15 kwi 2013

Poniedziałek, piętnastego

Dzień dobry.
Jak leci?

U mnie wporzo.
Uszko lewe ciutkę jakby zawiane i boli.... ale poza tym ok.

Mam nowy internet, wiecie?
I on jest szybki. I fajny. I nareszcie mogę korzystać z mojego nowego lapka (starego internetu nie chciąć ciągnąć... co chwila rozłączało;)
I ten nowy windows już nie jest taki straszny, jak mi się zdawało na początku. Pominę może milczeniem fakt, że Gutek pokazał mi kilka sztuczek, o których nie miałam pojęcia ;)
Poza tym obejrzeliśmy sobie z M 2 filmy w weekend.
Jeśli chodzi o Nietykalnych
via
to dawno nie widziałam tak dobrego filmu.
Dawno.
Dziewczyny dzięki za polecenie. To był jeden z lepszych filmów jakie ostatnio obejrzeliśmy.
Tfu, co ja gadam.
To był jeden z lepszych filmów ever!

Wczoraj w ramach niedzielnego kina familijnego machnęliśmy za to "Kupiliśmy zoo"
via
Może zacznę od tego, że nie jestem fanką urody pana Matta. I o ile jako człowiek wydaje się być fajny, to jako aktor mnie bardziej ziębi aniżeli grzeje.
Scarlett to scarlett, nikomu nie trzeba jej przedstawiać, prawda?
Sam film...ekhem....zieeeew.
Historia (oparta na faktach) robi wrażenie, ale jej przedstawienie ciągnęło się dla mnie jak flaki z olejem. Duży plus za muzykę.
Podsumowując. Obejrzeć można, ale bez szału, tak?

Poza tym wiosna panie. wiosna!
W końcu mi kwiatki zaczynają kwitnąć i trawa jakaś taka zieleńsza się zdaje. Możnaby właściwie zrobić pierwszy wyjazd z kosiarką, ale istnieje spore prawdopodobieństwo utopienia jej (i siebie przy okazji;)
A w sobotę była burza!!!! Taka prawdziwa. Z pieronami i grzmotami. Czaaaaaaaaad :)
I była też kawa na tarasie.... hurrrej!
Zaczyna się sezon ogrodowy!!! hurrej!

Podjarałam się jak głupia :)
A wiecie, że rok temu.... w pierwszą wiosnę w moim nowym domu wstawałam o świcie, żeby na przykład kwiatki sadzić, bo wstydziłam się normalnie koło swojego domu się plątać? Czad, co?
Przeszło mi w każdym razie.... oswoiłam się :)

Jaram się jeszcze nadchodzącym weekendem, ale o tym na razie ssszzzaaa, żeby nie zapeszyć ;)

Dobra bączki kochane

via
i trza by w szafach trochę poprzestawiać (szczególnie Gutkowej... urósł czy jak? ;)


30 komentarzy:

  1. Oj tak kawki z rana trzeba najlepiej n atarasie, ale chyba jeszze za mało wiosennie;)
    Pamiętam jak w tamtym roku Gutek marchewki sadził;)
    cudnego tygodnia dla Myskowej rodzinki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale się Stokrotko złożyło... Ty u mnie pisałaś, ja u Ciebie :)
      Tak, sadzenie marchewki przez Gutka jedyne w swoim rodzaju było :)
      Mam nadzieję, że zmądrzał trochę :))) (choć może lepiej nie, przynajmniej śmiesznie było;)

      Dziękuję.
      wzajemnie!!! :):*

      Usuń
  2. Nietykalni obejrzalam zaraz po premierze i bylam zachwycona. Ostatnio widzialam wrog nr jeden i tez bardzo mi sie podobal. No i polecam jeszcze niemozliwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz... to ja to sobie zapisuję na swojej liście do obejrzenia :)

      Usuń
  3. Ja na ten film czaję się już tyle czasu... i ciągle czasu brak.
    Ale jest number one na mojej liście od oglądnięcia ;)

    U nas w sb teą było piknie.
    Można było śmigać po dworze w samej bluzie.
    I tak śmigałam ;)

    Kurde, Ty też się jarasz najbliższym weekendem????
    Ale czaaad ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no czaaad, mówię Ci :)))
      Mam nadzieję, że w najbliższą sobotę będzie piękna pogoda! :))))

      Usuń
  4. no to chluśniem, ja akurat w tej chwili :)
    cieszę się, że się cieszysz, bo sporo energii wysyłasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko coś słabo przemieszcza się ta moja energia ;)

      Usuń
  5. Pewnie, że urósł! Przeca to duży chłop!
    No normalnie chłop na swał!
    A ja też planuje obejrzeć z przyjaciółmi "Nietykalnych", choć trochę się boje, bo widziałam zwiastun i...co jak któraś będzie chciała mi wrzątek chlusnąć, coby sprawdzić moje czucie?
    hahaha:D
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, powiem Ci, że się tak uśmiałam w tym momencie, że masakra... aż się poryczałam :)))) cudowni są!

