25 paź 2012

SZYZIESTE.PIERFSZE, ORGANKI i KONKURS :)

Z okazji swoich trrrrzzzzzyyyyy.....eeeee......szyziestych.pierfszych.urozin.tralalala.huzi.bobo. pojechałam sobie wczoraj do stolicy Podkarpacia, do mojej pani dermatolog w celu zamrożenia tego i owego. Mąż zaś z okazji nadchodzących swoich trzydziestych drugich wziął i wyciął sobie to i owo :]

W nagrodę za to, że byłam bardzo dzielna i nie płakałam, chociaż mi się troszku chciało, pojechaliśmy do centrum handlowego, gdzie odwiedziłam home&you i przepadłam na godzinkę lub dwie :). Mid Season Sale mają więc niełatwo było mi wyjść. O pustych rękach mogłam wręcz zapomnieć. Niemniej jednak z powodu trrrrzzzzzyyyyy.....eeeee......szyziestych.pierfszych.urozin.tralalala.huzi.bobo mąż kręcił nosem tylko ociupinkę.

Ale to jeszcze nic. Bo kiedy ja buszowałam między świecznikami, ramkami na zdjęcia i innymi miseczkami, M z Gutkiem poszli sobie do sklepu z zabawkami, i wrócili z organami dla dziecka.
Hurej! :-/ 
To będzie ciężki dzień - rzekłam patrząc na ich łup, na co M odpowiedział, że: myska nic się nie martw, chcieliśmy kupić perkusję. Popatrz, a tu jest mikrofon do tego, fajne, nie?
Ja: Super - odrzekłam bez entuzjazmu. 
M: No co?
Nic. Serio.
Wcale i jego krew nie zalewała, kiedy Gutek przez kolejnych kilka godzin stroił swój nowy instrument, fałszując niemiłosiernie, a także porozumiewając się z nami poprzez dołączony mikrofon ;)
G (przez mikrofon): TATTOOOOOO, ZRÓÓÓÓB EEEEEKHEEEMMM MI KOLACJE PFFFFFF!
Super, naprawdę. Jak będę coś chciała od męża to pożyczę sobie zabawkę od syna :)

Teraz tak.
5 listopada w przedszkolu mojego dziecka jest DZIEŃ POSTACI Z BAJEK.
W związku z tym każdy przedszkolak musi się przebrać za ulubionego bohatera.
Gutek obstaje przy Panie Robótka bądź Shreku, ale kurde hello? Gdyby trafiło mi się nieco bardziej kluseczkowate dziecko, to ten Shrek by mógł w zasadzie być, ale szczypiorek, z którego wszystkie gacie lecą, jakoś mi nie pasuje do roli.
Jeśli zaś chodzi o Pana Robótkę, to średnio bajkowa to postać, a na dodatek nie wiem czy wszystkie dzieci go znają.
Więc ogłaszam konkurs:

GUTEK JAKO POSTAĆ Z BAJKI

Regulamin:
a) wszelkie sugestie mile widziane, bo pomysłów brak
b) nie rozpędzać się proszę jednak, bo moje zdolności manualne są bądź co bądź ograniczone, a gotowce odpadają
c) odpadają również wszelkie spajdermeny i inne batmany - Gutek ich nie zna i pilnuję by jeszcze jakiś czas nie poznawał
d) w nagrodę za pomysł, który wykorzystam, umieszczę zdjęcie Gutka w przebraniu na blogu :D - szał, co?

37 komentarzy:

  1. Łaaaa
    no pewnie że szał :D
    Ja widzę Gutka jako Piotrusia Pana - broń boże pod względem zachowania i charakteru, tylko z wyglądu ;)

    Byłby z niego Piotruś jak ta lala ;D

    No i ze strojem poradziłabyś sobie spokojnie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Z wrażenia życzeń Ci nie złożyłam na te szy...huzio.bobo nie złożyłam....

    Wszystkiego dobrego Kochana, naj naj naj i czego tam jeszcze ;)
    (nigdy nie byłam w tym dobra ;))

    PS Łączę się w bólu instrumentalnym, u mnie króluje gitara i flet :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piotruś Pan mówisz.... hmmmm, pomysł fajny, tylko, że Gutek nie zna Piotrusia Pana, bo jakoś mi się wydawało, że to dla troszkę starszych dzieci :) Musiałabym g najpierw zaznajomić z bohaterem :)

      Haha, Piotruś jak ta lala :)

      Dzięki za życzenia (też nigdy nie umiem ich składać więc luzik :)

      PS U nas będzie ta perkusja na pewno. dziadkowie chcą mu kupić! (sic!) Zwariuję jak nic!

