4 gru 2013

KALENDARZ ADWENTOWY 2013

No więc jeśli chodzi o kalendarz adwentowy, to w końcu wzięłam i sfotografowałam go :)

Pamiętacie jeszcze TEN wpis?
Pokazywałam Wam przykłady kalendarzy do zrobienia w szybkim tempie, łatwych i do tego składających się z materiałów ogólnie dostępnych.
Każdy zaprezentowany przeze mnie kalendarz miał według mnie plusy i minusy. 
Tak naprawdę, dopiero metodą prób i błędów można się nauczyć, co się sprawdza, a czego należy unikać w przypadku naszych pociech.
Ja wyznaczyłam sobie kilka punktów, które nasz kalendarz musiał spełniać, i tym głównie kierowałam się w wyborze. Nasz kalendarz musiał:

  1. być większy niż ten zeszłoroczny :) 
  2. "chować podarki w sobie", czyli, że każda paczuszka musi być zapakowana oddzielnie, coby dziecka nie kusić (Gutek ma słabą silną wolę, po mamusi, i wiem, że wiele by kosztowało przechodzenie koło jajka niespodzianki przez kilka kolejnych dni i nie uszczknięcia ani kawałeczka do pyszczka ;)
  3. zawierać wszystkie prezenty jednocześnie, tak, żebym nie musiała się już tym głowić, tylko przy jednym rzucie wszystko powiesić i mieć z głowy (rok temu zapominało mi się i musiałam się skradać przed dzieckiem jak złodziej, żeby zapakować pudełeczko, bo oficjalnie to aniołek przynosi paczuszki)

Także biorąc powyższe pod uwagę, wybór pozostał niewielki i postawiłam na dechę :)



Skłamałabym gdyby rzekła, że kalendarz zrobiłam sama.
Oczywiście, że czasu nie miałam, zajmowałam się haftami, które na gwałtu-rety musiałam dziergać (o tym będzie wkrótce:) więc M dopomógł, jak umiał.
Kupił dechę (8zł - 150cm), uciął bo była za długa, przeszlifował delikatnie tam gdzie tego wymagało, pomalował, wywiercił dziury do przewleczenia tasiemki.
Wiecie co okazało się najtrudniejsze?
Kupienie drewnianych spinaczy! (3,20zł - 1 opakowanie)
Nie wiem czy wiecie, ale to się robi niemal niemożliwe.... jak już się znajdzie jakieś, to są cienkie jak zapałki.... sporo sklepów zwiedziłam najpierw ja, potem M, żeby je zdobyć :)
No więc jak już udało się kupić te nieszczęsne spinacze, to pomalowałam je drewnochronem, a M je poprzyklejał (bo nie dowierza mojemu scentrowanemu oku ;).
Ja namalowałam liczby (pisakiem;) i popakowała paczuszki.


Nie czarujmy się, niby M odwalił większą część roboty, ale to wykańczanie mało mnie nie wykończyło. I będę się upierać, że zajmuje to to więcej pracy i czasu niż reszta :P


Dwa prezenty są inne niż pozostałe - wyjątkowe - jak sam Gutek stwierdził. Dzieć szybko to zauważył, że to bardzo logiczne, bo jeden dzień, to jego urodziny, a drugi wyjątkowy dzień to Wigilia.
Niech więc taka wersja zostanie, bo co się aniołek będzie przyznawał, że mu szarego papieru zabrakło? :)


No i co?
Kto zgadł, że na ten model padnie?!

(nikt:P)

27 komentarzy:

  1. Wyglada pieknie!!
    Gratuluje pomyslu i wykonania!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajny! W Ameryce o dziwo wciaz mozna dostac drewniane klamerki do bielizny :)

      Usuń
    2. brownie, widzisz, widzisz.... cały czas sobie do łba wbijałam, żeby napisać "klamerki", a nie "spinacze" a i tak źle napisałam :)
      U mnie wszyscy mówią spinacze, ale wiem że bardziej popularne są klamerki :)
      za oceanem jak widać też :)

      Usuń
    3. Bardzo dużo ludzi mówi spinacze. Moja rodzinka pochodzi z Wielkopolski i pewnie stąd klamerki. W Warszawie ludzie mówia spinacze i nie wiedza co to kopystka! Haha. Co kraj, albo i region, to obyczaj. Moja Babcia na szydełko mówiła haczyk a na druty igliczki. A druga Babcia, z Białorusi, mówiła słychać zamiast czuć i na odwrót. Też fajnie.

      Usuń
  2. Szczerze? Twój/Wasz jest zdecydowanie ładniejszy niż ten proponowany :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. O ja ! Świetny pomysł z tym kalendarzem . Sama bym taki chciała . Jak mi tylko szczęście w życiu dopisze - bezczelnie skradnę pomysł i zafunduję moim Dzieciom taką frajdę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też bym chciałam, żeby ktoś mi taki zrobił i uzupełnił :D
      pomysł nie mój - kradnij do woli - po to wstawiam! :))))

      Usuń
  4. Ooo super jest! Jak tylko będę tu mieszkać kolejny rok to na pewno na schodach też będzie kalendarz :D Bo właśnie takie podobają mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super! można kupić gotowy, można zrobić - ważne, żeby był - duża frajda dla dzieci :)))
      szczególnie jak lubią ciafa podjadać ;)

      Usuń
  5. O Matko.... tzn. O Mysko i o M.! Tyyyyle pracy!

    Jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli mam być szczera, to myślałam, że on mniej pracy będzie wymagał hihih :)))
      ale ogólnie wyszło ok - przyda się na przyszłe lata :)
      dziękuję Amishko! :)

      Usuń
  6. Kalendarz przepiękny, ze Wam sie chciało, ale efekt powalający!!!

    A ja też mówię spinacze, choć klamerki dużo ładniej;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Stokrotko!
      Poważnie u Ciebie też spinacze są? Myślałam, że tylko w starej Galicji tak się mówi :)

      Usuń
  7. Mysko piękny kalendarz :)))) wymagał pracy ale było warto :))))
    to teraz najprzyjemniejsza część czyli codzienne wyciąganie pacuszek ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy! :))))
      tak... to codzienne oglądanie podarków sprawia najwięcej radości :) fajnie na to się patrzy :)
      emocji co niemiara:)

      Usuń
  8. ale cudeńko!!!
    Wiesz...coraz częściej myślę, że wstydziłabym się zaprosić Cię do domu....u Ciebie tak cudnie jest!! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie żartuj kochana....
      też wstydziłabym się zaprosić niektórych do siebie....

      Usuń
  9. Sliczny kalendarz! Mogę tak napisać, że bardzo elegancki:))) Ja dla swoich też poczyniłam:) Zapraszam. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. woooow, dzięki kochana!
      Właśnie Cię nawiedzam i już dodałam sobie do ulubionych linków. Będę mogła się od Ciebie uczyć ogrodowego życia bo ja początkująca! :)

      Usuń
  10. o jejku :O wielki podziw za wyczarowanie takiego cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No to wstąpiłam i zostałam rozwalona, bo kalendarz jest MEGA!!! Powiem więcej, takiego jeszcze nie widziałam - rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to szybciutko zbieraj się do kupy, bo ja widzę, że Ty też czarujesz różne cuda!
      dziękujemy :)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...