20 lut 2014

JUTRO (krótko, o faktach) + edit

No i mnie dopadło.
W sensie, że stresik mnie dopadł.
Jutro kładę się w szpitalu skoro świt, potem lulu, robią co mają zrobić, a potem się budzę.
Tak to ma wyglądać. Z założenia
Choć moja wyobraźnia zaczyna mi podpowiadać, że co jeśli się nie obudzę?
Bądź co bądź mam plany na przyszłość i byłoby miło je zrealizować. Nie są jakieś szczególnie ambitne, ale są. Moje są. 
No i dziecko też mam. Oto się głównie rozchodzi. 
Bo w sumie reszta to pikuś. 

Poza tym krokusy w ogródku mi wzeszły. 
Bez pąki wypuścił. Drugi za to chyba usechł. Nie wiem który, bo mam dwa. Biały i liliowy i nie wiem który to który. Mam nadzieję, że biały przeżył. 
Z sąsiadem rozważamy czy nam sił do jesieni starczy, skoro tak wcześnie sezon otwieramy.
Starczy, co ma nie starczyć.
Pod warunkiem, że się obudzę...
Ale obudzę się, nie?

Za to w przedszkolu chorobowy pogrom. Od 4 do 5 dzieci w każdej grupie. No ok, wczoraj był szał, była ich szóstka. Za to dzisiaj znowu 4. Hmmm. Do piątku Gutek ma zakaz chorowania. No bo z kim go zostawię? Kortkiem? (pies sąsiadów)
O przeraszam, M bierze wolne, ale ktoś mnie musi zawieźć, potrzymać za rączkę, ustawić do pionu, a potem odebrać. 

Sny mam około ukraińskie tudzież około czasohonorowe. 
W sensie wybuchy, strzelanie, młodzi gniewni, ja wciąż gdzieś biegam.... 
Żebym ja taka wysportowana w realu była ;)

No dobrze, czy ma ktoś z Was rolety rzymskie i mógłby się ewentualnie o nich wypowiedzieć?
W sensie takim użytecznym bardziej poproszę, bo o estetyczny się nie martwię. 

 Dobra, to idę....
trzymajcie kciuki jutro, co?

Edit:
Nie chcę nic mówić, ale Lili, jak na prawdziwą (choć blogową) sis przystało w poniedziałek idzie na ten sam zabieg się szpitalić.
Także w poniedziałek kciukasy zaciskacie znowu :)

29 komentarzy:

  1. Weź żeś się w garść babo co!?
    Kurde obudzisz się, i zobaczysz że był to najzajebistrzy sen na świecie(miałaś kiedy narkoze?)
    ale za pierwszym razem też się bałam;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie nie jestem pewna swojego snu, bo ja mam tak popieprzone sny ostatnio, że masakra :)
      byłam usypiana ze 3 lata temu.... ale wtedy byłam normalna.... chyba....

      Usuń
    2. eee... jednak nie.
      też miałam dygawę :)
      http://zapiskimyski.blogspot.com/2011/02/z-onetu-wale-tynki.html

      Usuń
  2. Hejejejej! Oczywiście, że sie obudzisz! Głupie pytania zadajesz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głupie wiem. Ktoś musi rżnąć głupa ;)

      Usuń
  3. Jakie nie obudze??? Się pytam...
    Przecież Ty mi musisz w poniedziałek powtarzać jak mantre że to wszystko to pikuś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest, proszę paniom! ;)

      Usuń
    2. No! bo przecież to wszystko to będzie pikuś ;)

      Usuń
  4. Wszystko będzie dobrze, bo JA trzymam kciuki najmocniej i bardzo cierpię gdyż albowiem mam guzki Heberdena (czyli zaciskanie boli) pocierpię więc bardzo chętnie a wiadomo, że męczeństwem się odkupuje wszelkie grzechy nawet cudze. Tak więc się nie martw :PPP odkupiam twe "grzechy" byś mogła obudzić się zdrowa, żywa i szczęśliwa :)))

    Mi się śniło dzisiaj, ze nasz pies Toffi ubzdurał sobie spanie w starej wanience Młodszego (plastikowej, czerwonej, takiej dla niemowląt), która stoi u nas w piwnicy. Że też takie głupoty się ludziom... a nie mogłoby mi się przyśnić numerki do totka, hę? W Szczerbicach gość wygrał ostatnią kumulację a tam się urodził tata Wysokiego...może teraz padnie na nas, hihi ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tych Szczerbicach :) ale się komuś trafiło :)
      mnie się często jakieś numery śnią, może powinnam zacząć puszczać totka? :)
      Dzięki za kciuki, jak widać męczeństwo pomogły - obudziłam się :)

