10 sty 2013

DZIEŃ 4 WYZWANIA FOTOGRAFICZNEGO

Dzisiaj szybciutko, bo mam sporo pracy!

Temat 4 dnia wyzwania to SZCZĘŚCIE.
Łatwy?
Pozornie!
Bo jak z całego ogromu szczęścia wybrać tylko jedno? :)
Ja tam wymagająca nie jestem. 
Czuję się szczęśliwa. 
Mam fajnego męża, fantastyczne dziecko. Jesteśmy zdrowi, mamy co jeść i mamy swój kąt, czegoż mi więcej trzeba?
Proza życia daje mi najwięcej.
Rodzina, gry planszowe wieczorem, wyżywanie artystyczne (nawet jeśli nie do końca udane:), rozpalony kominek, książka i nogi przykryte kocem, wspólne drapanie po plecach czy czytanie bajek, dobra herbata i czekolada.
I tak o.


Zastanawiałam się wczoraj pół dnia, co powinnam zatem wstawić, bo nie chcę powtarzać za innymi... ale jako matka chyba muszę.
Moje szczęście to moje dziecko. 
A w połączeniu z moim ukochanym pichceniem, to szczęście do entej potęgi!

DZIEŃ 4: SZCZĘŚCIE
zdjęcie z wczoraj :)

Uwielbiam gotować i piec. Autentycznie.
Może dlatego, że lubię jeść.
Smakować, próbować, delektować się i poznawać nowe smaki.
Głównym elementem podróży było zawsze dla mnie poznawanie miejsc również od kuchni :)

Gutka angażuję od dawna w różne czynności... na początku głównie dla zabawy... a teraz już trochę egoistycznie - dla pomocy =)
On uwielbia ze mną siedzieć w kuchni i zawsze pyta, czy mam dla niego jakieś zadanie! 

A jakie to świetne ćwiczenie na cierpliwość! :)

44 komentarze:

  1. hahaha doskonałe ćwiczenie na cierpliwość. Moja Jula też lubi siedzieć ze mną w kuchni. Póki co daję jej mieszać. A ona przynosi sobie na kuchenny stół malowanki, lalki, układanki i "siedzi blisko". :) CZYM Gutek kroi?? To nie kaleczy?? Potrzebuję takiego czegoś!! :)) Dam Młodej i niech dziubie a co ;) Sfociłaś dwa moje szczęścia (ino płeć zmienić ;) dzięki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to akurat, co Gutek ma nie kaleczy. Nożyk był dołączony do maty (do wałkowania) z ikei. I nim Gutek często się posługuje :) Choć nie wszystko tym pokroi, ale niech się chłopak uczy! :)
      są jakieś takieś nożyki specjalne, ale nie szukałam jeszcze specjalnie :)

      Usuń
  2. Bo to co opisalas, to jest istota szczescia :)
    Ja tez uwielbiam siedziec w kuchi i kombinowac, a moj Mezu jest swietnym testerem :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo właśnie.... grunt to mieć dobrego testera! :)

      Usuń
  3. Urocze zdjęcie i piękne słowa.... szczęśliwe masz życie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapewne w niektórych oczach nudne jak cholera, ale dla mnie w sam raz :)

      Usuń
  4. a ja już nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła zabrać się za pichcenie z moja trójka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, u Ciebie Joasiu to się będzie działo! :)

      Usuń
  5. Nic więcej dodawać nie trzeba ;)

    Szkoda że Gutek już nie robi kotletów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to żółwik sis :)
      a z tymi kotletami to wiesz....co za dużo to niezdrowo :)

      Usuń
  6. Ojjj my mamy już tak mamy, że dzieci przysłaniają nam świat

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale super ujęcie :) Świetne.
    Ach i zazdraszczam kominka :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam jakby co :) będziemy grzać nogi (i pupy:)

      Usuń
  8. No i pięknie! Gutek uczy się cierpliwości (i nie tylko!) a mamusia ma dwie dodatkowe ręce do pomocy! Tak trzymać! ;-D

    Ale popatrz.. Ja też tak uwielbiam jeść, ale gotować to już trochę mniej... ;-P Może dlatego, że wciąż czasu na to brak. Może kiedyś rozwinę jeszcze kulinarne skrzydła? Kto wie. ;-)

    Pięknie to napisałaś, o tym szczęściu. Bo to w tych małych chwilach, w tym czytaniu książki, przykrytych stopach i drapaniu po plecach tkwi całe sendo. No i w dzieciach, ale o tym to na razie wiem z teorii. ;-)

    Super to zdjęcie, Gutek rośnie jak na drożdżach! :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem kto bardziej uczy się tej cierpliwości, Gutek czy ja :)
      Czasem stoję i tylko palcami przebieram, żeby czegoś tam nie poprawić czy żeby nie ponaglać za bardzo :)
      A z tym gotowaniem to żebyś wiedziała, że tak jest. Im więcej gotujesz tym więcej chcesz :)

      Usuń
  9. Piękne połączenie. Moja Jagna szybko ma zapał i szybko on gaśnie. Jak była mniejsza i chciała mi pomóc lepić kopytka, to biedna szybko zrezygnowała, bo ciasto się jej kleiło do rąk, a ona tego nie lubi :D
    A Gutek to na dużego chłopca wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, Gutek też tak miał, że chciał pomagać... ale jakiś głos w środku nie pozwalał mu się pobrudzić (mimo, że ja pozwalałam:)
      Gutek: 4 lata i 22 dni :)

      Usuń
  10. Nareszcie do głosu doszło pokolenie matek, które nie wychowują synków na lalusiów, których należy obsługiwać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gutek to maminsynek... ale dość samodzielny :)

      Usuń
  11. Świetna definicja szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wybor jak najbardziej zrozumialy, zwazywszy na ten cudowny usmiech! :) musi dawac pelno sily i szczescia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj daje pełno wszelakich uczuć! :)

      Usuń
  13. świetne połączenie szczęścia ;))

    Często czytałam Twoje komentarze na innych blogach i fajnie, że w końcu tutaj trafiłam :) bardzo podoba mi się słowo "Gutek"...tak na prawdę to chyba to na początku przyciągnęło moją uwagę do Twoich komentarzy ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. echhhh ten Gutek :) dobrze, że jest, przynajmniej mi czytelników "załatwia" :)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. dużo sprzątania po takim Szczęściu, ale co tam! :)

      Usuń
  15. o ten temat wyzwania bardzo mi się podoba :) a jeszcze bardziej to jak z niego wybrnęłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetna taka pomoc w kuchni! A spędzone przy tym chwile razem - bezcenne!

    OdpowiedzUsuń
  17. I takiego zięcia to ja mogę mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to już galopku! kiedy ich spikniemy? :)

      Usuń
  18. Też uwielbiam szczęście ukryte w prostych, banalnych czynnościach i sytuacjach! Bo na dzieciakowe szczęście muszę poczekać jeszcze pół roku, aż się pojawi na świecie ;) Ale jak tak przeglądam dzisiejsze wyzwanie to myślę, że czeka mnie ooooogroooom szczęścia, bo dzieci bezkonkurencyjnie opanowały dzisiejszy dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak! na razie teoria, a już niedługo poznasz to uczucie w praktyce! najsilniejsze z możliwych! :)

      Usuń
  19. Ūotowanie z dziećmi wymaga dużo cierpliwości ale jest super!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...