7 lut 2014

KRÓTKA WZMIANKA O ZMARSZCZKACH, CZYLI ROZMOWA Z POCZEKALNI

Siedzę sobie wczoraj w poczekalni do lekarza, a ze mną jeszcze dwie panie. Jedna, na moje oko, czterdziestoletnia, druga zaś, to zdecydowanie - według mnie - starsza pani - wydawałoby się, że tuż przed 80, choć w sposobie bycia dość dziarska kobicina.
No i wiadomo, jak to zazwyczaj jest. Trudno minutę bez słowa Starszej Pani wytrzymać. Mnie osobiście to nie przeszkadza, niech sobie pogada, przynajmniej czas szybciej zleci.
No i od słowa do słowa, prowadzimy sobie we trzy pogawędkę, przy czym Starsza Pani cały czas się zwraca do mnie per "dziewuszka". 
Starsza Pani: A dziewuszka po co taka młoda do lekarza? A dziewuszka teraz będzie wchodzić? i w ten deseń ;)
Nie wiem jakim cudem, ale zgadałyśmy się coś na temat Mody na Sukces i zaczęłyśmy się zastanawiać jak długo już leci w tv (poważnie? to jeszcze leci?) No i one mówią, że pewnie z osiem-dziesięć lat, na co ja mówię, że Moda na Sukces leciała jeszcze jak mój dziadek żył bo już wtedy wkurzał się na babcię, że ogląda tych jołopów ;) A że dziadek zmarł w 1997 to już przynajmniej od 17 lat leci (moment, czekajcie, aż sprawdzę. o, jest! premiera w polsce 1994rok! ihha, wiedziałam!)
Na co Starsza Pani spojrzała na mnie badawczo i: to dziewuszka pamięta takie rzeczy?
A co mam nie pamiętać? Ciągle dziadek się wkurzał na te głupoty. A dziadka pamiętam ;)

Nagle Starsza Pani zadała nam zagadkę: a jak myślicie ile ja mam lat?
 Jednak ktoś musiał nade mną czuwać, że się pierwsza nie wyrwałam do odpowiedzi, bo serio dałabym jej coś kole osiemdziesiątki... bo: włos siwiusieńki, brak zębów, przez co szczęka taka, wiecie, wklęśnięta, zero jakiegoś makijażu czy coś....do tego chustka na głowie.... no taka przyjemna staruszka dla mnie. Porównałam ze swoimi babciami, ze swoją mamą i wyszło mi 77-78 lat.
Na szczęście pierwsza odezwała się Czterdziestka: ja to bym pani dała 65
[whaaattt????? moja mama ma 61 a wygląda na dwadzieścia lat młodszą od niej - pewnie jestem nieobiektywna - ale jednak. Se myślę, co ta czterdziestka gada???]
Na co Starsza Pani: o rok się pani pomyliła. Teraz mam 66.
[whhaaat???]
Starsza Pani: a pani ile ma lat? 46? - pyta czterdziestkę
Na co Czterdziestka otwiera gały i paszczę: CZTERDZIEŚCI SZEŚĆ?!! Aż tak staro wyglądam? Dopiero trzydzieści skończę!
[whhhaaaatttt?]
Starsza Pani, próbując się zreflektować: no bo pani tą czapkę tak nasunęła na czoło, nie widać za bardzo twarzy ;)
[ja już w ogóle prawie pękam ze śmiechu bo robi się coraz śmieszniej]
Pytam więc.
Ja: No to niech panie zgadują ile ja mam lat!
Na co one obie, ja na komendę robią zlewackie pffffffff
Starsza Pani: a ty dziewuszko ze 20 lat, bo ile?
Czterdziestka: ja to bym maksimum 25 dała
Ja: naprawdę? ale fajnie!!! - się szczerzę - Mam 33.
Czterdziestka i Starsza Pani: ILEE???
Starsza Pani: w życiu bym nie zgadła! Bo pani taka drobniutka, a do tego kurtka młodzieżowa taka - z dezaprobatą - no i te buty też takie jak u nastolatki.
[Kurtka - parka, bo kurtkopłaszcz wyprany się suszył, a buty - Martensy, bo kozaki oddałam do szewca]
W międzyczasie do poczekalni wchodzi jeszcze jedna pani, więc na chwilę temat przycichł, ale czuję, że Starsza Pani nie spuszcza ze mnie oczu. Ja zamieniam kilka grzecznościowych zdań z nową panią, nagle Starsza Pani się odzywa: a wie pani [już nie dziewuszka, jeee], jak tak się przyglądam to jak się pani uśmiecha to się pani zmarszczki tutaj - pokazuje na kurze łapki- robią ;)

Spoko, idę niedługo do okulisty po nowe szkiełka i jak tylko będę miała receptę, to zakupię sobie takie oprawiska, że wszystkie zmarszczki zasłonią ;) 
A jak to nie pomoże, to M zrobi mi lifting ;)