      Usuń
  5. Trzymam kciuki!!!
    Będzie dobrze. Musi . :-)wracaj szybko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Myska, normalnaś.... tak normalnie reagujesz.... i ja myślałam: czy się aby obudzę?
    Ale to akurat mały pikuś, bo jeśli nie Ty sama, to Ciebie wybudzą :-)
    Trzymaj się dzielnie, wracaj szybko i dawaj znać, czy pamiętasz sny z czasu narkozy (bo ja nic a nic, tylko pamiętam żart pana doktora po wybudzeniu) :-)))
    Głowa do góry! Dobrze będzie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ufff, dobrze, że nie mi się dygawa włącza przed takimi atrakcjami :) tych "narkotycznych" snów jakoś nie pamiętam, za to takie zwykłe dość dobrze zapamiętuję, może dlatego, że te pierwsze do tej pory bardzo krótkie - może moja wyobraźnia nie zdąża się wystarczająco rozpędzić :)
      Dziękuję eNNko :)

      Usuń
  7. To ja zaczynam trzymać kciuki już teraz i nie puszczę, póki nam tu nie napiszesz,że wszystko dobrze!
    bo tak będzie, słyszysz?:*

    P.S. Bez bąki puścił przeczytałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, może faktycznie ten bez bąki puszcza i uwędził tego drugiego bza, dlatego on usechł (rosną obok siebie:)

      Usuń
  8. Oczywiście że również trzymam kciuki ! Obudzisz się na pewno :))
    Pozdrawiam :)) Trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  9. :)) bez bąki puścił.....chacham się wciąż.
    Mam rolety rzymskie około pół roku. Wisza na oknie w klatce schodowej. Lubię je bo ładnie wyglądają i są łatwe i bardzo wygodne w użyciu. Jeden ruch i okno zasłonione lub odsłonione. Ale tanie nie są, niestety.Moja w jednym miejscu ściąga lekko materiał ale to jest wina wykonania, uszycia. Mało widoczne ściągnięcie ale jednak ja widzę.
    Ja tam ręce będę miała zajęte ale myślami z Tobą. Będzie dobrze. Jutro chociążby jednowyrazowy wpis obowiązkowy. Pamiętaj! Inaczej się zamartwię na śmierć. U nas w p-lu 18 i tym podobnie every day. Marzę o takim przesiewie w następnym tygodniu bo przed egzaminami jestem.Zakuwać muszę, a po pracy z taką gromadką to już sił nie mam.
    Wracaj do zdrowia po zabiegu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooo.... fajne z tymi bąkami :)
      A co do rolet rzymskich to właśnie wiem, że nie są tanie, tym bardziej że mam spore okna i muszę na wymiar szyć, dlatego pytam coby ktoś doradził/odradził :)
      Chciałam do salonu sobie machnąć bo ja firanek nie lubię, a M znowu nie lubi jak jest łyso więc to jest nasz konsensus :)
      Tylko jakbyś mogła napisać jakie masz konkretniej? mocowane do ściany czy na oknie czy na karniszu? I jaki mechanizm? sznurkowy/koralikowy? Kupowałaś gdzies na miejscu? Bo ja w zasadzie chciałam zamówić w dekoria.pl... na miejscu nigdzie nie widzę....

      Sorry, że się wczoraj nie odezwałam, ale zaliczyłam straszny zgon, cały dzień przespałam :)
      Pracujesz w przedszkolu???????
      jaaaa, ale fajnie... też bym chciała :)

      PS a czy jakieś imię albo ksywę mogłabym ewentualnie poznać? ;)

