Od czego by tu zacząć?
Zacząć, jak zacząć.... od 6 godzin jestem na nogach, więc zaczęłam już jakiś czas temu.
Gutek, na wieść, że przyjeżdża dzisiaj mój brat z rodziną, obudził się o 6.00 i pyta mnie co chwilę kiedy w końcu będą.
A będą gdzieś za godzinę. Więc jeszcze tylko jakieś 234984651 razy zawyje i z głowy.
Względny spokój miałam w ubiegłym tygodniu, wiecie?
Nic takiego się nie działo specjalnego. Wszyscy się porozjeżdżali, ogród odrobiony i inne takie... no nuda straszna - bym powiedziała. (i tak nie spałam po nocach bo przepadłam na pinterest i innym ogrodowisku)
Czułam podświadomie, że to cisza przed burzą i że jak się zacznie to będzie istna polka!
Moment... Gutek coś chce
(maaamoooo, kiedy będą?;)
No. To zeszły tydzień luz.
Ten natomiast ledwo się zaczął, a ja pomału wymiękam.
Mamy stolarza. jeeeeeee.
Robi balustrady. jeeeeeee.
Są piękne. jeeeeeee.
Tylko jestem, że tak powiem, uziemiona od 8 do 16 i z chaty się ruszyć nie mogę. Potem przyjeżdża M i mogę się ewentualnie wyrwać np do Biednejromki czy Nomi na zakupy.... bo przecież zawsze coś trzeba dokupić.
Dodatkowo przyjechał mój brat cioteczny ze Stanów. Dzisiaj przyjeżdża mój brat rodzony z rodziną. Siostra w nocy z wczasów wróciła. Organizuję ognisko (dzisiaj bądź jutro, a niewykluczone, że dzisiaj i jutro). Sztachety przyszły, więc trza je malować. I ogólnie mam zapieprz taki, że hej.
Południa jeszcze nie ma, a ja 4 pralkę już wstawiłam. Placek upiekłam i przygotowałam pod obiad. Ole!
No, a skoro już przy obiedzie jesteśmy, to czy jedliście kiedyś Krem z Cukinii z miętą???
Dla mnie to stosunkowo nowe odkrycie.
Kombinuję jak mogę, bo cukinia się rozszalała i nie możemy za bardzo jej przejeść.
Sama w sobie jest mdła i taka se.... ale jak się ją odpowiednio przyprawi, to zaczyna być pyszna.
Nie każdy lubi kremy, wiem.
Papka dla niemowlaka, mówią.
Ale ja lubię i wcale mi się to tak nie kojarzy. No bo jakiemu niemowlakowi ktoś podaje mój ulubiony krem z borowików na przykład?
No z dyni, to jeszcze rozumiem...
Kremy lubię również za sposób wykonania, czyli wrzucam wszystko do gara, nie muszę przejmować się drobnym krojeniem i ogólnie w try miga się je przyrządza.
A wiadomo, time is money.
Składniki:
1 cebula
2 ząbki czosnku
2-3 marchewki
2 ziemniaki
1 mała pietruszka
2-3 małe cukinie
świeża mięta
Poza tym:
masło/oliwa do smażenia
śmietana
grzanki/ groszek ptysiowy/prażony słonecznik/ przypieczona bagietka
Cebulę i czosnek kroimy i szklimy na maśle (ja używam masła klarowanego).
Dodajemy pokrojone marchewki, pietruszkę i ziemniaki. Podlewamy delikatnie wodą, żeby nie przypalić.
Po około 10 minutach dodajemy pokrojoną cukinię (nie obieramy jej!). Wody dodajemy tyle, żeby przykryła wszystkie warzywa i gotujemy ok. 20min.
Na koniec doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy kilka listków mięty i miksujemy wszystko.
Podajemy z łyżką śmietany, dodatkową miętą i czymś chrupiącym.
A takie śniadanka serwuje tatuś swojemu oczku w głowie:
Ło!
A Takie sercowe ziemniaki kupuję ja.
Ło!
G: Maamoooo, kiedy oni w końcu będą.....???
Lecę, pa!
Lecę, pa!





uwielbiam cukinię! :)
OdpowiedzUsuńja też, pod warunkiem, że ją dobrze doprawię.... inaczej mi się nijaka zdaje :)
Usuńja lubię cukinię z grilla :)
OdpowiedzUsuńja też :)
UsuńWszystko wygląda pysznie!
OdpowiedzUsuńZupy kremy uwielbiam, a mój Małżonek uważa, że to paskudztwo i jak napisałaś "papka"... ale cóż, czasem Męża należy po prostu zignorować ;)
moje chłopy na szczęście mało wybredne i nawet papki wsuwają :)
Usuńuwielbiam cukinię!!! jak nie masz pomysłów (a lubisz placki ziemniaczane) to zaserwuj sobie cukiniowo-serowe placuszki....palce lizać mniam!
OdpowiedzUsuńJak nabędę cukinię to na pewno zrobię taką zupę :)) ostatnio w Karpaczu jadłam 1 raz zupę szczawiową z jakiem- boska była! ;)
ps. i co przyjechali już?? ;p
Szczawiowa????? o rany, jak dawno nie jadłam! Smak mojego dzieciństwa!