28 komentarzy:

  1. Przybij piątkę! Też dreptam w Martensach :p I też mi się czasem miło robi na sercu, gdy proszą mnie o dowód w monopolowym :D (w Holandii do 25 roku życia przy zakupie bardzo wyskokowych trunków trzeba okazać dowód)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tiiiaaaa, jak obroniłam swoją prace magisterską (miałam właśnie 25 lat) to jak poszłam sobie do sklepu browarka kupić to mi nie sprzedali i kazali spadać ;) czasem miałam ochotę zakrzyknąć ;)

      Usuń
  2. Hahaha:) uwielbiam ludzi zawistnych:)
    Mój jak jeździł do Norwegii na bezcłówce kupił mi dwa drogie kremy. Bo akurat mi się mój kończył, a Pani zachwalała. Pytam się go, okej, ale na co te kremy są. Jesteś pewien że odpowiednie dla mnie. Jasne!
    Drobnym maczkiem na opakowaniu cos napisali, do tego po Norwesku więc ni uja, nie wiedziałam jaką moge mieć pewność. Posiliłam sie wujkiem google, i mi wyszło że skoro krem idealny dla mnie, to mam zmarszczki jak kobieta koło 60 tki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah, spoko :)
      z drugiej strony wiesz.... dobra sprzedawczyni facetowi wciśnie wszystko :)

      Usuń
  3. Uśmiałam się, ha ha ha. Tak to jest, że jednych czas się nie ima a innych przegania z rozpędem Myseczko :). No, tylko Ci pozazdrościć, choć ja ostatnim razem legitymowałam się w Tesco kupując alkohole na Sylwestra jakieś 5 lat temu. Ubrana w czapkę a'la narciarską i jakąś tam dżinsową kurtałkę, zero make-upu tylko czysty żywiec hi hi ;). Kasjerka była ode mnie co najmniej 10 lat młodsza i nie wiem komu było głupiej - jej czy mnie... Chyba obu. Ona z wypiekami mnie przepraszała a mi było po prostu wstyd, że mam 35 lat i wyglądam jak gówniara, która musi dowód pokazywać. To naprawdę nie było miłe. Ludzie stoją i sobie kurde myślą "o, dowodu chcą... kto to słyszał, nie dość, że dziewczyna to jeszcze nieletnia i alk kupuje". Ufff...

    Ale tak swoją drogą, to ta "Twoja" baba trochę złośliwa się okazała. Mogłaś od razu dać jej z 93 ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Ty Asiu też nie wyglądasz na tyle lat, ile w dowodzie objawiasz ;)
      Tylko właśnie czasem te sytuacje są żenujące dla obu stron. Ja pamiętam jak chodziłam w ciąży to siedziałam w kolejce do badania krwi i jakaś babcia zaczęłam komentować, że coraz to młodsze dziewczyny zachodzą w ciąże i mierzyła mnie takim nagannym spojrzeniem i było mi przykro. Jeszcze jakby M przyszedł to w ogóle byłoby ciekawie, bo on wygląda na dobrych kilka lat starszego ode mnie - dopiero wtedy by babka miała co komentować ;)

      Usuń
  4. heheheheheeh to się uśmiałam z babeczek :P No i wyszłaś na tym najlepiej ;) najmłodsza, najpiękniejsza, tylko te zmarszczki... Cie zdradziły hihihihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spooooko, jakoś mi te zmarszczki nie wadzą ;) to akurat zmarszczki od śmiechu więc ok ;)

      Usuń
  5. ciesz się, ze Ci jakiegoś specyfiku nie zaczęła polecać;)
    Amisha ma chyba rację, szkoda żeś się pierwsza do odpowiedzi jednak nie wyrwała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, dopiero by było. Babkę bym o 15 lat postarzyła ;) choć w sumie Starsza Pani tą Czterdziestkę o tyle właśnie postarzyła, więc nie powinna mieć pretensji ;)

      Usuń
  6. Ha,ha,ha.....rewelacyjny wpis:))))))))))))))))))))))I te kobity w poczekalni też rewelacyjne;)Ja tam też jestem zdania,że miałaś się pierwsza wyrwać i strzelić jakieś 85 z hakiem,hihihi:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jak tak sobie teraz myślę, to trza było strzelić i się nie przejmować ;)

      Usuń
  7. Mnie zawsze dają więcej niż mam. Ponoć poważnie wyglądam.
    Ale to chyba przez wzrost. I kilogramy, zwłaszcza przez kilogramy.
    Ciesz się, że Cie odmładzają.
    Się ciesz :)
    A zdjęcie- boskie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem cieszy, czasem smuci... każdy medal ma dwie strony (patrz mój komentarz do Amishy). Teraz mam bardziej olewacki stosunek do pewnych spraw i bardziej potrafię się obronić, ale kiedyś tak nie było ;)