      Usuń
  3. Ajajajjjjjjj...Sto lat z okazji tej wyczekanej szyziemnastki !!! znaczy ten...chciałam powiedzieć OSIEMNASTKI :))

    Teraz komentarz łączony do postów poprzednich:
    Szafka śliczna i masz naprawdę wielki talent i pasję i CZAS ...którego strasznie ci zazdroszczę, bo ja uwielbiam rękodzieło w domu ale nie mam na to w ogóle czasu i okropnie mi żal, że tyle lat minęło, Młodszy wyrósł a ja nie mogłam dla niego zrobić tysiąca rzeczy, które wymarzyłam, że zrobię.

    SH - też kupuję - 90% odzieży "wierzchniej" (nie tylko kurtki ale normalne bluzki i spodnie) ja i Młodszy mamy z SH. U nas są dwa wielkie sklepy i wybór odzieży OGROMNY i pełno firmówek. Ostatnio kupiłam boską bluzeczkę Mexx, którą mogę nosić cały tydzień i nic się z nią nie dzieje. I taki cudowny sweter TU (narzutkę) z "ogonami" czyli te przednie końce ma dłuższe i się tak fajnie majtają (cienki, czarny z kilkoma mazajami jakby był przypalony - po prostu świetny jest ! a co najlepsze z kaszmiru !!!) i to za kilka złotych w sumie, bo po 17 zł/kg.
    Jak włażę do SH to tak 2-3 godzinki schodzi, hihi. Ale zawsze wygrzebię śliczne ubrania, jak nowe - za wielką reklamówe płacę 50-60 zł (zazwyczaj mam 1-2 pary dżinsów dla Młodszego a one sa najcięższe)

    Masz rację co do ubrań z Pepco, gorszego dziadostwa nie spotkałam w podobnym sklepie, chyba, że sieć Adesso, ale u nich jednak zdarzają się fajne i tanie ubrania i dobrej jakości. W Pepco kupuję zabawki na prezenty, bo mają fajne podróbki np. mini zestawy ala Lego, Bionicle (za chwilę będziesz wiedziała jakie oryginały są drogie) i mają też fajne gry zespołowe (niekoniecznie planszowe) oraz kosmetyki dla dzieci nadające się na prezent jak perfumy dla dziewczynek czy ozdoby do włosów, no i niektore gadżety do domu też tam można kupić.
    Mam też gigantyczny Market Chiński ale ceny są europejskie - ZACHODNIE. Za badziewiarska kurtkę ramoneskę z ekoskóry dać 159 zł? Jak za śliczną męską o fantastycznym kroju w Carrefour dałam 79zł (kurtka warta o wiele więcej) a śliwkową damską do pasa też w Carrefour w zeszłym roku kupiłam za 29?
    Albo za zwykłe dżinsy w Chińskim Markecie 69zł? Jak za super przecierane, proste, z podwójnymi szlufkami i paskiem biodrówki w Adesso dałam 29zł (ale warto było! są super)? No to coś tu jest nie halo!

    W SH kupuje ręczniki. Dla psa :)) Bielizny i butów nie, ble, mam to samo co ty, fuuujjj

    Za kogo by tu przebrać Gutka? Hmm... Za smerfa?
    Jeśli chodzi o Shreka to powiedz Gutkowi, ze nie da się tak szybko zepsuć zębów :P
    Teletubisi juz chyba nie ogląda, co?
    Listonosz Pat?
    Franklin (ale to będzie trudne - chociaż NIKT tak nie będzie przebrany na bank!!! i trochę ten Franklin jak żółw ninja jest, co?)
    Może też być Krzysiem z Kubusia Puchatka ale to by było za proste :)
    Strażak Sam?
    Noddy?


    Najlepiej puścić Gutkowi parę bajek z bohaterami, których DA SIĘ skopiować :) i niech sobie wybierze.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do Franklina to mam pomysł jak zrobić skorupę. Namoczyć gruby karton klejem do tapet tak żeby się dał w miare wypuklić czyli trzeba skombinować gładką dużą misę (balię raczej) albo jakąś poduszkę wielką spisać na straty (wystarczy ubrać ją w folię i nic jej nie będzie) albo usypać pagórek z kamieni :P Ty zdaje się masz otoczaki?
      Karton ponacinać żeby dał z siebie zrobić forme na skorupę , ułożyć na pagórku (czy balii...)i taki namoczony zostawić do wyschniecia, a najlepiej nakleić na niego jeszcze raufazę (nie wiem jak się to poprawnie wymawia - chodzi mi o ta gruba tapetę do malowania), bo będzie łatwiej potem go pomalować
      Brzegi kartonu muszą mieć zapas do zagięcia jak odwrócona do góry dnem miska. Może ja ci to narysuję...?
      Na tym zagiętym zapasie wykonać dziurki zeby przyszyć (przymocować) materiał, ktory będzie miękkim brzuchem żółwia, zostawić otwory na nogi, rece i głowę, przy szyi gumeczka.
      Myślę, że na ramionka Gutek potrzebowałby poduszki - przyda się stary dobry SH i jakaś niemodna już damska bluzka z poduchami, hihi. Bo chodzi o to żeby mu się szyja trochę "skróciła" optycznie :))

      Co wy na to?

