15 lis 2012

LEVEL 2

No więc wstąpiłam rankiem do chyba najstarszej cukierni w mieście... w której nie byłam od dwustu lat mniej więcej. Ale przechodziłam obok, łepetyna mi zmarzła więc pomyślałam, że w sumie co mi szkodzi.
Wchodzę. Patrzę. Wystrój nic się nie zmienił od tych dwustu lat.
Kawę i ciastka podają w plastiku.
Zamierzałam kupić sobie jakieś drożdżówki na śniadanie, ale wszyscy po kolei brali paszteciki i nie wiedziałam dlaczego.
TERAZ JUŻ WIEM.
Te ze słodką kapustą? Niebo w gębie!
Boże, jak ja dawno nie jadłam tak dobrych pasztecików!
Wzięłam więcej, żeby zostawić chłopakom... ale upsss, ojjjjj......
jak to, torebka pusta??

No nic. Czego oczy nie widzą....

Teraz tak.
ZROBIŁAM TO.
WIECIE CO, PRAWDA?
ZROBIŁAM TO WCZORAJ!
ZBOBOWAŁAM SIĘ

źródło: internet
Obecnie przechodzę przez fazę nr 2.
Ile czasu upłynie zanim przejdę na następny level??
 :)

Ostatecznie przekonałam się, że chcę odmiany, kiedy M mi zapowiedział, że w sobotę (tę najbliższą, do Gutka teściowie przyjeżdżają, nawet transport tam i z powrotem załatwił) jedziemy na andrzejki.
Wiem, dopiero połowa listopada.
Ale co za różnica, myska?
W sumie żadna ;)
Martwi mnie tylko ten dojazd, bo nie lubię jak wozi mnie ktoś obcy, szczególnie w środku nocy i kiedy jestem cyknięta... a przypuszczam, że będę, bo nie będę nikogo tam znała. Więc coby dodać sobie co nieco animuszu grzmotnę grzańca na wejściu. Za siebie i za M
:D


Słuchajcie... w nocy był przymrozek, wszystko oszronione. Teraz świeci piękne słońce (w związku z czym ciśnienie chce mi rozsadzić czaszkę, ale to nic) jest tak pięknie, że siedzę i zyram jednym okiem za okno. Kończę więc, coby nie dostać zeza rozbieżnego. Pasuje się jakoś prezentować... przynajmniej w najbliższą sobotę ;)

19 komentarzy:

  1. Jest bobek :D I najważniejsze, że jesteś w drugiej fazie, może nawet nie przejdziesz na trzecią, kto wieeeee ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przejdę... zawsze kiedyś przechodzę... :)

      Usuń
  2. Bobek a'la skrzydło orła - krótszy z tyłu i sporo dłuższy z przodu czy w miarę równy? Moja fryzjerka mówi (jest szkoleniowcem), że bobów tyle co mrówków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo faktycznie jest ich mnóstwo. Mnie się trafił raczej równy :) Nie chciałam orła :)

      Usuń
  3. Aaaaaaaa! Zrobiłaś to! :-)))))
    No proszę proszę! To ja bym bardzo baaaaaardzo chciała zobaczyć! ;-D
    Pochwalisz się? Może być mailowo! ;-P

    OdpowiedzUsuń
  4. wlasnie tez miałam pisac wyslij mi siebie na maila!!!! ja nie wierzę, że źle wyglądasz, absolutnie nie wierzę!!!!!!!!!!!musisz wyglądać cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. fooootę daaaaj :))) pliiiiiiiiiizzzzzzz :)) wiem że jest pięknie ale pokaż pokaż pokaż proooszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeniu.... niezła lista ochotników :)
      Ale w sumie to nie wyglądam jakoś nadzwyczajnie. Jak kiedyś :)

      Usuń
  6. Wyglądasz ślicznie! Ale to już wiesz ;)

    z resztą, jak już wcześniej pisałam, że Tobie jest ładnie w takich krótszych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Wyglądasz prześlicznie!!! :-))))
      No i mnie teraz też ciągnie do fryzjera.... ;-P

      Usuń
    2. Julitka, idź.
      Dzięki dziefcyny :*

      Usuń
  7. Też się przymierzam. Ile to już lat? ;)
    Czy bob do ramion to bobon? Hm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie były jakoś 3 lata :)
      Ja mam boba po brodę - boboda? :]

      Usuń
  8. Co tam Twoje paszteciki...w tej chwili siedze i wcinam piatego paczka - jeszcze cieple...Mysle, ze nie skonczy sie na tym piatym... za chwile ktos zapuka, otworzy drzwi i powie: Judytko paczka przynioslam...
    Lubie krotkie fryzury choc nigdy takiej nie mialam...
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  9. No to- czy nadszedł czas fazy trzeciej?;)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Mysko - ja też chcę luknąć na Ciebie z nowej perspektywy.... ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mysia, a gdzie Ty się podziewasz??? Napisałabyś coś, to by się człowiekowi od razu uśmiech na gębie pojawił... ;-)
    :-*

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...