16 wrz 2013

TROSZKU NOSTALGICZNIE

Któryś już raz śni mi się, że wracam z nad morza pociągiem.
Ja i polskie nadmorze? pociągiem? przez całą Polskę?
Noł łej.
Zawsze, rzecz jasna, mam po drodze jakieś przygody i zawsze martwię się czy zdążę na pociąg i czy aby w dobry wsiadłam i nie jadę w przeciwnym kierunku do zakładanego. 
Dzisiaj jeszcze wspinałam się na jakąś wieżę (a la latarnię) i jeden warczący pies plus Murzyn.

Murzyn (to już w realu) to stały bywalec. Dawno o nim nie pisałam, bo on to właściwie już żadna nowość. Jest u nas codziennie. Nawet z M przełamali lody i się zafumfowali. 
Ale mam inną zgryzotę, ktoś podrzucił pieska. Suczkę dokładniej. Taką małą białą w jakieś ciapki. Pyszczek ma słodki na maksa. Nie jest też już jakaś najmłodsza, ale za to urocza. 
No i ma swoje miejsce kilka domów wcześniej przed płotem. Pani z tego domu dokarmia tą małą łaciatą, ale ma swojego prywatnego psa, który jest dość humorzasty, dlatego nie może jej przygarnąć. No i teraz nie wiem. Zima idzie. Przecież nie może się tak poniewierać, prawda?
Kusi, żeby przygarnąć.

Dzisiaj jakoś tak nostalgicznie. Ta pogoda chyba.
Dwa dni w zeszłym tygodniu spędziłam na onkologii.
Z wujkiem.
W każdym razie nie polecam.
Od tego gorsza jest chyba tylko onkologia dziecięca, powiadam Wam. 
Dół jak pieron.


Mam katar jak stąd do Honolulu.
A skoro już jesteśmy przy Honolulu, to wiecie, że pewnej pani - mieszkance tegoż miejsca odmówiono wydania prawa jazdy z pełnym nazwiskiem, bo takie długie miała. Dostała dokument bez imienia i ucięli ostatnia literkę.
Janice Keihanaikukauakahihuliheekahaunaele  
- cześć, jestem Franek Kowalski, a ty?
- cześć, jestem Dżenis BryzaZnadBezmiaruPacyfikuWiejącaNadOkruszynąLądu 
Nie mówcie, że nie byłoby piękniej? 

8 komentarzy:

  1. Nienawidzę szpitali ;/
    A co do bezpańskich psów lub szczeniaków w lesie zawsze się rozczulam i najchętniej przygarnęłabym wszystkie. Nie rozumiem ludzi, którzy mając psa kilka ładnych lat, przywiązując się do niego potrafią zostawić go w lesie ;/ Sama mam dwa psy na dworze i nie wyobrażam sobie czegoś takiego ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo nie wiem, jak można psiaka czy inne zwierze wyrzucić.

      Usuń
  2. Skoro o psach to i mam coś do napisania. I też suka jest na rzeczy. I nie tylko. Ale to może ja u siebie.

    Hmmm, tę łaciatą chyba bym przygarnęła. Ale to łatwo przygarniać cudzymi rękoma. Wiem.

    Otwórz jakiś Sennik Mysko, bo u Ciebie zawsze się dzieje w tych snach. U mnie często też, ale ja sny przeważnie gubię po otwarciu gał.

    Szpitale... A niech je! Tyle powiem. Dopóki nie znałam to nie znałam a jak zaznałam to wiesz... na ... na Amen w przenośni i dosłownie. Współczuję więc pobytów u Wujka. Bardzo. I Jemu bardzo.

    Z tym nazwiskiem zaś to ja myślałam, że mój stary nazywa się dość długo i oryginalnie. A tu o masz - Pikuś ci on jest przy Dżenis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o proszę! mówisz, że gubisz sny? ja dzisiaj mam kolejny za pazuchą do opowiadania :)
      Moja wyobraźnia nie zna granic... jak się okazuje ;)
      Przy Dżenis to każdy pikuś :)

      Usuń
  3. O psach, to ja nie napiszę, bo nie wiem co poradzić. Ja tam bym wzięła.

    O pogodzie pisać nie będę, bo okropnie na mnie wpływa.

    Katar i ból głowy mnie prześladuje, więc dokładnie wiem co przechodzisz.

    Współczuję pobytu u wujka. Wiem, co to siedzieć dniami w szpitalu.
    A co do nazwiska to ja współczuje obcym wypowiadania tego. Ale przynajmniej przy mandacie by policja zrezygnowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bym wzięła, ale do gadania jest jeszcze M i Gutek :)

      Usuń
  4. odnoszę dziwne wrażenie, że Ty się nie budzisz wypoczęta..... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę chyba zacząć się czymś sztachać przed snem ;)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...