      Zrobiłam w ten sposób kiedyś grotę dla Matki Boskiej do kapliczki (teściowa mnie prosiła) Pare lat temu to było, grota do tej pory stoi :))
      A jakie to lekkie, hehe.

      Po wyschnięciu malujesz tak żeby wyglądało jak skorupa zółwia.

      Buzię i włoski to mu już jakoś przystroisz (zafarbujesz jakoś) odpowiednio:)

      Usuń
    2. A żeby się karton nie rozlazł to ja bym go pospinała na rozcięciach - na zakładkę - zszywkami ale to muszą być te z automatu - podginać trzeba potem "ręcznie"

      Usuń
    3. Kurcze... spisałam się i mi wcięło cały komentarz! :-/
      To jeszcze raz!
      1. Dzięki za życzenia
      2. SH widzę rządzą! Ja mam bardzo dużo ubrać z ciucholandu i lubię je zazwyczaj bardziej od tych kupionych w normalnym sklepie.
      3. W pepco przestałam kupować jakiekolwiek ubrania. Mimo, że niektóre ładne (szczególnie te dla dzieci), to jednak ich jakość jest straszna! Tak jak mówisz, jakieś durnostojki do domu i zabawki! To wszystko!
      4. W chińskich marketach nie kupuję wcale - dla zasady :)
      5. Z tym Franklinem to pojechałaś kochana. Nie wpadłabym na to, żeby zrobić w ten sposób skorupę... pewnie bym się za szycie zabrała :)
      Franklin to super pomysł, choć bardzo czasochłonny i nie wiem czy wydolę z czasem, bo nie będzie nas kilka dni. Ale na pewno strój by wyszedł wyjątkowo!
      Dzięki!

      Usuń
  4. No to Figa podała Ci już chyba większość dobrych pomysłów! ;-)

    A ja ze swojej stromy dorzucę tylko troszkę spóźnione życzenia urodzinowe:
    Wszystkiego najlepszego, dużo zdrówka, szczęścia i radości każdego dnia! No i spełniania marzeń, każdego po kolei! ;-)))

    Buziaki! :-***

    Ps. Czyli rodzinna imprezka w ten weekend? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyli my ten sam rocznik jesteśmy? Nie wiem czemu ale myślałam, że jesteś o rok albo dwa młodsza.. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jesteśmy ten sam rocznik, jesteśmy :) Lila jest młodsza! :)
      Dzięki za życzenia!
      Imprezka się szykuje, owszem. Myślę nad tortem właśnie. Oprócz tego sałatki i raclette trza przygotować :-/

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Mickey - ulubiony bohater Gutka! Bierzemy pod uwagę :)
      Dzięki!

      Usuń
  7. Ja byłam dzisiaj dzielna i po wydaniu tysiaka na niezbędną odzież i obuwie zimowe, minęłam Home&You nie patrząc nawet w stronę sklepu. Jestem z siebie dumna! Tylko tak mi żal tych promocji cenowych...

    Maniek Złota rączka? Bob budowniczy? Ja wiem, że może nie TAKIE bajki miałaś na myśli i że mo0że to nie ten przedział wiekowy i obciach, ale przynajmniej łatwo byłoby Gutka przebrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Achhhhh, stara dupencjo, wszystkiego najlepsiejszego! I piątkę przybij - znów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No laska, jakbym tak tysiaka wcześniej wydała na odzież, to też bym nawet nie zerknęła w stronę home&you :)
      A wiesz, że ten Maniek i Bob, to całkiem realne? Raczej nie miałam na myśli strasznych bajek, w których się leją i w ogóle :)


      Usuń
    2. Myślałam, że w grę wchodzi raczej klasyka - jakieś Kubusie, Tygryski, Muminki, itp. Dobrze, że nie masz takich ograniczeń

      Usuń
    3. To Lucy ty też najwspanialszy rocznik '81? ;-))))
      A ja myślałam, że ty 80 jesteś... ;-)
      No to jest nas trzy! ;-D

      Usuń
    4. Tiaaa...Dzieci stanu wojennego :)

      Usuń
  9. No to najlepszego wszystkiego!:)))
    H&Y...mmm, mają tam taki piękny biały zegar za prawie 100 PLN i za nic nie chcą zrobić na niego obniżki.
    Proponuję dziecko przebrać za Boba Budowniczego, bo zamiłowanie do majsterkowania Gutek posiada, kask, pas i inne narzędzia będzie miał od taty albo kupisz w markecie. Bluza w kratę, jeansy... i git!
    Zasłużyłam na nagrodę?;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to bardzo dziękuję! :)
      No właśnie tylko takie drobnostki przeceniają... a te najcudowniejsze rzeczy zostają po starej cenie :) Może na zimowej wyprzedaży zegar będzie tańszy?!
      Ja właściwie chciałam kupić taki pojemnik na chleb, bo widziałam na necie, ale nie mieli :-/ więc musiałam się pocieszyć inaczej :)

