Wcale mnie tu nie widzicie teraz, ok?
To-są-o-ma-my.
Ja tylko... znaczy moje członki wpadły tylko przepis na pierniki podać.
Bo się upominacie
Tak wygląda tegoroczna edycja:
Podawałam już kiedyś przepis na pierniki, ale w międzyczasie znalazłam inny, lepszy. Więc o tamtym zapomnijcie i czytajcie co na następuje:
Składniki:
1/2 kg mąki pszennej
25 dkg cukru
20 dkg miodu
10 dkg masła
2 jajka
1 przyprawa do piernika
4 dkg kakao
1 proszek do pieczenia
I teraz tak:
- roztapiacie masło (tako ino ciutkę, nie gotujcie tego przypadkiem;) + miód + cukier = mieszacie całość, z tego wam wyjdzie taka klejąca gęsta papka
- mąkę + proszek + kakao + przyprawa + jajka mieszacie w dużej misce
- jak wam papka miodowa przestygnie to dodajecie ją do michy z mąką i wyrabiacie ciasto
- odstawiacie do lodówki na 24 godziny lub przynajmniej całą noc.
- następnego dnia wałkujecie, wykrawacie wzorki i pieczecie 170st, ok 10min.
Ja w poniedziałek wieczorem zarobiłam ciasto i wczoraj piekłam po południu
Ten przepis jest o tyle fajny, że ciasto się nie klei przy robieniu więc idzie robota naprawdę szybko.
Do tego pierniczki mają ładny kolor, dzięki sporej ilości kakao.
Pamiętajcie, że pierniki zawsze robią się twarde niedługo po upieczeniu, dlatego najlepiej upiec je wcześniej i włożyć do słoika, tudzież pudełka jakiegoś
Coś to jeszcze chciałam o nich....
hmmm
a! wiem!
zamiast gotowej przyprawy polecam skomponowanie swojego własnego bukietu (wooow, ale to brzmi) z goździków, imbiru, cynamonu, kardamonu, gałki muszkatołowej - wtedy dopiero nieziemsko pachną (po łyżeczce każdego;)
No, a jeśli chcecie wieszać je na choince, to pamiętajcie o zrobieniu otworów przed włożeniem do piekarnika (ja robiłam słomką;)
W tym roku, tak jak zawsze, piernikom przypierniczę lukrem w twarz bo takie lubię najbardziej (oglądać) - 1 białko wymieszane porządnie z 1-1,5szklanki cukru pudru, w zależności od wielkości jajka
Przepisy na ciasteczka też już podawałam - po lewej jest archiwum, trza se znaleźć grudzień, a jak wymyślem jakieś nowe to wrzucem, ok?
Członki moje się z Wami zatem żegnają.
paa
Dziękuję członkom za przybycie i podanie przepisu :p hihihi
OdpowiedzUsuńChyba skuszę sie i w końcu uczynię swoje pierwsze pierniki :)
Pozdrawiam świątecznie :)
ooo, nowy nick i od razu zgłupiałam :)
Usuńczłonki dziękują, zapraszają do roboty i pozdrawiają!
wszystkie cztery machają (plus ogonek:)
Ależ to oczywiste, że ma-my-o-ma-my :)))
OdpowiedzUsuńPa, pa...
haha :))))
UsuńOoo....to ja se też własnymi członkami,znaczy rączkami upichcę z córką wg Twego przepisu,bo brzmi mniammmmowo;))))I se też tak pomieszam zamiast przyprawy do piernika,dzięki Mysko bardzo;))aniesia77 ;)
OdpowiedzUsuńależ nie ma za co :)
Usuńczłonki polecają i dziękują! :)))
(dobrze, że pierniki zrobiły się twarde, bo nie wiem czy by dotrzymały do świąt.... miałam taką małą myszkę, która się non stop podkradała i zabierała kilka :)
OOO...to tak jak u mnie:)Bo już upiekłam,kilka też zmykło,ktoś schrupał bez mojej wiedzy,hihi...ale przepis fajny,z wykrawaniem zero problemu...dzięki;))))
Usuńja moje wczoraj polukrowałam.... i niestety znowu znikają nie wiadomo kiedy :)
Usuńchowaj dobrze, coby świąt doczekały hehe :)
buźka
Masz więc członki ośmiornicy Mysko - takie macki - tu piszą, tu pieką ;). Mnie nic się nie chce piec, ale popatrzeć lubię.
OdpowiedzUsuńhahaha to podobnie do mnie - jedną ręką szatkowała kapustę, drugą ścierałam marchewkę, trzecią robiłam zdjęcia, czwartą poprawiałam młodemu gacie i jeszcze uczyłam małą roli na jasełka
Usuńmatki potrafią :)
Potrafią bez wątpienia ;).
UsuńA to skorzystam z przepisu - bo swojego nie mogę znaleźć .
OdpowiedzUsuńproszę się częstować do woli :)
UsuńŚliczne, jakbyś produkcję rozpoczęła i sprzedaż wysyłkową to ja się piszę ;-)
OdpowiedzUsuńadres na @ poproszę.... :)
Usuńa zebyś wiedziała że przyśle!
Usuńsprawdź @ ;)
no ja wcale nie żartuje... pierników mam naprawdę dużo... chętnie się podzielę :)
UsuńPopierniczyć całkiem przyjemna i smaczna sprawa:) Nie są to moje ulubione ciasteczka, więc zostanę przy pierniczeniu głupot:)
OdpowiedzUsuńja też pierniki mam gdzieś z tyłu w ciasteczkowej hierarchii, ale trzeba przyznać, że te są smaczne i super się je robi.... a na choince zapewne będą wyglądać super! :)
Usuńgłupot pierniczenie jak najbardziej wskazane :)
A ja nie piekę, bo odkąd zamieszkaliśmy w Zaciszu kupujemy krajankę i pierniczę pierniki. Będzie za to piernik na blaszce... już się na to cieszę!:)))
OdpowiedzUsuńu mnie piernik z blaszki, przekładany też będzie.... ale jego na choince raczej nie zawieszę :)
UsuńNo raczej nie, choć powiem Ci w sekrecie, że ja swojego też nie będę próbowała wieszać na choince.;)))
UsuńAaaaale pysznie wyglądają! :)
OdpowiedzUsuńi nawet tak samo smakują hihi :)
UsuńDzięki tym Twoim członkom co to przepis napisały, zastanawiam się, czy w weekend nie spróbować ich upiec....
OdpowiedzUsuńMoże wtedy cały ten christmas nastrój trochę się w końcu we mnie obudzi?......
Miłego weekendu Mysiu! :-***
Dasz radę Juli, zarób sobie dzisiaj ciasto, jutro będzie jak znalazł! :)
UsuńJa własnie klapłam. Zrobiłam po południu tort, ciasteczka i bombkowy wianek na drzwi.... dogorywam teraz. Nogi chcą mi do tyłka wleźć, chyba każę się wynieść na górę ;)