Czy jest ktoś chętny na masaż?
Znaczy nie na bycie masowanym, tylko tym masującym?
Ledwo dzisiaj zwlekłam się z łóżka.
Pół dnia wczoraj odśnieżałam.
Takiego czadu tej zimy jeszcze nie było.
Pomijam już, że kiedy wracałam z Gutkiem z przedszkola, to utknęłam w zaspie.... bo czekałam aż Renia (sąsiadka) wjedzie do siebie na podwórko, bo stała na drodze, a że mam ciut pod górkę do siebie, to nie byłam w stanie pod nią wjechać jak już stanęłam i mogłam się z niej tylko sturlać. W związku z czym sturlałam się w zaspę (kochanie, stanęłam 5cm przed słupkiem, ale "zapomniałam" ci o tym wspomnieć, żebyś się na mnie nie denerwował :). Więc Renia, ja i córka Reni próbowałyśmy wydostać auto.... po chwili dołączył do nas listonosz i w 4 osoby, udało nam się przetransportować samochód przed bramę Reni. Do mnie było już za daleko.
Kiedy więc M wrócił z pracy, z kolejną łopatą do odśnieżania (czwartą;) to zabraliśmy się do roboty.
Ja po raz trzeci tego dnia.
Nawet Gutek pomagał! :)
A potem, kiedy skończyliśmy, to zrobiło się fajnie. Wytarzaliśmy się w śniegu (M mnie, ja Gutka.... próbowałam M obalić, ale nie udało mi się;)
I ulepiliśmy Natalię ;) Zapomnieliśmy o rękach, niemniej jednak Natalia stoi wciąż zadowolona więc chyba ok :)
I w ogóle czad z tym śniegiem, tak?
Ale niech już może więcej nie sypie, tak? :)
*
Dzisiaj na tapecie w wyzwaniu fotograficznym mamy MIŁOŚĆ .
Na przekór pogodzie wklejam lato.... ku pokrzepieniu serc!
Czasem mnie wkurzają jak cholera. Razem i każde z osobna...
Ale nie da się ukryć, że kocham ich najbardziej na świecie! :)


Ja chcę lato!! Ale urocze to zdjęcie :)
OdpowiedzUsuńa przynajmniej wiosnę :)
UsuńGołe nogi, krótki rękaw...
OdpowiedzUsuńJa już chcę ciepła.
Śniegowi mówię już NIE ;)
PS Fajna ta Wasza Natalia. A jak miał na imię zeszłoroczny? Bo nie pamiętam...
W zeszłym roku mieliśmy Eustachego, Juliana i Frosty`ego :) Wszystkie imiona wymyśla Gutek :)
UsuńMnie też już się marzy ciepełko :)
No tak... to Eustachy był ;)
Usuńjak mogłam zapomnieć ;)
Ależ on imiona wymyśla! Ale... coś jest na rzeczy, skoro przeszedł na imiona żeńskie! ;-P
UsuńCzyżby to już ten wiek? ;-)
Buhahahahahahahahahahahhahaha Natalia-bałwan. Dobrze, że nikt z mojej rodziny tego nie widzi, bo by mi docinali cały dzień :D
OdpowiedzUsuńMoja imienniczka baaaaardzo dostojna i ładna! :D
Ale musisz wiedzieć Noelko, że prosiłam Gutka o wymyślenie imienia, które lubi :) Wyszła mu Natalia (zapewne Natalia Boska z rodzinki.pl;) Natalie jak widać to fajne dziewczyny :)
UsuńHahaha:D tak mi mów :D
UsuńNatalia Boska, to faktycznie super babka:D
U mnie ani grama śniegu. Jak to jest możliwe? CHyba wpadnę do Ciebie z taczką i sobie przywiozę trochę tego puchu :D
OdpowiedzUsuńMartyna
a pewnie! wpadaj! kawę i ciacho zapewniam do tego :)
UsuńA u nas tylko delikatnie oprószony śniegiem świat :-)
OdpowiedzUsuńChłopcy marzą o takim bałwanie... :-)
Maciejko, pakuj chłopaków do auta i przyjeżdżajcie... nie wygląda jakby miało stopnieć więc spokojnie zdążycie i ulepicie co będziecie chcieli! :)
UsuńGdzie taka zima że odśnieżać można ? :)
OdpowiedzUsuńNo wiadomo że to miłość :) Najlepsza :)
na Podkarpaciu :) w ogóle ściana wschodnia zasypana! :)
UsuńNatalia piekna jest, a Ty Mysko masz aerobik calkiem za darmoche ;) W dodatku na swiezym powietrzu ;)
OdpowiedzUsuńLudzie, skad u Was tyle sniegu? U mnie juz zielono za oknem jest i slonce coraz smielej wyglada zza chmur :))) Serio! :)
że co? że jak? że słońce? że zielono?????
Usuńzamieniamy się! :)
To zdjęcie Twoich chłopaków po prostu mnie rozczuliło... :-)
OdpowiedzUsuńAle się wczoraj narobiłaś z tą łopatą! Narobisz sobie porządnych bicepsów Mysiu! ;-)))
no, na następnym spotkaniu będę jak pudzian. nie poznacie mnie :) tylko głowa mała zostanie :)
UsuńHahaha :-))))
UsuńWłaśnie próbuję sobie to wyobrazić... ;-D
Natala zajebista, cóż że bez rąk, każdy ma jakąś ułomność:)Śnieg jest piękny, gdy się siedzi w cieplutkim domku i pije herbatkę, uwielbiam.
OdpowiedzUsuńno muszę przyznać, że dzisiaj z domu, kiedy słoneczko lekko przyświeca, to faktycznie ten śnieg mnie tak bardzo nie denerwuje :)
UsuńMnie moi też wkurzają... Ale jak tu ich nie kochać?
