12 lut 2014

NOT NECESSARILY LOGIC *

Dobry wieczór Państwu.
Wiem, wiem. Jest południe, a ja tak ni z gruchy ni z pietruchy o wieczorze.
Ale tak to jest, jak się człowiek budzi przed 3 i potem już nie śpi.
O dziwo nie miałam koszmaru (wtedy), tylko M wyjeżdżał w deliegacyję i musiałam się z nim pożegnać.
No nic to, pojechał, mnie się nawet na kimono zebrało, ale zaraz potem przypomniałam sobie wszystkie swoje sny z którymi ostatnio się zmagałam i się zaczęło.
Ihhhaaa.
Ostra jazda bez trzymanki.
Oczywiście ktoś się włamywał. Oczywiście ktoś mi chodził po tarasie i oczywiście widziałam setki twarzy w holu tuż obok sypialni.
Ja pierdzielę... Wam też tak w nocy wyobraźnia zachrzania?
Zaczęło się rozwidniać, kiedy w końcu zasnęłam, ale nie wiem, może z 10 min. przespałam, bo budzik zaczął dzwonić.
Teraz też mi się coś tucze przed domem i boję się sprawdzić.
Biorę nóż i idę... trza być kwardym.
Sąsiad. Porządków mu się zachciało przede dworem.
Nie wiem, chyba zadzwonię do mamuni, czy przyjmie na noc córę marnotrawną z pacholęciem, bo kolejnej nocy takiej nie zniosę.

Spoko. Przejdzie.
Nie-Zawsze-Tak-Mam.
Znaczy, zazwyczaj tak nie mam.
Biomet niekorzystny? pms? wybuchy na słońcu? za dużo wiadomości w tv?

Żarty żartami, ale widzieliście kiedyś psa, który ma zły sen?



Dobra, idę robić jakąś kolację, albo co, bo mój brzuch zaczyna wydawać takie dźwięki jak ta psina chrapiąca ;)

*za ewentualne błędy sorry, miłuję się w literówkach ;)

10 komentarzy:

  1. Widziałam, widziałam te filmiki, genialne.
    Z tymi snami to nie wiem, jakaś pełnia czy cóś, ale ja też od jakiegoś czasu jak zasypiam to mi się na takie przemyśliwiania bierze, że nie jeden psycholog chętnie by mnie na kozetkę wziął...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to piąteczka :)
      na mojej psychice można by niejedną profesurę zrobić :)

      Usuń
  2. ja Ci mogę swojej senności trochę oddać, spać mogłabym cały czas, łapie sie na tym że jak głowe podeprę na rece przy komputerze to zasypiam:(
    Filmiki super;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana, daj mi troszku tego swojego spania! :)

      Usuń
  3. Myska, też tak mam. Mój teraz chodzi na 18 do pracy, wraca po 2 w nocy, a ja, jak ta goopia, twarz tej z telewizora z 'Ringu" w ciemnościach widzę ::))
    i nogi pod kołdrę chowam, nie daj Boog by mnie coś smyrnęło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja pierdzielę Mamma, to ja Cię podziwiam, że dajesz radę!
      Jak czytam nieraz Twoje wpisy i jakbym o sobie czytała :]

      Usuń
  4. Nooooo nieeeeeee, są cudowne te śpiochy! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uśmiałam się, sorki:) To zdecydowanie zbyt wybujała wyobraźnia moim zdaniem. Mam taką samą przyjaciółkę boiduszę i jeszcze ogląda horrory, żeby później dbać się wejść do ciemnej klatki schodowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spoko, polecam się :)
      ja też tak mam, że naoglądam się filmów, a potem mnie dręczy :)
      Jak obejrzałam kolekcjonera kości to faktycznie bałam się do klatki wejść :)
      A jak widziałam egzorcyzmy emili rose, to potem przez miesiąc punkt 3.00 w nocy budziłam się i nie mogłam zasnąć.
      ;)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...