1. Nie mam weny do pisania.
2. Ani do czytania
3. Sorry, staram się jak mogę.
4. Ale ten blogowy świat mię jakoś ostatnio przytłacza.
5. Poza tym mam sporo pracy koło domu więc i czasu mniej.
6. Jest maj, czyli od miesiąca powinniśmy się cieszyć balustradami balkonowymi od stolarza.
7. Buahahaha
8. poza tym przymierzamy się do układania kostki i sadzenia żywotników pięćdziesięciu, jeno najpierw musimy się chwastów pozbyć
9. Oprócz tego jestem na etapie podkładania włókniny pod mój skalniak, bo mnie cholera już brała z trawskiem.
10. Weekend majowy był, wiecie?
11. Była u mnie Lili z chłopakami.
12. Przywiozła mi knigi do czytania, w związku z czym wieczorami paczałki sobie wypatruję.
13. Trylogia Rivers - bardzo!
14. Mam komunię w tą niedzielę.
15. Młodsza siostrzenica moja.
16. Przetrawiłam dwie galerie handlowe za nową kiecką i mam dość.
17. Oczywiście nie znalazłam żadnej, która by mię urzekła
18. Za to Gutkowi nabyłam dwa sweterki, a M dwie pary jeansów.
19. Tak jest ZAWSZE. Idę sobie coś kupić, a wychodzę z rzeczami dla chłopaków.
20. Grrrrr
21. No nic. Został mi jeszcze jeden sklep. Ostatecznie pójdę w czymś w czym wychodziłam już nie raz i na zdjęciach będzie powtórka z rozrywki :)
22. Czy ewentualnie ktoś będzie w piątek na Balicach?
23. Bo zastanawiam się czy jechać po brata na lotnisko czy zostawić mu pociągową tułaczkę?
24. Bo wiecie, gdyby ktoś ze mną kawę wypił to będę na pewno, a tak to nie wiem.... ;)
25. To chyba tyla na dzisiaj.
26. Kupiłam zioła i pomiadorki na targu, musze je wsadzić.
27. Nie wiecie jaką pogodę zapowiadają, czy mi nie umarzną?
28. Ok, lecę, pa
PS
Aaaaa, tak jeszcze sobie przypomniałam :
Z tym pisaniem i czytaniem to masz trochę jak ja... Ogrodowo też mamy podobnie, choć ja skalniaka niet, ale inne roślinności i owszem. No właśnie, na pomidory to nie za wcześnie??? Bo ja też zamierzam trochę posadzić.
OdpowiedzUsuńJa mam komunię u bratanka 18 ego, a sukienkę i żakiet kupiłam przez internet. Ja zresztą łachy i buty głównie przez neta, bo nie mam kiedy, jak i zbytnio gdzie kupować w realu.
Spotkanko z Lilą - zazdroszczę, ale wszystko jeszcze przed nami, co ni???
Asia ja cały czas czekam na dogodny termin - ale chyba zrobimy jak z Twoim Amst - już! a nie kiedyś ;)
UsuńA pewnie, że się niedługo zobaczymy :)
UsuńJa stawiam na czerwiec lipiec :)
Przez internet nie lubię kupować bo ja taka gruszka niewymiarowa. Najgorzej mam właśnie z sukienkami - jak góra dobrze leże, to tyłek mi się nie mieści, znowu jak w tyłku dobra, to za dużo odstaje w cyckach etc... :)
A w sklepach wszędzie to samo, albo neonowe kolory, albo kwiatki ;)
ja się zgadzam na każdy termin
Usuńhahaha
zaplułam się - Mysia gruszka...
dziewczyno czy Ty widziałas kiedyś gruszke? :D
Czerwiec, lipiec - pasuje!
UsuńJa neonów i kwiatków też nie toleruję.... Zresztą jeszcze mam żałobę i zakładam tylko ciemne i stonowane kolory. Moja sukienka to taki ni beż ni szary i akurat jak na mnie szyta - normalnie za nią przepadam, choć jeszcze nie nosiłam. Z Butyk.pl. Na mnie standardowo pasuje 36, ale oczywiście nie zawsze, bo wiadomo jak to z tymi rozmiarami bywa...
Ej no Mysko... Zupełnie nie kojarzysz mi się z gruszką....
a jednak dziewczyny! Jestem typową gruszką :) po mamusi :)
Usuńja taka tylko niepozorna :)
A marynarka?
OdpowiedzUsuńnigdzie nie było marynarek chłopięcych. Wylukałam fajne na stronie h&m, ale w sklepie nie było, nie wiadomo czy by doszły na czas jakbym zamówiła przez internet. Ale za to te sweterki to takie bardziej eleganckie - zaakceptował ;).
UsuńMyślę że dojdą
UsuńLinka poproszę, bo ja tez szukałam
eleganckie lubimy ;)
marynarki takie:
Usuńhttp://www.hm.com/pl/subdepartment/KIDS?Nr=4294944832#Nr=4294919131
a sweterki w rezerwacie:
http://www.reserved.com/pl/pl/kids/boy/all/junior/sweatshirts-sweaters/y5942-09x/cardigan-with-patch
http://www.reserved.com/pl/pl/kids/boy/all/junior/sweatshirts-sweaters/y5945-55x/cardigan
strasznie szybko :)
OdpowiedzUsuńteż muszę nabyć zioła właśnie :)
chyba przymrozków już nie będzie ;)
myska pokaż nam później swoją kreację :D
buźka
O tak, pokaż kreacje, koniecznie!
OdpowiedzUsuńMnie też przytłacza czasami blogowy świat...
Ale przywykłam, robie swoje.
:*
Noelka
Balice powiadasz...
OdpowiedzUsuńno nie, nie będę :(
oraz zwolnij kobieto :)
Teraz taki czas,że net nie bardzo,za ro własne podwórko,ogródek i zielska wszelakie bardzo,bardzo:)))Buziaki i udanej imprezki:)Aga
OdpowiedzUsuńA ja wogóle jakaś o pupę rozbić jestem :(
OdpowiedzUsuńkrotko- zwiezle i na temat :)
OdpowiedzUsuńmelduj od czasu do czasu...miedzy pomidorami a skalnikem- prosze!!!!!