2 wrz 2013

KONIEC LABY

I paszoł.
Do przedszkola.
Pognał wręcz.
Obudził się co prawda z rykiem, że on chce wakacje od nowa, ale kilka sekund później już stał gotowy do drogi.
Najwięksi zbóje z grupy odeszli więc w dziecko nowe życie wstąpiło, można by rzec.
Poza tym w tym roku jesteśmy starszakami, więc wiecie, stary koń, płakać nie wypada, tylko pierdoły ze średniaków (my 2 miesiące temu) tak robią. 
O buziaku na do widzenia mogłam zapomnieć, nie miał czasu.
Trzymajta kciuki, coby obecny trend nam się utrzymał. 

Poza tym co?
Poznałam nowych sąsiadów.
Znaczy oni nie tacy nowi, bo jakieś pół roku po nas się wprowadzili, tylko jakoś nie po drodze do nich mieliśmy. 
M raz poszedł (z piwem) do Pawła lody przełamać, potem (w czwartek) Paweł przyszedł (z piwem) ostatnie okruszyny (tego lodu) rozkruszyć, więc oczywiście ustaliliśmy, że w sobotę u nas ognisko dla wszystkich. A że pogoda się zrąbała, to smażyliśmy sobie rachletta. 
Było super. 
Mają córkę Zuzię, rok młodszą od Gutka. Zakochali się chyba w sobie. 
Więc obecnie jesteśmy umówieni na nadchodzącą sobotę na ognisko (ponoć ma wrócić lato) u nas, następnie meksykańskie/chińskie żarcie u nich. 

W sobotę również zrobiłam ostatnie owocowe przetwory na zimę, czyli soki malinowe... teraz czekam jeszcze na grzybki i to będzie wszystko, co na ten rok planuję jeśli chodzi o zapełnienie spiżarki. 

Poza tym jesteśmy na etapie przerabiania mojego warzywnika. Tutaj z lewej mu dołożymy ze dwa metry, tam pośrodku umieścimy pergolę, która się właśnie robi na winogrono, a i płotek jeszcze trzeba zrobić. Będzie pięknie.

Lecę pranie rozwiesić.
Pa. 

10 komentarzy:

  1. Mój też dziś poszedł do przedszkola. Beczał jak zwykle ale myślę, że teraz ładnie się bawi.
    Ściskam na nowy rok szkolny!
    My też mamy przyjemnych sąsiadów. Latem grill u nich za tydzień u nas a w tygodniu kawka z Sąsiadką. Bardzo to miłe. PA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My póki co, takich se mieliśmy sąsiadów. Z jednej strony Mosiek nad Mośkami, a poniżej tacy starsi od nas raczej mieszkają i z innej bajki są raczej.... dopiero Ci okazali się super!

      Ach te nasze chłopaki ;)

      Usuń
  2. Ee, nasz chyb nie beczał. Mimo że debiut.
    On nie.
    Ja tak.
    Chce tego wakacyjnego chaosu!
    buuuuu :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to się boję nawet bardziej tych kolejnych dni niż pierwszego... bo pierwszego dnia to dziecko jeszcze w szoku jest, dopiero drugiego i kolejnego dociera o co cho ;)

      Mi też trochę brakuje tego paplania Gutka :)

      Usuń
  3. Ja też od rana zastanawiałam się jak tam moja Myszka się będzie sprawowała w 1 dniu, bo w weekend nie można było Jej oderwać od Sis- non stop pytała "mamusiu ale dzisiaj nigdzie nie idziesz?". A dzisiaj Myszka z Babcią poczłapały grzecznie do przedszkola, a Jej mama grzecznie do "swoich dzieci" bo z Niej pani przedszkolanka jest..zobaczymy, której wcześniej odechce się chodzenia do przedszkola ;))

    Przetwory mmmm taki soczek to chyba by mi się przydał, bo cały dzień mi dzisiaj zimno i marzy mi się herbatka z cytryną i soczkiem!

    Buziaki od ciotki-klotki dla Dzielnego Starszaka ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za Myszkę, żeby dobrze zniosła to wszystko... wiem, że bywa różnie. U nas zeszły rok raczej ciężki pod tym względem. Niby ok, ale pierwsze 10min musiał przepłakać ;)

      Oj widzisz, to ja może jakoś podeślę soczek! :)

      Usuń
  4. Fajnie poznawać nowych sąsiadów!Pamiętam jak my się zaprzyjaźnialiśmy...odwiedziny,rewizyty,grilowanie,popijanie itd zatęskniłam za swoim starym życiem,ech :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci, że do tej pory też niby jakoś grillowaliśmy i spotykaliśmy się z sąsiadami, i niby ok, ale jednak wszystko nas dzieliło: pochodzenie, wykształcenie, zainteresowania.... dosłownie wszystko! Czasem nie było więc o czym gadać ;)
      A ci są naprawdę super.... i straszne śmianie z nimi jest :)

      Usuń
  5. oooo, to ja jak będę w pl niedługo na ten sok malinowy mogę wpaść????? pllssssss :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pewnie, jeszcze zapakuję do kartonika na drogę! :)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...