      Usuń
  8. świetne!
    wiesz, aj bym tej babcince też tak dała kole 8 dych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ty, kurde, może ona nam ściemniła coś....;)

      Usuń
  9. No fakt, te kurze łapki to masz jak indyk :P

    Uwielbiam przychodniowe dialogi, zresztą jak mam okazję to zaraz cos o tym piszę na blogu :))

    Faktycznie są osoby wyglądające na więcej i odnoszę niemiłe wrażenie, ze w większości pochodzą z populacji kobiet. Ile razy widzę dojrzałą parę (tak ok. 50-60 lat) i on wygląda jeszcze całkiem, całkiem (pod warunkiem, ze nie utył jak świnia) a ona wygląda na 10 lat więcej niż.
    Nie wiem czy nie miały na to wpływu liczne ciąże, bo te roczniki miały więcej dzieci niż obecne pokolenie ale i tak kobiety są w gorszym stanie technicznym mimo, że to głównie mężczyźni pracują fizycznie. Wniosek taki, że praca fizyczna wzmacnia i konserwuje :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, indycze łapki :)
      Ja tam nie wiem, oceniam przez pryzmat głównie swoich rodziców i oni trzymają się dobrze. Mama chyba lepiej niż tato. Ma ładną cerę, fajnie się ubiera (nie jak starsza pani), włosy farbuje raz na jakiś czas... choć daleko jej do pudernic i wyfiokowanych pań w kapeluszach, to musze przyznać, że wygląda ok i obym przejęła po niej geny "starcze" :)

      Usuń
  10. :) hahahahaha, fajne pogawedki :)
    ja zawsze smieje sie, gdy widze reakcje ludzi gdy na pytanie " a dzieci pani ma?" odpowiadam;" tak syna 15lat i core 21!!!" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no bo Lux, jak tak patrzę na tą Twoją fotkę tutaj, to taka młoda laska się do mnie uśmiecha... :)

      Usuń
  11. Hahaha no to się kobitki dogadały!!! A Ty powinnaś się cieszyć moja droga boś została skomplementowana :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najpierw skomplementowana, a zaraz potem kopnięta w tyłek ;)

      Usuń
  12. Trzeba przyznać, że zostałaś oceniona najlepiej, więc nie masz na co narzekać (nawet jako posiadaczka wyszukanych przez Starszą Panią kurzych łapek!) i nic tylko trzymać się tego stylu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te kurze łapki wcale nie takie wyszukane ;) lustro mam :)

      Usuń
  13. A na fb to jak CIę mogę znaleźć? BO taka oferma jestem, że skasowałam starego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spoko, ja jestem taka oferma, że nic z tego nie rozumiem i używam wyłącznie, kiedy muszę ;)
      a jak mnie można znaleźć? Hmmmm? Zapiski Myski? Nie wiem :)

      Usuń
  14. Takie rozmowy "ile mi pani daje lat?", "ile ma pani lat?"", "na ile lat wyglądam?" to wg mnie ewidentnie wyraz skondensowanej agresji kobiecej. Facet facetowi strzeli w gębę lub rzuci wulgaryzmem, a kobietom nie wypada wprost rzucać się agresywnie na inne kobiety, więc w zawoalowanej formie dokuczają w taki sposób. "Babcia" wyceniła tamtą panią za wysoko. Ty młodszą od Ciebie babkę postarzałaś, a starszą postarzałaś jeszcze bardziej. Wyraz kobiecej agresji, złości.... Dlatego nienawidzę powyższych pytań, bo wyczuwam tu nienawiść, zawiść, nieakceptowanie mijającego czasu - kobiecą złość z powodu mijającej młodości, niechęć do innych kobiet.... Takie to małoduszne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa tam, ja bym tak nie demonizowała. Trudno być złym na kogoś, kogo się nie zna i od razu w mordę walić.
      Prawda taka, że jak ktoś ładnie wygląda to mówię otwarcie i prosto z mostu, że mi się podoba... natomiast, kiedy mi się nie podoba, to milczę, by przykrości nie sprawiać.
      KAZDY, chcąc nie chcąc, świadomie bądź nie - Ty na pewno też - ocenia innych na podstawie wyglądu. Taka nasza psychika
      W przypadku młodszej dziewczyny, która wydawała mi się dużo starsza pomyślałam dodatkowo, że ma sympatyczną twarz i na pewno z niej równa babka. Z rozmowy też się taka wydawała - bardzo komunikatywna.
      Babcia.... no cóż z babcią gorzej. Babcia lubiła sobie pogadać, choć fakt, że mi zmarszczki wypomniała, bardziej mnie rozbawił niż rozzłościć. Gdyby mi na honorze plamę zrobiła, to nie wiem czy opisywałabym to potem na blogu, żeby się jeszcze bardziej nie pogrążać ;)
      Trzeba mieć tylko trochę dystansu do siebie i innych i będzie git ;)
      pozdrawiam

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...