      Usuń
  6. Nic nie pisz o filmach!Dodam tylko że nie daj się namówić na oglądanie Dystryktu 9.Do teraz mi niedobrze.
    Poza tym cho do mnie na bloga,wyróżniłam cię do tej zabawy Liebster Blog czy cuś:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spoko, mówisz, że mam nie oglądać Dystryktu, to od razu mi się włącza ciekawski gad, który na pewno każe mi kiedyś go oglądnąć :)
      Dzięki za nagrodę... odbiorę na dniach :*

      Usuń
  7. Hej hej.
    Och Nietylakni i mnie urzekli do granic, lzy smiechu i wzruszenia - UWIELBIAM takie obrazy! Masz racje, w pelni sie podpisuje jeden z tych best ever Mysko. :o) u mnie takze.
    Ten z zoo jak tak mowisz to popatrze w przplywie wolnej chwili i braku pomyslu na nia ;o)
    Pozdrowienia dolacza,
    Linka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Linka, kochana moja! Chyba myślami Cię przywołałam, bo ostatnio sobie często myśle co u Ciebie!!! :))))

      Usuń
  8. Popijam właśnie kawkę w pracy i tak myślę, że dziś takie piękne słońce, że wolałabym siedzieć na tarasie i wystawiać bladą skórę do słońca.
    Cieszę się ogromnie, że w końcu ciepło i do ogródka można wyjść, napalam się w tym roku na uprawę warzywek w dużych donicach. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Pzodarwiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie piękne słońce, ale zimno straszne.... wieje taki pieruńsko zimny wiatr, że masakra :)
      Ja też się napalam na warzywka, ale jeszcze nic w tym kierunku nie zrobiłam, bo nie było jak przez pogodę.... pomysł z doniczkami też miałam, ale w końcu zrezygnowałam i będzie normalna uprawa :) Porób fotki!!!

      Usuń
    2. Nie mam za bardzo miejsca na normalną uprawę, wszędzie trawa, iglaki i drzewka. Jak w tym roku warzywka się udadzą to za rok zaplanuję prawdziwy warzywniak;) Marze o takim pomidorku koktajlowym na krzaczku z bazylią i oliwą. A zdjęcia na pewno zrobię i pokażę.

      Usuń
  9. Mysko kochana dzięki za polecenie filmu,na pewno obejrzę! Lecę do ogrodu, wpadłam tylko coś przekąsić bo łopata, dziabka i grabki dużo energii mnie kosztowały ale za to jak mi dziś fajnie!!! Wreszcie się doczekałam :D
    Miłego dnia!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, wariatko kochana! mnie też ten ogród ciągnie... ale u nas dzisiaj straszne zimno! Mnie ucho tak nawala że masakra więc spasuje. Może jutro coś pokopię :)

      Usuń
  10. Nietykalnych - gdy sobie przypomnę, to jeszcze się śmieję! Jest znakomity :DDD

    Życzę Ci miłego ogródkowego szaleństwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki eNNko.... uchhh jak ja się cieszę na nadchodzące lato!!!

      Usuń
  11. Nietykalni - rewelacyjny film :) też mi się spodobał :)
    ogródka zazdroszczę - mnie teściowa nie dopuści do grządek...

    OdpowiedzUsuń
  12. oj, to ja nietykalnych biorę od ręki
    daaaaawno nie oglądałam dobrego filmu
    pozdrówka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bierz! nie zastanawiaj się długo!
      Mojemu M bardzo ciężko spasować z filmem i czasem się kręci, wierci już po 10 minutach i gada, że nuda i coś by zrobił. A tu zaskok: mysa, super!
      Jak on mówi, że super, to musi być super :)

      Usuń
    2. no nie jak M wybrednego wciongło to biorem od renki :D

      Usuń
  13. Hej Mysko film faktycznie super a pierwsza kawa na tarasie smakuje wybornie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam, że i Ty masz kawę już za sobą! ale fajnie, co??? :))))

      Usuń
  14. No, w końcu obejrzałaś Nietykalnych! :-D

    Ale najbardziej, ale tak najbardziej, to Ci tej kawy na tarasie zazdroszczę.... :-)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...