Od kilku już miesięcy próbuję podołać wyzwaniom z blogu SenMai i za każdym razem zaliczam wtopę.
Już miałam grudzień na celowniku, ale ogrom innych prac przerósł mnie powyżej mysich uszu i obiecałam sobie, że w styczniu, to już na mur, beton, granit się podejmę.
No i gdy przeczytałam pierwsze wyzwanie, to stanęłam pod ścianą i tak sobie pod nią stałam.
Przeglądnęłam dwie płyty ze zdjęciami i nie znalazłam nic godnego uwagi.
Już miałam dać za wygraną.
Już miałam się poddać,
![]() |
| DZIEŃ 1: TY |
Bardzo przepraszam, nie zdążyłam się uczesać.
Znaczy ja w ogóle rzadko się czeszę.
Hmmmm....
Od razu może machnę dzień drugi, skoro to dzisiaj (bo pierwszy dzień wyzwania był wczoraj, ino, że z braku laku, mam obsuwę w czasie)
![]() |
| DZIEŃ 2: LISTA NA 2013 |
Przeżywam od kilku dni wzlot myśli twórczej, zwany inaczej (nie powiem przez kogo;) "too many ideas syndrome"
Nie mam jednej listy.
Mam ich milion.
Różnego rodzaju.
Począwszy od tej na zakupy, po rzeczy do zrobienia w tym tygodniu i miesiącu, a na wakacjach skończywszy.
Na razie :)
W związku z tym zakosiłam mężowi kalendarz formatu A4 i w nim notuję sobie na bieżąco wszystko co mi w głowie siedzi. Robię to skrótowo... mam nadzieję, że za jakiś czas będę pamiętała, o co mi chodziło :D
Ok. Mam nadzieję, że wywiązałam się z zadania... choć częściowo. Zaprawdę powiadam Wam, za tym aparatem nie ma nic ciekawego. Ot szczoteczka do zębów. To wszystko :)
PS. a wiecie, że przegrałabym wczoraj zakład, gdyby ktoś z Was chciał się założyć? :)
M zareagował nad wyraz entuzjastycznie jeśli idzie o mój nowy pomysł na schody :)



O, niezłe te włoski masz. No i jak zwykle można liczyć na oryginalność w twoim wydaniu :)
OdpowiedzUsuńta oryginalność to podszyta ironią? :)
Usuńnie, uznanie
Usuńhihihihihihi:D fajne to zdjęcie, podoba mi się!:D
OdpowiedzUsuńthx:)
Usuń:D tak, cała Ty dwie rzeczy jednocześnie. Nie zdziwiłabym się gdybyś jeszcze myślała całkiem o czymś innym ;)
OdpowiedzUsuńA fryz bomba. Czekałam na tą focię czekałam i się doczekałam :P
A kalendarz... aż mię wgniotło bo wiesz ja takie w zeszłym roku klientom wysyłałam :D:D Z logo firmy i nazwiskiem kontrahenta :D Czerwone. Tyle że format n8ie ten ;).
Ale spisywanie to jest dobra rzecz. Mam już w google docs zrobione menu na cały tydzień do przodu, kurczę jak to ułatwia zakupy :D:D
dwie rzeczy na raz, plus jeszcze post do mysiej nory... tylko utknęłam w martwym punkcie :)
UsuńJa miałam 3 kalendarze do wyboru... M zawsze dużo dostaje z różnych firm :) Ale bez nazwiska :)
No... ja tez lubię mieć rozplanowane menu... wtedy jest szybciej i taniej, bo się nie lata w kółko po sklepach :)
Ja chyba też cierpię na ten syndrom, ale nie przyznaję się głośno ;)
OdpowiedzUsuńPowodzenia
no to żółwik :) ja się zaczęłam dopiero niedawno do tego przyznawać :)
Usuńooo, przypomniałaś mi - kalendarz muszę zanabyć ;-)
OdpowiedzUsuńchcesz? :)
Usuńdrugie zdjecie super ;)
OdpowiedzUsuńdzięki :)
Usuńa ja mogę obalić ten kłam i powiem, że za aparatem to piękną Mysę schowalaś!
OdpowiedzUsuńale zdjęcie i tak ładne, choć mogloby być stokroc pikniejsze.
prawda?
Usuńgdyby się tak nie schowała... :)
Mysko, dawno mnie tu nie było (no nie tylko tu;-), więc poczytałam sobie cudnie i szczerzę zęby do Ciebie, szczególnie, że Cię trochę widzę ;-)
OdpowiedzUsuńNo bardziej Twój aparat, ale też może być!
Wykonania wielu Ideas w Nowym Roku:-)
Maciejka
a dziękuję Maciejko.
UsuńZdrowia i radości w 2013!
Mysiuuuu, ale się cieszę, że ten pierwszy temat Cię nie pokonał (no ja też troszkę nad nim ślęczałam, aż to starsze zdjęcie znalazłam...) i że w końcu wzięłaś udział w wyzwaniu! Super! :-)
OdpowiedzUsuńI piękne masz te włoski! Przypomniałaś mi o tym, że miałam się do fryzjera wybrać. Bo ja z kolei to już takie długie mam, że nie wiem, czy zapuszczać czy iść... I jak patrzę na Ciebie to znowu mi się zachciało.
