Właśnie dostałam ochrzan od Gutka, że "mamo w kinie się nie pisze nic na komputerze"
Bo my w kinie takim jesteśmy.
Domowym.
Ciemno, popcorn i "alvin i wiewiórki" ;)
Także muszę się sprężać :)
Wiecie, że to już ostatni dzień wyzwania?
Bo my w kinie takim jesteśmy.
Domowym.
Ciemno, popcorn i "alvin i wiewiórki" ;)
Także muszę się sprężać :)
Wiecie, że to już ostatni dzień wyzwania?
Wiecie.
Bardzo Wam wszystkim dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Już w styczniowym wyzwaniu było dla mnie trudne dotarcie do wszystkich uczestniczek, a teraz to już niemal niemożliwe! Cieszę się jednak bardzo, że jest nas tyle!
Wyzwanie Uli ma wielką moc :)
Tematem siódmego dnia wyzwania jest ostatnia rzecz przed zaśnięciem.
Zasypiam w domu ostatnia.
Zazwyczaj.
Lubię to niezmiernie, bo mam wtedy spokój i czas na swoje widzimisię. Tym widzimisiem są u mnie zawsze: książka i telefon :) (bardzo oryginalne, wiem;)
Jakiś czas temu, dzięki jednemu krótkiemu komentarzowi Lucy, spróbowałam ułożyć obrazek logiczny (5x5) i zachorowałam na ich punkcie! Zdradziłam pasjansa, sudoku i krzyżówki na rzecz nonogramów :) Gorsza sprawa bo kończą mi się aplikacje do ściągnięcia :)
I tak sobie pykam kolejne plansze, a kiedy mi się znudzi, to macam za książką. Czytam od zawsze i zazwyczaj zasypiam z jakąś w dłoni. Inaczej już nie umiem :) Coby mi nikt więcej nie zarzucał, że ściemniam z tym śniegiem, to mam dowody :)
Mamo, patrz! i luuuuu :)
I nawet słońce było :) (przez chwilkę :)






Ja dalej jak patrze na te wasze zdjęcia z podwórka to tak jakby z innego kraju :)
OdpowiedzUsuńU nas dalej zielono.
Na studiach miałam fazę na obrazki logiczne, na wykładach siedziałam i liczyłam, przed spaniem liczyłam :) ale na papierze, nie umiem ani sudoku ani obrazków logicznych robić na telefonie czy kompie. To takie moje spaczenie, tak jak nie uznaję książek na kompie.
łoj, to może my faktycznie z różnych państw do siebie piszemy hihi :)
UsuńJa sudoku i krzyżówki też papierowe leciałam, ale obrazki nauczyłam się na telefonie i już się nie przerzucę :)
Jeśli chodzi o książki, to innych niż papierowe również nie uznaję :)
Kiedy nastaje cisza w domu i ja mam czas dla siebie. Bardzo lubię czytać, ale przed snem nie udaje mi się przeczytać chociażby dwóch kartek...
OdpowiedzUsuń:)))) Kadarko i ze mną bywa różnie. Jeśli książka mnie bardzo nie wciągnie, to najczęściej budzi mnie uderzającej o podłogę książki, bo okazuje się, że zasypiam po kilku stronach :) echhh, życie :)
Usuńjak pięknie i biało!
OdpowiedzUsuńa czytanie potrafi całkiem nieźle uśpić ;)
tak, szczególnie jak człowiek zmęczony... alb książka nudna :)
UsuńDużo śniegu u Ciebie ;)
OdpowiedzUsuńA u mnie deszcz leje...
A co do książek, to kiedyś jedynie papierowe, ale mi się skończyło miejsce na regały i dałam się namówić na "maszynkę" do czytania i nie żałuję, i coraz bardziej ją lubię.
A prawdziwe książki kupuję już tylko te, które zostaną ze mną na zawsze ;)
pshoom, właśnie z tymi czytnikami to mam taki problem, że boję się, że jak raz spróbuję, to mi się spodoba :)
OdpowiedzUsuńa ja tak lubię miętosić papierki :)
gdyby jeszcze mieć dom z gumy... :)
Piękne widoki za oknem!I taka sama tapeta w sypialni.Możesz zdradzić producenta i nazwe wzoru,bo czeka mnie remont w nieokreślonej przyszłośći...?
OdpowiedzUsuńZ tymi nonogramami to nie wiem o co chodzi...a o aplikacjach mi nie gadaj,bo mam taki phon co niby może,ba nawet musi a ja się nie znam!
Simerko, tapeta firmy Rash, wzór Glamour 404418
Usuńkupowałam tutaj:
http://etapety.pl/tapeta-scienna-glamour-404418-rasch-p-4191.html.
Nie widziałam jej na żywo, zamówiłam trochę w ciemno :)
Ja też się bałam aplikacji i w ogóle cokolwiek zrobić w tym telefonie... ale mi przeszło i teraz śmigam. Nie mówiąc o Gutku :) możesz przyjść do niego na przeszkolenie :)
aha, tapeta w sklepie jest taka bardzo wyraźna.... na żywo wygląda nieco subtelniej :)
Usuńi ja zasypiam ostatnia, z książką w rękach
OdpowiedzUsuńczasem w wannie, ale o tym cicho sza
ok, milczę jak gub.