      Usuń
    2. To ja-Doti.Pisałam Ci kiedyś,że na takim samym etapie życia jesteśmy, w tym samym wieku,przeprowadzka na wieś, remont domu i etc.Piszę zawsze z anonimu,ponieważ system mnie przepuszcza inaczej, chyba dlatego,że nie mam bloga.Ale czytam Cię od bardzo dawna, nie wiem czy nie od początku.
      Co do rolet. Moja wisi przymocowana ma listwie do ściany, bo okno małe i nie można było inaczej.Mechanizm koralikowy, sprawdza się dobrze.Podaj maila to pstryknę fotki i Ci prześlę to sobie obejrzysz. Ładnie okno ozdabia. Firanek też nie lubię :))) Roletę zamówiłam w sklepie tylko z roletami w suwałkach, chyba współpracują z dekorią, ale mogę się mylić. Zapłaciłam 430 zł za małe okno, aż mnie brzuch ściskał, bo firanka o wiele tańsza,ale jestem bardzo zadowolona. W kuchni na oknie mam żaluzje paskowe poli....cos tam.chyba profesjonalnie nazywają się panele okienne. Też są przymocowane na metalowej listwie do ściany, mechanizm mają koralikowy do obracania i sznurkowy do ściągania. Też są praktyczne, mechanizm działa ok.Na dużym oknie ładnie wyglądają. Nie wiem do jakiego pokoju potrzebujesz rolet, ale drewniane panele poziome są cool, tylko że cena mnie odstraszyła niestety. Podaj maila to dam Ci namiary na stronkę sklepu i prześlę fotki.
      Chyba Ci nie pisałam. Zerżnełam od Ciebie pomysł na ścianę w paski.Są inne niż u Ciebie, ale pokój Gutka był moją inspiracją :)
      Tak, pracuję w p-lu. Dla tej pracy wróciłam z Chicago.Lekko nie jest ale kocham to co robię.Maluchy są cool, tylko szkoda,że rodzice nie tacy chętni do pomocy i wolontariatu jak Ty. It's ok. Są jacy są, Ważne że dogadujemy się. Ściskam lekko, bo jesteś obolała i pozdrawiam.

      Usuń
    3. aha.... mój mail to michalowskad@yahoo.pl W salonie jeszcze fajnie wyglądają same zasłony, bez firan. Ikea kiedyś miała fajne, ale teraz nie wiem. ok. już się zamykam i nie doradzam.

      Usuń
    4. a no to teraz wiem z kim gadam :)
      430 za małe okno??? o rany.... to faktycznie drogo.
      Ja sobie sprawdzałam na stronie dekorii ile mniej więcej by mnie to kosztowało i koło 300zł na jedno okno wychodziło, takie dość spore okno... jakaś promocję mają.
      Czytałam że te koraliki lepsze od sznurka, dlatego na nie bardziej się nastawiam.
      O panelach okiennych wiem, ale nie chce (chociaz podobają mi się) bo mam rolety zewnętrzne i za ciężko mi się zdaje jedno z drugim by wyglądało.
      Zasłony u mnie wiszą (zasłaniają sznurek od rolet, który mnie wkurza;) teraz szukam czegoś jeszcze bo nie mam daru firankowego ;) U mojego M w rodzinie to wszyscy są popieprzeni na punkcie firanek, a moja teściowa ma całą szafę tym zawaloną.... mnie nic się nigdy nie podoba i nie mogę znaleźć niczego dla siebie.
      Zaopatruję się więc w ikei bo mają najbardziej według mnie przystępne wzory. Ja mogę mieć same zasłony, ale M się wkurza ;)
      Zazdroszczę pracy w przedszkolu.... sama się dziwię, że to nie mój zawód ;)
      Choć zdaję sobie sprawę, że z rodzicami może być nieco gorzej :D

      mój @: pocztamyski@gmail.com

      Usuń
  10. Mysko, siostro panikaro ;)
    niech Ci się na tym stole śnią ukraińscy chippendale'si jak już ;;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic Mamma nie pamiętam z tamtej "nocy".... nic, a nic..... ;)

      Usuń
  11. Ja tam sie zawsze budzilam (jak dotad), wiec Ty tez musisz. To co, dobudzona?:-) usciski przesylam! Wracaj do swiata przebudzonych!:-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też się zawsze budziałam... ale kiedyś ten pierwszy raz zawsze może się zdarzyć :)
      Melduję jednak, żem obudzona. Ihhha :)

      Usuń
  12. Dobrze,że wcześniej nie czytałam bo bym się martwiła...chociaż i tak wiadomo,że wierzyłabym w twoje przebudzenie :-)
    I jak się masz po?Naprawiona?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że naprawiona :) Nie wiem, nie widzę :) okaze się jak pójdę do kontroli :)
      Czytam właśnie co u Was :)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...