17 kwi 2013

środa, siedemnastego ;)

Kawa na tarasie była?
Była!
Zapieprz kopalniczo - grabieniowo - przesadzeniowy był?
Był!
Piwko na schodach po zapieprzu było?
Było!
Sikanie przez Gutka na trawę było?
Było!
Sezon Ogrodowy 2013 uważam więc za otwarty.

Mam dzisiaj zakwasy, wiecie?
A wcale się nie napracowałam jakoś bardzo.
Co dziabnęłam motyczką, to przerwa.
Przeniosłam kilka kostek granitowych i mało się do hiperwentylacji nie doprowadziłam.
Masakra jak mi kondycja oklapła przez zimę (długą).

Piszę post o Gutku, nawet dwa... ale coś nie mogę skończyć.
Znowu mamy kryzys przedszkolny.
Wysiadam już. Ile można?

Poza tym znalazłam dzisiaj takie coś:



Bardzo a propos mojego obecnego stanu ducha  (brzydka, gruba, cycki bolą, pryszcz na twarzy etc.;)


Bratki kupiłam, idę zasadzić.

17 komentarzy:

  1. Ukradłaś mi posta wiesz?
    Miałam pisać podobnego - przynajmniej początek :)

    Dawaj o Gutku, bo czekam i czekam.
    I coś czuję że szybciej sama się przekonam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha! ja to się mogę założyć, że szybciej na żywo się przekonasz! :)))

      Usuń
  2. Ooooooj tam!
    Ja miałam kryzysy szkolne od klasy pierwszej podstawówki, do klasy trzeciej...liceum!
    Od września do czerwca :P :D
    Gutkowi przejdzie!
    A kondycja nie tylko Tobie wysiadła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ej weź nie strasz :)
      Ja go sobie wczoraj poobserwowała troszkę, bo poszłam wcześniej po niego, to nie zauważyłam, żeby coś było nie tak. Wręcz przeciwnie, super się bawił.
      Tylko te rozstania z mamą najgorsze :)

      Usuń
  3. a dajże spokoj z takim stanem ducha. Wszystkie jestemy piekne, madre i inteligentne i juz. Tej wersji sie trzymaj :)
    O matko, jak ja Ci zazdraszczam tej kawki na tarasie i tego piwka (za piwko to wiele bym oddala niekoniecznie na tarasie - gdziekolwiek! :P) i tego latania po trawie nawet z kostka granitowa w lapce... super... Ja sobie poczekam na to jeszcze przynajmniej rok, ale pozniej bedzie pieknie... :))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pewnie że jestem piękna mądra i inteligentna - w połowie cyklu ;)
      Bo przed okresem to jakaś masakra ;)
      Ale co a Ci tu będę o okresie :)

      Z tym czekaniem to czekaj oczywiście, ale w międzyczasie zrób sobie plan i przemyśl, gdzie co i jak, bo inaczej za rok ulatasz się jak głupia (czyli ja ;)

      Usuń
  4. Chyba nie muszę Ci pisać, dlaczego masz taki stan ducha? ;-P
    Podpowiem tylko, bo ja też mam, jak co miesiąc, jak zawsze razem. :-D

    Ale, ale! Sezon otwarty i to jest to!
    Już nawet piwko na świeżym powietrzu? Normalnie Mysia wymiatasz! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Julitka, my jak zwykle razem :)
      Już nawet ognisko wczoraj pierwsze się odbyło :)

      Usuń
  5. U nas też cudnie, piękne słońce i chyba z 20 stopni. Boże jak ja bym wolała pić kawę pod drzewkiem niż tym dusznym biurze... Mysia ciesz się wolnościa;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się.. póki mogę, choć czasem wolałabym pokisić się w biurze :)

      Usuń
  6. Idź zasadź te bratki a potem nam pokaż :) Na pewno humor Ci się poprawi :)
    A do tego rozpoczęcia sezonu ogrodowego to jeszcze jakiś grill/ognisko by się przydał co? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. posadziłam i fotki cyknęłam :)
      ognisko, melduję, że też zostało rozpalone i przetestowane :)

      Usuń
    2. No właśnie czytałam :)
      Czyli sezon otwarty pełną gębą :)

      PS.To ja tylko przelogowywać mi się nie chce z drugiej poczty bo jestem w trakcie pisania maila :)

      Usuń
  7. Ech, my w Różowej mamy tak średnio trzy kryzysy przedszkolne dziennie. Także Twój Gutek nie jest sam ;-] A nad kondycją to chyba nigdy nie pracowałam w ogródku, może to jakiś sposób jest...

    Obejrzałam ten filmik. I zastanawiam się, jakby ja samą siebie opisała. Chyba najgorzej wyszłyby moje włosy, które przecież tak kocham, a wciąż mam do nich o coś pretensję... Kobiety to jednak dziwne stworzenia są!

    I jak? Po sadzeniu Ci lepiej?;-]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a pewnie że jest...od kilku dni mam zakwasy w dłoniach, barkach i plecach :) ciekawe kiedy dojdą nogi ;)

      Lepiej mi, lepiej :)

      Usuń
  8. no po takiej inauguracji zapowiada się wiosna pełna emocji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. yhm... straszne tempo te emocje narzuciły :)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...