28 sty 2013

TAKIE TAM I ZABAWA :)

No więc uwaga - żyję.
Kryzys chorobowy częściowo zażegnałam.
Teraz walczy M.
sesese :)

Zdaje się też, że najgorsze za nami, jeśli chodzi o remont schodów. Została jedna ściana (jednak będzie drewno, ale o tym jeszcze napiszę, bo to dłuższa historia/histeria;) 
Wokół schodów planuję zrobić wystawkę ze starych rodzinnych fotografii (M: myska, to będzie taka nasza mała ściana płaczu, tak?;), a więc pozbieraliśmy wczoraj od mojej babci zdjęcia. Myślałam, że są zniszczone, ale nawet nie, zachowały się w świetnym stanie. Od M część już mamy, a w weekend jedziemy do teściów i mamy zamiar nawiedzić ciotki klotki bo nam mało :) Największy jednak problem mam ze zdjęciami rodzinnymi ze strony mojej drugiej, nieżyjącej już babci... bo cholera wie, gdzie one się podziały. Nic się jednak nie uchowa przed mym czujnym okiem i zamierzam się i tym tematem zająć i odzyskać choć część :)


Poza tym co?
Oglądaliście może "sekretne życie pszczół?" Bo właśnie przeczytałam książkę i bardzo mi się spodobała. Może dlatego, że
  • uwielbiam miód
  • z mroźnej Polski XXI wieku, przeniosłam się do upalnej Karoliny Południowej lat 60-tych
  • wczułam się w  klimat, bo dość przypadkowo zbiegło mi się czytanie książki z słuchaniem Elli Fitzgerald
  • bardzo ciepła i napawająca optymizmem książka
Dlatego bardzo, bardzo jestem ciekawa ekranizacji. 
Widział ktoś? Ktokolwiek?

*
W zeszłym tygodniu zostałam wyróżniona przez Kfiatushka wyróżnieniem
Liebster Award

Dziękuję!
Zgodnie z zasadami muszę odpowiedzieć na pytania i przekazać zabawę dalej.
Z braku czasu dzisiaj tylko odpowiem, a w następnym wpisie ułożę swoje i wyróżnię kolejne osoby, ok?
A więc:
1. Co było pierwsze - kura czy jajko? 
Haha :) dobre :)
Niby skąd to jajo wylazło jak nie z kury, z kolei jak się kura zrobiła jak nie z jajka?
Ponoć stwierdzono ostatnio, że jednak kura, mnie tam wszystko jedno :) 
2. Jak najchętniej spędzałaś wakacje w dzieciństwie?
w Beskidach (okolice Brennej) u cioci i wujka. Ferie, wakacje, różne szkolne przerwy! Tam był mój drugi dom.
3. Jeśli jem lody to tylko o smaku...?
To dziwne, wiem, ale nie przepadam za lodami :)
Zjeść zjem, ale bez jakiegoś super entuzjazmu. Jak już jem, to zazwyczaj śmietankowe... i jest taka cukiernia u mnie w mieście, która podaje pyszne grejpfrutowe - bardzo smaczne i bardzo orzeźwiające w upale (normalnie nie lubię grejpfrutów)
4. Moja największa historia miłosna wiąże się z ...?
nie wiem... chyba z kimś, kto jest teraz moim mężem ;)
5. Kto jest dla Ciebie największym autorytetem i dlaczego?
Musiałam dłużej zastanowić się nad tym pytaniem. 
Jako tako znam kilka osób z wielkiego świata, które w jakimś tam stopniu podziwiam.... ale często myślę w tym kontekście o mojej babci i o M. 
Babcia moja skończy w czwartek 93 lata. Ledwo przeżyła wojnę. Potem została wdową z trójką małych dzieci. Wybudowała niemal własnoręcznie dom. Potrafiła ogarnąć wszystko, łącznie z polem uprawnym i wychowaniem i wykształceniem swoich dzieci. Bardzo dzielna i bardzo uparta. 
Wciąż sprawna i w pełni samodzielna. Uwielbiam patrzeć na jej relację z Gutkiem (ulubiony prawnuczek;)
A M podziwiam za ambicje i relacje z innymi. 
Mój mąż pochodzi z rodziny robotniczej, w której nigdy nie przywiązywało się wagi do nauki i wykształcenia. W dodatku towarzystwo podwórkowe też nigdy nie grzeszyło inteligencją. A on, jakby na przekór wszystkiemu i wszystkim zawsze był najlepszym uczniem, nie tylko w klasie, ale i w szkole. Jako uczeń technikum miał nawet stypendium od premiera, za wybitne osiągnięcia. 
To samo ze studiami. Ostatnio odkopałam jego dyplomy i odznaki, które dostał za wyniki w nauce. 
Chodzi mi o to, że wydaje mi szalenie trudne realizowanie swoich pasji i rozwijanie siebie, kiedy zewsząd jest się zniechęcanym ;)
I mimo, że wiedzę, szczególnie w swojej dziedzinie posiada olbrzymią, to nigdy się z tym nie obnosi, i nawet taki głąb w dziedzinie prądu, elektryki i energetyki jak ja nie czuje się głupio gdy palnie durnotę :D
6. Najgłupszy numer jaki wywinęłaś komuś w życiu?
To chyba jeszcze przede mną :) 
7. Jak wyglądałby Twój idealny weekend?
hmmmm.... nie wiem, może odpoczynek w górach?
8. Czy potrafisz przyznać się do błędu?
tak
9. Do czyich zdjęć wzdychałaś w szkole podstawowej? :)
Do Van Damme'a i Jordana z New Kids On The Block :)
błeeeee
10. Z czego zdawałaś/ masz zamiar zdawać maturę?
z polskiego, z angielskiego i z rosyjskiego :) - dlatego zostałam inżynierem hihi :)
11. Dlaczego według Ciebie niebo jest niebieskie?
bo to mój ulubiony kolor :)
żartuję :)
Niebo ma wiele kolorów, a wszystko zależy od rozpraszania promieni słonecznych w atmosferze :) 
Było coś o tym na fizyce :)