Usuńgłup
gróp
grób.
no. :)
u mnie już coraz mnie j biało...czekam na wiosnę !!!!
OdpowiedzUsuńteż czekam na wiosnę! uchhhh, już się doczekać nie mogę :)
Usuńpiękne śnieżne fotki, chyba większość z nas tutaj lubi czytać, bo bardzo często to książki są tematem fotosów, super :)
OdpowiedzUsuńfaktycznie, książek u nas dostatek :) to chyba dobrze :))))
UsuńU nas właśnie zaczął padać śnieg - już widzę co będzie dalej ;-)))
OdpowiedzUsuńMaciejka
o super, że nie jesteśmy sami :)
UsuńCo to za gry 5X5? Dlaczego ja jestem taka zacofana, że nie znam żadnych gier... hmmm
OdpowiedzUsuńAleż tam u Was biało! Mam nadzieję, że już wszystko odśnieżone?
Jak Twoje bicepsy? Żyjesz? ;-P
5x5 to rozmiar nonogramu :) najłatwiejszy :) od niego zaczynałam, żeby zatrybić o co cho :)
Usuńteraz jadę 20x20, 25x25 i 30x30 i nie mogę przestać! :)
Moje bicepsy luz... nawet zakwasy sobie poszły precz! :)
wczoraj znowu sypało, ale już dzisiaj mi się nie chciało odśnieżać :)
O ja ale śniegu ... u nas nic.
OdpowiedzUsuńA książka i łóżko dla mnie odpada- zasypiam od razu :)
oj i mnie się zdarza zasnąć po dwóch stronach ;)
UsuńMyska co za śnieg jak się pytam ??!!
OdpowiedzUsuńWiosnę wołaj a nie foty śniegu zamieszczasz ... :P
;*
ok, to był ostatni raz, chyba :)
UsuńI u mnie tak biało jest.
OdpowiedzUsuńA ja tak długo siedzę przy dłubankach albo necie, że tylko światło mi zgasić pozostało ;)
ja jak pójdę usypiać Gutka i zaczynam mu czytać to już później jestem dętka i sama się ładuję na łóżko. Nie umiem w nocy długo siedzieć :) Nie wiem jakim cudem udawało mi się imprezować na studiach nieraz noc w noc :)
UsuńDzisiaj w nocy u nas też troszkę dosypało, na szczęście niedużo. Bo wcześniej już zdążyło "zabielić".
OdpowiedzUsuńKsiążki powiadasz... Znam temat dość dobrze ;)
a tak Liluś, ja wiem, że ty wiesz, że ja wiem, że książki to nasze drugie imię ;) choć Tobie i tak czytanie chyba idzie lepiej niż mi. Ja cały czas znajduję sobie coś do dłubanka :)
UsuńHmmm, obrazki logiczne... pierwszy raz słyszę =) może jakieś app'y polecisz =)
OdpowiedzUsuńJa też lubię macać książki, a od czasu do czasu nawet swojego chłopa :D hihihi
Pozdrawiam cieplutko Myska ;) dziękuję za odwiedziny Kochana!
Buziole =*
a no widzisz, a obrazki są super :)
UsuńApp'y to rozumiem, że o aplikacje chodzi? :)
jeśli tak to ja macham: "Logic Sketch-Nonogram" i "Nemo Picross" póki co. Robiłam tez inne, ale już nie pamiętam jakie :)
Dzięki również kochana!
buziam!
U nas też tyle śniegu. Piękna taka zima. Nie wiedziałam o istnieniu takich pbrazków, aplikacji... Ciekawe :) Cudna lampka i tapeta :)
OdpowiedzUsuńw imieniu lampki i tapety dziękuję :)
UsuńA obrazki jak najbardziej polecam każdemu, kto lubi sobie coś porozwiązywać :)
Nigdy nie grałam w takie gry i chyba nie zacznę...wiem, jak to wciąga. Już wystarczy, że blog odebrał mnie mojej rodzinie;)
OdpowiedzUsuńhaha... dokładnie... jest tak jak piszesz! jak człowiek zacznie to trudno się zatrzymać :)
UsuńA ja już zasypiam bez książek. Jakoś tak ostatnio, co innego mi chodzi po głowie.;) Lampka przecudna, ma się ten gust, co nie, Myska?:)))
OdpowiedzUsuńa tam... o gustach się ponoć nie dyskutuje... mnie się wydaje, że jest ok, ale może mi się tak tylko wydaje :))))
Usuńa co ci chodzi po głowie??:)
Ach te książki wieczorami, najlepsze co może być, nieprawdaż? :D
OdpowiedzUsuńZima wspaniała! Mówiłam wszystkim, że jeszcze spadnie śnieg a nikt nie chciał mi uwierzyć, a teraz macie :P Jest cudownie na dworze...
prawdaż, prawdaż :)
Usuńoj mamy śnieg :) i to sporo :) wciąż :)
Mysko Moulinex nie głośniejszy niż zwykły robot.
OdpowiedzUsuńO sokowirówce pomyślę.
:D
Wszystkie te rzeczy strasznie uzależniają:) Ładna zima:)
OdpowiedzUsuń