UsuńPlacuszki z cukinii robię.... ale bez sera.... jak się robi z serem? :)
(przyjechali, śpią teraz:)
No to widzę, że dzieje się u Was Mysko jako i u nas. Ludzie zewsząd i dookoła ;-). I roboty idą! Cukinia i u nas zaczyna się puszczać jak ta ladacznica - na fulla, więc Twoja kremowa propozycja z jej udziałem bardzo mnie się widzi. Tylko, kurka wodna, mięty ni mam. Tyle pola i ogrodu, a mięty jak ci u nas nie było, tak i nie ma. Muszę temu na przyszłość zapobiec, bo do mięty mam miętę niezwykłą.
OdpowiedzUsuńPS. No, chyba już są, co? ;-)
mięte kup sobie w lidlu i przesadź do większej doniczki, albo gdziekolwiek :) U nas tak się rozbujała, że masakra.... istny chwast!
UsuńA krem z cukinii bez mięty???? no spoko, da się zjeść, ale mięta fajnie mu robi!
Są, są :)
Ah, żeby nie było! Obok tatusiowego śniadanka dla synka i Twojego kartofelka też obojętnie nie przeszłam, o nie!
OdpowiedzUsuńhaha :))))
UsuńCukinię wrzucam na ruszt zazwyczaj ale z tym nakremowaniem się to nie jest zły pomysł, muszę spróbować.
OdpowiedzUsuńkoniecznie! :)
UsuńZupki kremy uwielbiam.....i jeszcze ogórki się rozszalały:)))
OdpowiedzUsuńno.... u nas ogórki też dają czadu :)
UsuńMniam, mniam, a ja lubię zupę krem. Innych już za to w ogóle :P
OdpowiedzUsuńhaha :) poważnie?
Usuńzupki kremy uwielbiam, ale nie latem, bo zdecydowanie za wolno stygna, a zimne smakuja tak sobie :)
OdpowiedzUsuńfakt! zimne kremy są błeeee.... ale i w lecie zdarzają się te chłodniejsze dni! :)
Usuńmniammmmm :)
OdpowiedzUsuńCukinie bardzo lubie, ja robie wersje z miesem mielonym i z serkiem topionym- :) Wcinamy rowno az sie nam uszy trzesa :)
Milej gosciny Wam zycze!!
:*
poważnie? dawaj przepis! :)
UsuńNic nadzwyczajnego ale smaczne :)
Usuńna patelni smaze 0,5kg miesa mielonego, na to dosyc mocno przypieczone mieso tre 2-3 cukinie ( umyte, cale) z skorka, rowniez 2-3 marchewki- wszystko na duzych oczkach, wszystko razem dusze, w sumie nie za dlugo bo po kilku minutach zalewam to wstystko bulionem- rosolkiem - albo gotowym "z paczki, saszetki czy kostki" albo takim z prawdziwej kury ;) krotko gotuje, a nastepnie "zaciagam" kostka lub dwoma serka topionego- jak mam to zlotym ementalerem ;) lub normalnym smietankowym- choc ziolowy tez b. dobrze smakuje. Doprawiam do smaku- sol, pieprz itp. jak mam siekam przed podaniem jeszcze troche koperku. Moze nie jest to idealna zupa krem ale ma byc gesta, zawiesista i taka intensywna w smaku- podaje i pokrojona bagietka, lub wekiem - do zamoczenia :)
Smacznego!!
to tego nie znam.... choć smak mięsa mielonego z cukinią nie jest mi obcy - czasem robię łódeczki z cukinii, tylko dodaję jeszcze inne warzywa.
UsuńTwoja zupa treściwa, w sam raz dla moich chłopów do pracy! :)))
Ziemniak akurat na przeszczep :P
OdpowiedzUsuńjuż nie, zjadłam go :)
UsuńAkuratnio mam dwie cukinie na stanie i moze zamiast swojego sposobu uzyje Twojego przepisu...Tylko nie chce mi sie mojej wsi opuszczac i do miasta jechac w poszukiwaniu miety :/
OdpowiedzUsuńmięta - moim skromnym zdaniem - obowiązkowa! :)
UsuńŚniadanko, mięta, cukinia...wszystko super ale kartofel to the best of the best :) Co do cukinii to nam nie wzeszła w tym roku, a siana była dwa razy więc to dziwne. Mój ojciec, pasjonat wszelkich roślin prawie wpadł w depresję. Na szczęście jego honor uratowały papryka i dynia, których mamy tyle, że znów cała wieś się używi :)
OdpowiedzUsuńja mam szczęście do dziwnych ziemniaczków :)
Usuńhttp://zapiskimyski.blogspot.com/2012/11/dugi-post-z-zabawa-przeznaczeniem-i.html
To ładnie z tą cukinią.... mój sąsiad 5 razy pietruszkę wysiewał, a i tak ma taką se. (ja też mam mniej bujną niż w zeszłym roku). Ponoć nasiona przez ubiegłoroczną suszę (akurat w momencie zawiązywania nasion) to sprawiła. I nasiona są jakby puste w środku i kiepski efekt dają. Ale ja to wiem wyłącznie od znawców tematu, bo sama jeszcze takiej wiedzy nie posiadłam :)
Ale tata super.... depresja rzez cukinię - w pełni rozumiem :)
genialny w swej prostocie przepis - ściągam natychmiast!
OdpowiedzUsuń