30 komentarzy:

  1. Myska! Kurę stworzyła Bozia, a potem zniosła jajko:D przynajmniej wg teorii naszego siedmiolatka:)
    Kiedyś na pewnej stronie widziałam świetne pomysły na eksponowanie zdjęć w ramkach na ścianie. Jeśli chcesz, to chętnie poszukam:)
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noelko, pewnie, że chcę.... właśnie się męczę z dogrywaniem wszystkiego :)
      teoria siedmiolatka jest bardzo mądra :)
      ja ostatnio słyszałam, że kura wzięła się z żebra koguta hihih :)

      PS
      M mój już myśli nad tym sterowaniem do maszyny.... a w czwartek będziemy się widzieć z wujkiem i wtedy z nim obgadamy sprawę :) Także cały czas pamiętam o Tobie.... pomimo doskwierającej sklerozy :)

      Usuń
    2. Dziękuje bardzo, dziękuje:*
      To zakładamy fabrykę? :D
      http://zszywka.pl/ na początku strony coś jest, ale nie wiem, czy Ci sie spodoba.
      Ale strona to skarbnica pomysłów:)

      Usuń
  2. Filmu nie widziałam, książki też nie... Ale zobacz sobie może na sieci, na jakimś webfilmie albo innym kinomaniaku, komentarzy pewnie sporo jest.

    Zamiłowanie do zdjęć jest u nas jest chyba rodzinne, bo ja też strasznie lubię ;) Mogłabym wieszać na każdej ścianie i stawiać na każdej półce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. komentarzy lilijko jest niewiele... bo mało popularny film. Ale obsada całkiem mi się podoba więc chyba sobie go jakoś skombinuję :)
      Ja też zdjęciami się otaczam :)

      Usuń
    2. Sprawdziłam Tobie w moim źródełku serialowo-kinowym.
      96% oglądających poleca (z 12 695 wyświetleń)
      średnia 7,5/10 punktów
      cyferki chyba mówią za siebie ;) a jak książka fajna, to jest szansa że film wypadnie nieźle (wiemy wszyscy, że nie równie dobrze, ale to się przecież nie zdarza, nie? ;p)

      Usuń
  3. Książki jeszcze nie czytałam, pewnie dlatego że nie wiedziałam że jest ;p, ale film widziałam i jest boski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo widzisz, to ja go koniecznie musze obejrzeć :) Książka też boska :)

      Usuń
  4. super odpowiedzi :) Dziekuje za udzial w zabawie :)
    eeejjjj, ale powiem Ci, ze pomysl ze zdjeciami wzdluz schodow jest czadowy :) Chyba bede musiala cos od Ciebie odgapic jak nasz dom juz bedzie stal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja dziękuję za nominację :)
      a proszę bardzo... pomysł ze zdjęciami nie mój, sama zgapiłam już nie wiem skąd, bo odkąd pojawiła się myśl o schodach, to wiedziałam jak będą wyglądały :)
      najlepiej jednak - uważam - budować dom bez schodów :)

      Usuń
  5. Strasznie podobają mi się ekspozycje zdjęć na ścianach, ślubny jednak na taki mój pomysł puka się tylko w czoło.
    Dziwne to takie?

