11 maj 2012

JAK GUTEK SADZIŁ MARCHEWKĘ

Jacieeee, ale się dzisiaj wyspałam :-/
Wczoraj nie mogłam usnąć bo w myślach wciąż plewiłam i się wkurzałam (bo sąsiedzi wpadli wieczorkiem i trajkotali, a ja robotę miałam i wcale mi się nie chciało siedzieć na krześle i pić soczku i nie zrobiłam tyle ile sobie zaplanowałam)
Dopiero koło pierwszej powieka mi opadła.
Ale w nocy budziłam się co chwila bo mam katar, a po 4 byłam już wyspana.
Sobie tv włączyłam, bo co tak będę leżeć. Miałam nadzieję,zresztą słuszną, że RomanceTv mnie uśpi :)
No, ale przed 7 z kolei szerszeń jakiś mi zaczął bzyczeć nad uchem.
No to wstałam go przegonić. A że ja z tych strachliwych to mi to z pół godziny zajęło i w ogóle się obudziłam już na dobre.

Także kawusia jak ta lala zaraz siądzie. 

Ale dobra, to wszystko nieważne, bo ja piszę w sprawie Gutka.
Mały ogrodnik nam rośnie, mówię Wam.
Ma swoje taczki, swoją kosiarkę, łopatkę, grabki i takie tam i pomaga. Z różnym skutkiem, ale stara się dziecko jak może.

Ale przedwczoraj myślałam, że padnę.
Bardzo spodobało mu się sadzenie warzywek czy cebulek kwiatowych i najlepiej, żeby w kółko coś w tym kierunku czynić.
No ale sadzonki też się kiedy kończą.
G: mamo, daj mi coś jeszcze do posadzenia.
Ja: ale nie mam nic więcej
G [myśli przez chwilę intensywnie, po czym zrywa się z ziemi i biegnie do domu]: jeścze marchewki nie posadziłem!
Po chwili wraca i:






G: Mamo, zobacz jak nam marchewka ładnie rośnie :)


Będą z niego ludzie, nie? :)

PS.1. Pojutrze mamy komunię, a ja zakichłana na amen jestem. Z kinolem czerwonym od smarkania będę straszyć ludzi. Ole!
PS.2. Jutro pytania. Znaczy odpowiedzi. Albo jeszcze dzisiaj, bo jutro sobota to pewnie będę biegać jak kot z pęcherzem... jak zwykle w sobotę :)

11 komentarzy:

  1. Gutek jest super;)
    Tak sobie myślę, ze jakby tak Twój Gutek z Oli Zu sie spotkali to by dopiero było co opisywać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może trzeba ich spiknąć? ;-)))

      Usuń
    2. Dziewczęta.... bardzo proszę.... nie jestem jeszcze gotowa na takie rozmowy :D

      Usuń
  2. Nieeee, no marchewka jak ta lala...
    Ogrodnik pierwsza klasa :)
    Z takim pomocnikiem to możesz sobie siedzieć i z sąsiadami pić soczek, wyręczy Cię spokojnie :)

    Udanej komunii. A na odpowiedzi czekam. Może jeszcze coś domaluję, żeby było więcej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No.... fajnie byłoby jakby tak chciało wszystko rosnąć :)
      Sąsiedzi niby spoko, ale trochę jakby z innej planety więc wolę dziabać w gródku hihi :)

      Usuń
  3. No pięknie Wam marchewka rośnie, pięknie!!! :-))))
    Moja jeszcze nawet zielonej natki przez ziemię nie przebiła, a tu u Was proszę, już ponad ziemię sama marchewka wyszła. Widać, gdzie naprawdę dobre ogrodniki mieszkają! ;-)

    U mnie podobna sobota się szykuje.. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz! To ja Wam Gutka pożyczę, jeden moment i będziecie plon zbierać :)

      Usuń
  4. no skubaniec :D od razu taka dorodna że tylko rwać i chrupać ;)) dobrze że podlał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie?! Od razu do spożycia! :)
      Podlewanie zdecydowanie dla Gutka jest najlepszą zabawą :)

      Usuń
  5. wow! jaki dorodny plon! i jak szybko! i od razu bez natki :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No.... i to bez modyfikacji genetycznej :)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...