      Ten Bob coraz bardziej mi się podoba. M kask ma co prawda biały, nie żółty, ale może mógłby z magazynu pożyczyć jakiś mniejszy w ulubionym kolorze Gutka :)
      Spodnie ogrodniczki mamy, tylko pomarańczowej koszuli brak... ale od czego są sh? :)

      Usuń
  10. Jeżu...Mysa...przegapiłam...Wstyd i hańba! To ja tak potulnie, po cichaczu szeptem...WSZYSTKIEGO NAJ!!!!!!!!!!!:)
    Pewnie Peppa też nie wypali, nie?;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżu... Krokodylku... nic się nie martw. Ja też zawsze wszystko przegapiam i później przepraszam :)

      Peppa odpada... poszła się już paść :) Poza tym, nie mamy nic różowego dla Gutka, a jak bym chciała kupić, to M by mnie chyba zabił :)

      Usuń
  11. Wszystkiego naj najwspanialszego!! :) Nie caluję co by nie zarazić ;) Ja też od razu pomyślałam o Bobie ;) tak jakoś mi się skojarzyło :D Ale w sumie nie opierała bym się tak panu robótce - na kanale z bajkami jest? jest ;) a robótkowóz ma bardzo bajkowy :D powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beti, chyba będzie ten Bob. Kazałam M przywieźć kask z pracy, przymierzymy i zobaczymy, czy Gutek g udźwignie na tej łepetynce swojej. resztę stroju też się wykombinuje spokojnie.
      Robotkowóz poszedł z dymem - dosłownie. M go wrzucił do pieca, bo strasznie gracił :)

      Usuń
    2. Kask Boba można na Allegro poszukać... bo ten dla dorosłych będzie za duży.
      Albo oklej biały kask taśmą papierową do okien (ona jest żółta przecież, hihi) i można napis Bob Budowniczy na niej zrobić :)

      Usuń
  12. no szał jak sie patrzy! :o)))))))

    ale ale

    najpierw to wszystkiego najlepszego z okazji trrrrzzzzzyyyyy.....eeeee......szyziestych.pierfszych.urozin.tralalala.huzi.bobo i wspolczucia z okazji nowego instrumenta w domu, masz racje, pros teraz meza o wszystko przez mikrofon! ;o)))))))

    na takich szkrabach malenkich to mnie zawsze urzekaja przebrania typu pszczółka, biedrona, grzybek, na pewno da sie to podciągnąć pod jakieś bajki :o)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. organki po kilku dniach na szczęście zamilkły :)
      Teraz czekam na perkusję, bo i to nieuniknione :)
      Mnie też się podobają takie przebrania, ale ten Bob już jest nieodwołalny - Gutek się napalił! :)

      Usuń
  13. No widzisz, gdybym bliżej mieszkała.Mam kask boba najprawdziwszy i te narzędziory co przy pasku nosi...
    sto lat młódko:*;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana! :)
      Kask na szczęście udało mi się kupić! :) Bo ten z pracy M był za ciężki :)

      Usuń
  14. Spóźnione ale szczere cmokasy :*

    OdpowiedzUsuń
  15. ojej wszystkiego najlepszego, kochana! Dużo uśmiechu przede wszystkim, powodów do uśmiechu :)

    A nad postacią się muszę zastanowić przez chwilę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Sto lat, sto lat!!! Wszystkiego urodzinowego Mysko:) Fantastyczne prezenty sobie sprawiliście z mężem z okazji urodzin.Ja przeważnie z okazji urodzin robię sobie badania profilaktyczne te kobiece.
    Co do konkursu to widzę, że Bob wysunął się na prowadzenie. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja badania profilaktyczne robię każdego marca :) - nie wiem dlaczego akurat wtedy, ale już mi w krew weszło więc zmieniać nie będę ;)
      Może dlatego, że pod koniec roku wszyscy mamy urodziny, imieniny i dochodzą święta, mikołaj.... a za wizyty trzeba płacić (na NFZ nie mam cierpliwości czekać;). Albo dlatego, że jestem zwyczajny tchórz i nie chciałabym dostać złego wyniku badania właśnie w dniu urodzin :-/

      Usuń
    2. Ale faktycznie dobrze jest sobie wyznaczyć jakiś szczególny dzień czy miesiąc w roku i tego się trzymać!
      I dziękuję za życzenia Katiuszko :*

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...