    Jak książka ciekawa, to koniecznie muszę przeczytać.
    Bo na razie to jadę na klasyce Austen i Bronte

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eeee tam, dziwne. poszukaj inspiracji w necie i pokaż mu :)

      zaraz, zaraz... dawno Cię nie było :)

      Usuń
  6. Wiesz, co, Myska, dzień bez Twojego posta to dzień stracony.
    Miło, że jesteś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło to mi czytać takie komentarze! :)
      dzięki Lucy :*

      Usuń
  7. foty wzdłuż schodów to i u nas niezrealizowany plan jeszcze.Będzie piknie, jak się w końcu zbierzemy...
    Jordan z kapeli:DDD pamiętam jaki był na niego szał.Jak teraz otworzyłam zdjęcie gościa, aż się za głowę złapalam:PPP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie piknie Martusia! :)
      oj, jak mi się ten Jordan podobał... a teraz to brrrrr, aż mnie otrzepało :)

      Usuń
  8. Ani filmu nie widziałam, ani książki nie czytałam, ale powiem Ci, że mnie zaciekawiłaś... ;-)
    Co do zdjęć - fantastyczny pomysł, zawsze sobie myślałam, że jak już będziemy mieć ten swój wymarzony dom (albo kiedyś wyremontujemy mieszkanie) to sobie zrobię całą ścianę zdjęć, ale i kilka ścian. Podoba mi się to bardzo, baaaaardzo! :-)

    Ps. Babcia rzeczywiście godna podziwu! Ach, te nasze babcie, one w ogóle miały dużo ciężej w życiu niż my teraz mamy, a jak dawały radę! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Julitka, książkę wykopałam sobie w carrefourze za 6,99 i jeszcze dwie inne, też fajne :)
      Mam nadzieję, że wyjdą ok te zdjęcia :)

      No.... pokolenie naszych babć i dziadków to dopiero było harde twarde ludzia! :)

      Usuń
    2. W carrefourze mówisz? Ja jak byłam to niewiele ciekawych książek było. Chociaż coś tam wybrałam. Ostatnio to nawet za dużo ;)
      A propo książek - doszła?

      Usuń
  9. I cieszę się, bardzo się cieszę, że kryzys choroby zażegnałaś! Tylko się od M. nie zaraź! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. :) duuużo czosnku i duuużo witaminów ;)) ale cudnie tam będziecie mieć po tym remoncie... Taka "ściana płaczu" też mi się marzy :D:D Tyle że na moich paru metrach to nie wiem gdzie - na suficie chyba :D buziolcee :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noooo czosnek to podstawa. my wszyscy uwielbiamy czosnek :) ja to jestem taka czosnkowa dziewczyna :)
      co chcesz od sufitu? pomysł bardzo nowatorski i oryginalny :)

      Usuń
  11. Na przeziębienie polecam Choligrip, tylko trzeba wziąść to na noc bo w ciągu pół h zasypia się po tym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, że napisałaś, że to na noc, bo ja to bym dziabnęła o dowolnej porze, jakby mnie tylko ochota naszłą hihih. jaja by były jakby mnie tak ścięło z nóg w sklepie na przykład :)
      Dzięki, spróbuję :)

      Usuń
  12. lubię Cię czytać....i miód też lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez Cię lubię czytać i Twoje komentarze :)
      a miód to wiadomo :)

      Usuń
  13. Książkę czytałam, film... nie pamiętam. Zawsze książki ,,pamiętam" dłużej.
    Babcia naprawdę, wielki szacunek.

    OdpowiedzUsuń
  14. Film widziałam, się mi podobał.
    Ale miodu nie lubię, lodów też nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super że udało Ci się wywinąć chorobie i tak trzymaj !!
    Lody grejpfrutowe też lubię :) (czerwone)
    To faktycznie autorytety - super mieć Taką Babcię :)) można mieć w niej wielkie oparcie :) No i gratuluję Męża :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...