie, na blogu swoim i na cudzych. Zero systematyki, porządku, ładu i składu. Rządzi mną wszechobecny bałagan.

    I dlatego nie zapytałam. Ale z radością czytam odpowiedzi. Mmm, paralotnia - od kiedy myszy latają, co? Ach i ta krówka przy odpływie wód - he he ;). Reszta - bardzo interesująca - pokazuje Cię mniej więcej taką, jaka zawsze myślałam, że jesteś. Dużo wspólnych punktów ze mną, ale są i różnice ;). Choćby to prawo (tylko, że ja do końca też go nie kumam, ha ha). I nie lubię beżowego koloru w ciuchach (bo nietwarzowy dla mnie ;). Zielony - owszem!

    Aha - skoro miało być 50 pytań a zadano Ci jedynie 49 - ktoś to musi dopełnić. Więc choć po czasie pozwolę sobie zapytać:

    Jakich ludzi wolisz omijać kołem? Jakie cechy sprawiają, że wolisz się z nimi nie zbliżać - nie spoufalać i nie tracić dla nich czasu?

    No. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No :)
      Zdążyłaś na ostatnie :)
      Ja wiem, że zaganiana do potęgi jesteś, a real jest ważniejszy niż ten wirtualny świat, więc spokojnie czekam aż będziesz bardziej czasowa:)

      No ja myślę, że unikasz tych kolorów, w których ja się wielbię! Tak powinno być, przy różnicach w naszym wyglądzie! :) Zdecydowanie zieleń należy do Ciebie! :)

      Usuń
  2. Wow! Imponujące! Twoje założenie o tym, żeby ludzie przychodzili do Ciebie odpocząć jest bardzo słuszne :0)ja tak właśnie robię. dziękuję Ci za to, że mogę wejść, czerpać silę i choć wiem, że życie nie zawsze jest różowe i blog to tylko skrawek życia to cieszę się, że piszesz!! Pozdrawiam Serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dziękuję za taki miły komentarz i zawarte w nim sedno :)
      Buźka :)

      Usuń
    2. PS. sedno - czyli to, że blog to blog, a real to real :)
      Nie umiem mówić wszystkim i czasem bardzo tego żałuję, bo pewnie byłoby lżej... dobrze, że chociaż o pierdółkach mogę poopowiadać, coby się nie udusić :)

      Usuń
  3. loool ale fajne było to poczytać... :) ja też kocham buszować w ciuchowniach, nie ma to jak "butik" w którym wszystko jest w zasięgu mojego portfela ;) księgarnia też... i też się boję pająków, chociaż w obronie Juli staję dzielnie ;) i mój mąż z podobnego powodu lata na mopie i... niech już będzie ten 26-ty ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niech już będzie 26-ty :)Doczekać się nie mogę :)

      Ja chyba nawet bzyczących owadów boję się bardziej niż pająków. Ostatnio szerszenia przeganiałam. Pół godziny. Bo bałam się podejść do okna żeby otworzyć... bo on tam latał i bzyczał cały czas. Czekałam, aż się przeniesie trochę. Gutek jeszcze spał na szczęście... bo on też z tych strachliwych :) I byśmy oboje piszczeli :)

      Ciucholandy rulez! :D

      Usuń
  4. Jak fajnie Mysko, że można sobie poczytać takie ciekawe rzeczy o Tobie :) Pytań nie zadawalam, ale te, które zadały Ci dziewczyny są bardzo ciekawe i odzwierciedlają w zupełności to o co chciałabym Cię spytać :)

    Stale podczytuję tylko z rzadka komentuję ;)
    Pozdrawiam serdecznie, DOMINIKA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dominiko, dzięki!!! :D
      Cały czas mi się wydaje, że już wszystko o mnie wiecie i że się tylko powtarzam :)
      Fajnie, że są tacy utajeni czytacze :D

      Usuń
  5. No coż, Sis :)
    chyba nie będę się powtarzać i pisać jak to podobne do siebie jesteśmy :)))

    A ten dzień dla Ciebie, już niedługo :D czeeekam :)
    Sprawdzimy Twojego nosa ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No na ten dzień dla mnie już się doczekać nie mogę :) Jestem spokojna o swój nos :)

      Usuń
  6. Kurna, a ja mogę jeszcze jedno, bo kurna myślałam, że pytania będą z tydzień spływać i zwyczajnie nie załapałam się? Guła jedna! (samokrytyka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dzień Matki, se zarezerwuj dla siebie, please!!! :)

      Usuń
  8. Gdyby zaproponowano Ci powrót do pracy, wróciłabyś?

    OdpowiedzUsuń
  9. No, Mysko, w końcu miałam czas usiąść z kawkę, poczytać i jeszcze bardziej Cię poznać. Fajnie tak! ;-))))

    Sporo punktów wspólnych ale też trochę różnic. ;-)
    Np. muzyka klasyczna. ;-)

    Ja kiedyś też tylko srebro, a teraz idę bardziej w kierunku złota. Zaręczynowy jest z białego złota, ale zawsze złoto. ;-)

    A po co Ci ten blender na bezludną wyspę? ;-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty wiesz, że nie pomyślałam o tym, że na bezludnej wyspie prądu zapewne by nie było? No i faktycznie po co byłby mi blender? :)
      To może chociaż dobry nóż :)

      PS. No i zasięgu. Więc nowy telefon to pewnie też do bani pomysł :)
      Chyba jednak nie wybiorę się na bezludną wyspę :)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...