25 cze 2014

GRZAŁKA - ZIMNIAŁKA

Najmocniej przepraszam, znowu mnie wsysło.
No taka pora, nic nie poradzę.
Wiosna w pełni.... mnóstwo pracy. Się chce mieć ładnie, to trza tyrać, ot co.
Prawie nie ruszam kompa.

No ale co?

Odbyliśmy piknik rodzinny, brat z rodzinką nie przyjechali, bo wszyscy po kolei padli na anginę, a w niedzielę byliśmy na przedszkolnej wycieczce w Pacanowie i było super.
Serio.
Jak ktoś nie był w stolicy bajek, to niech jedzie i zobaczy. Szczególnie z dzieckiem niech jedzie, bo tak samemu to nie wiem czy się nie będą dziwnie patrzeć. No a od wczoraj zrobiłam Gutkowi wakacje. Pożegnaliśmy się z paniami, podziękowaliśmy i jazda. Nie mam czasu jeździć w tę i z powrotem, tym bardziej, że non stop ktoś czegoś ode mnie chce, a tu roboty od czorta.

Pan Prezes (M) jak co roku oddelegował mnie do pracy brukarskiej, bo stwierdził, że dobrze mi to szło rok temu.... i dwa lata temu.... więc znowu bujam się z kostką granitową. Do tego wymyśliłam sobie, że muszę wymurować takie cuś na ognisko....


....bo grill grillem, ale wszyscy zawsze chcą jeść kiełbasę z ogniska. 

Poza tym grad spadł jednego razu. Takie lodowe czereśnio-śliwki na wielkość. Machę mi sklepało z deczka..... w sensie machę samochodu mi sklepało, a nie że mi MOJĄ machę ;) W ogródku połamało groszek i cebulę i ogólnie szkód narobiło trochę.... na szczęście zdążyliśmy pospuszczać rolety, bo baliśmy się, że nam szyby powybija w oknach - tak prało. Pierwszy raz coś takiego widziałam.   

Aaaaaaaaa
A w międzyczasie kolejnego stolarza szlag nam trafił.
Tak - tego pewniaka, z którego się ostatnio cieszyłam. Tak - tego od balustrad.
Dostał propozycję pracy za granicą i zawiesił tutaj działalność.
A tak dobrze mu z oczy patrzyło...
Znowu szukamy. Ole!

*
Robimy racletta, Gutek pyta ojca:
G: tato, co to jest?
M: to jest grzałka, która grzeje, dzięki czemu piecze się jedzenie
G: grzałka grzeje, a w lodówce zimniałka zimnieje?




6 komentarzy:

  1. grzalka... zimnialka... w sumie logiczne :)
    Ja tez planuje zrobic w ogrodzie miejsce na ognisko. Grill grillem, ale nie ma to ja kielbasa z kija :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja właśnie jestem już po dwóch ogniskach nad morzem :D

    OdpowiedzUsuń
  3. jak ja bym chciała, żeby moje podwórko wyglądało tak jak to na zdjęciu... A u mnie stosy drewna do pocięcia i końca nie widać sprzątania, już nie wspominając o upiększaniu! Jak Ty tak machniesz tym granitem szybko, to zapraszam na składanie drewna u mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bym chciała, żeby moje podwórko tak wyglądało :)
      Granit skończyłam, teraz kamolce na skalniaku układam :)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...