A to, że Ty masz milion ideas w głowie to my już dawno wiemy! ;-P
Zdjęcie super! :-)
zmotywowałaś mnie Julciu :)
UsuńJa póki co nie żałuję skrócenia włosów. Już mi odrosły i zrobiły się swojskie... tzn. bob został tylko z definicji :)
buźka :*
Włosy masz fajne. Szczoteczkę też ;)
OdpowiedzUsuńCierpię na ten sam syndrom ;)
szczoteczkę dziecku zakosiłam (tylko końcówka zmieniłam;), a włosy.... no włosy są moje w całości :)
UsuńPrzybijam piątkę za syndrom :)
Że włosy nieuczesane? Jak dla mnie wyglądają bardzo dobrze :) Chciałabym tak wyglądać nieuczesana (choć też rzadko się czeszę, na ogół spinam włosy dla wygody).
OdpowiedzUsuńA drugi temat fajnie ujęty. Też zaczęłam stosować masę list: rachunki, zakupy, zadania, plany, praca itp. :)
Życzę powodzenia w realizowaniu tych "many ideas" :)
Pozdrawiam!
Żelikowska
to ja wzajemnie życzę pomyślnych realizacji "many ideas", skoro też mnóstwo ich u Ciebie.
UsuńNiby tych list dużo, a jakoś tak uporządkowują mi życie :)
eeee no... z tymi włosami, to chyba zbyt dobrze na zdjęciu nie widać tych kołtunów :)
Cała Myska. Tzn nie cała, bo troche schowana ;)
OdpowiedzUsuńAle pomysła miałaś spoko.
Tylko co ja teraz zrobię, żeby się nie powtarzać. Ot dopiero wyzwanie...
spoko, możesz się powtórzyć. no jak zrobić sobie zdjęcie, jak się nie chce prosić dziecka o pomoc, a mąż akurat w pracy? Tylko do lustra! :)
UsuńO proszę proszę;) widzę ze dusze artystyczne sie w nas budzą;)
OdpowiedzUsuńI pomysł jaki spoko;)
Jakbyś jednak ten aparat troche w boczek;)Wiesz zeby nie było to ja szczoteczke chciałam zobaczyć;)
haha, Stokrotko, podesłać Ci zdjęcie szczoteczki? :)
UsuńA widzisz... ty tym artyzmem to mnie zagięłaś jak o Dziadka Zegara zapytałam :) Taka cichutka Stokrotka, a tak się pierun zna na rzeczy! :)
mozesz podesłać;)
UsuńCiekawa jestem tej "szczoteczki" jak cholera;)
No i świetnie wybrnęłaś z zadania :)
OdpowiedzUsuńz podziękowaniem :)
Usuńteż lubię Biodermę:)) fajne zdjęcia!!
OdpowiedzUsuń:)) też lubię, ale do mojej skóry tylko ta niebieska :))
Usuńja też zawsze mam miliony list z nowymi pomysłami i postanowieniami,na jedne mój zapał gaśnie,a po chwili rozpala się na nowo dla kolejnej idei...większość pozostaje niezrealizowana,inne porzucone. w tym roku tylko jeden cel do spełnienia ;)
OdpowiedzUsuńmnie też nie wszystko udaje się zrealizować... ale widać tak powinno być :)
UsuńNiech Twój cel się spełni!
Jaki fajny, energetyczny kalendarz !! Aż chce się spełniać plany..
OdpowiedzUsuńto był główny powód, że akurat jego wybrałam (miałam 3 do wyboru;)
UsuńDrugie zdjęcie super - fajnie ujęty temat :)
OdpowiedzUsuńa dziękować, dziękować :)
UsuńJakiegoś długiego masz tego boba ...
OdpowiedzUsuńNo wiem, że to było dawno ale myslałam, że go kontynuujesz :))) a ty znowu zapuszczasz, hihi (a ja się skróciłam na chłopaka :P - całkiem, całkiem krótko, tylko nie miałam czasu zapodać o tym newsa na blogu, bo strasznie zarobiona jestem)
Fajne te wyzwania, aż mi szkoda, że nie mam czasu na te zabawy :(
Figa, ponoć ile fryzjerów, tyle bobów :)
UsuńMiałam przód po brodę, a tył krótszy.... sporo już urosły.
Musiałabym raz na 3-4 tygodnie włosy podcinać, żeby utrzymać jakoś jedną fryzurę - nie mam na to czasu :)
No i super, że się podjęłaś wyzwania. Lepiej mieć za dużo pomysłów niż ich nie mieć :)
OdpowiedzUsuńnie wiem jak można nie mieć pomysłów :) - to dla mnie niepojęty stan :)
UsuńNic się nie martw ja też nie mam w zwyczaju czesać się, najczęściej pętam włosy gumką w sterczący koczek i ruszam w świat. Za drugie zdjęcie dziękuję, bo przypomniało mi się, że warto by było zakupić sobie taki duży kalendarz :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńojej... zawsze chciałam mieć taki sterczący koczek... mój jakoś zawsze był oklapły :-/ dlatego ścięłam włosy :)
Usuńkapitalny pomysł z tym kalendarzem :)
OdpowiedzUsuńmój mąż już kręci nosem :)
UsuńPierwsze ciekawe :) z tymi włosami to fajnie masz :)
OdpowiedzUsuńA w skrótach nigdy nie byłam dobra, obyś pamiętała i życzę spełnienia :)
hmmm.... właściwie to ja też z tymi skrótami różnie miałam :)
Usuńtoś mi dała do myślenia :)
Autoportret ze szczoteczką bomba!
OdpowiedzUsuńI powiadasz, że niby włos masz nie ułożony??? To ja się pytam: który???
Jak dla mnie ład artystyczne prosto z wyrka!
Pozdrawiam =)
na to wygląda z tymi włosami. gdy wychodziłam od fryzjera były pod linijke wszystkie... i na tym koniec :) potem już tylko ład artystyczny prosto z wyrka (na sylwestra prosto spod lokówki:)
OdpowiedzUsuńbuźka :)