OdpowiedzUsuńno nie da się! :)
Usuńu nas też nawaliło paskudztwa ale prognozy długoterminowe robią nadzieję na +5 koło 15 temu to już żaden śnieg nie da rady :))
OdpowiedzUsuńA co do Miłości to tak wiem rozumiem i się zgadzam zupełnie bo ja też :D:D
łeeee... nie wiem co gorsze, ten śnieg czy ciapa :)
Usuńz miłością już tak jest :)
ciapa jest szansą na wyschnięcie, a śnieg niestety tylko szansą na ciapę ;)
UsuńZ tym śniegiem u Was to masakra jakaś, a może wstawiłaś z zeszłego miesiąca zdjęcie :)??? Bo u mnie za oknem, czarno, buro, trawkę widać poprzecinaną kretowinami. Tylko widok umilają sarenki, które codziennie przychodzą na pola.
OdpowiedzUsuńjak babcię kocham, zdjęcia robione wczoraj (te zimowe oczywiście;) dzisiaj będę kolejne cykać więc wkrótce też ujawnię :)
Usuńoooo widzę, że wylądowałam u Ciebie na pasku :) Bardzo mi miło :)
UsuńJa mam to samo! Wczoraj odśnieżałam kilka razy dwa podjazdy, schody a dzisiaj cierpię... Niestety świadczy to o małej dawce ruchu na co dzień. No i jeśli chodzi o miłość, to podobnie. Czasem wkurzają i chętnie bym wykupiła im lot na księżyc ale kocham najbardziej na świecie i jak stąd, do księżyca :)
OdpowiedzUsuńto przybijam piąteczkę :)
UsuńŚwietne zdjęcie :)
OdpowiedzUsuńLato przyjdź!! Mam już dość odśnieżania auta i ślizgich dróg
ja tam wymagająca nie jestem. Mnie wystarczy wiosna :)
UsuńNatalia bardzo przystojna!
OdpowiedzUsuńA oni wkurzają, bo tak mają w scenariuszu ;)
dziękuję w imieniu Natalii :)
Usuńprzekażę :)
Jak włażą na głowę to wszyscy naraz! Ale jak tu ich nie kochać :)
OdpowiedzUsuńI wiesz co? Tyle śniegu macie to Natalce towarzystwo doróbcie, zaraz się luźniej zrobi :D
ja tam już nie tknę śniegu... obiecałam sobie :)
Usuńczuję przesyt, tym bardziej, że wczoraj wyhulałam się na sankach :)
Piękne to zdjęcie Twoich Miłości :)
OdpowiedzUsuńdziękuję :):*
UsuńNatalia czaderska!
OdpowiedzUsuńA zdjęcie Chłopaków piękne.
Natalia wyjątkowo nam się udała :)
Usuńdzięki :)
Natalia wymiata!
OdpowiedzUsuńNo i Twoje chłopaki, rewelacyjni są!
dzięki :):*
Usuńmam tak samo :))
OdpowiedzUsuńno to żółwik :)
UsuńNatalia z Milo? Ona nie miała Wenus? Tak mi te ręce zasugerowały
OdpowiedzUsuńzdaje się, że Wenus mogłaby się obrazić za ten obły kształt :)
UsuńSuper zdjęcie :) relacje pomiędzy ojcem a synem bezcenne :)
OdpowiedzUsuńA Natalia jest boska :))
To nieźle u Was napadało , u nas bardzo delikatnie (wielkopolska)
tak, od pewnego czasu zauważam jak ważny ojciec jest dla syna.
UsuńPodkarpacie całe w śniegu! :)
Natalia jest boska, super pomysl, żądamy parytetu wsród bałwanów!!!
OdpowiedzUsuńZdjęcie, Mysko, jest cudowne.
oddam cały śnieg za free :)
Usuńdzięki Anutku :)
nie chciałabyś kiedyś wziąć udziału w takiej zabawie? :)
Usuńmuszę przyznać, że Natalia wyszła Wam rewelacyjnie ;D
OdpowiedzUsuńŚnieg, śnieg, śnieg wszędzie widzę śnieg! U mnie jest go tyle, że mogłabym tirami wywozić do afryki! Dobrze, że dzisiaj już nie sypało, bo chyba bym w pracy nocowała :/
Olimpio, to ja się dołączę może do tych tirów i oddam też swój :)
UsuńMasakra ile śniegu :) u nas :)
Ukazałaś tu negatywną stronę białego puchu ;) a przecież zima jest taka pięęęęękna... :D
OdpowiedzUsuńyhmmm, piękna bywa - w ciepłym domku :)
UsuńEh te nasze chłopaki :)- cóż byśmy bez nich poczęły :)
OdpowiedzUsuńno właśnie! :)))))
UsuńAle u was zima! U mnie roztopy. Niech Natalia trzyma się jak najdłużej!
OdpowiedzUsuńhaha... ale jednak nie za długo :)
UsuńA u nas po śniegu. Gdyby nie to, że ziemia jeszcze zmarznięta to... no grabie już oglądałam.;)
OdpowiedzUsuńweź sobie troszkę.... proszę....:)
UsuńNatalka jest cudna i tak ładnie ubrana - jednak ten śnieg na coś się przydał :)))
OdpowiedzUsuńZdjęcie chłopaków jest piękne!
tak, dziecko przegoniło mnie równo po szaliki. przyszłam z jednym,, to usłyszałam "a spódniczka gdzie?" :)
UsuńDziękuję :)
po przeczytaniu tego posta czuję się wykończona:)
OdpowiedzUsuń