7 wrz 2012

KRÓTKO O TYM JAK WPADŁAM Z DZESZCZU POD RYNNĘ ;)

Wczoraj, kiedy odebierałam Gutka z przedszkola, wyszedł do mnie wyraźnie zadowolony i rzekł:
G: mamo, ani łezki nie zapłakałem. Deszczyk padał więc nie byliśmy na spacerku, ale mieliśmy strasznie dużo pracy dzisiaj.
Więc chyba ok, tak?
Dzisiaj rano wstał bez problemu, powiedział, że nie chce mu się iść do przedszkola - ale tak jakoś pro forma, a w aucie sobie wesoło śpiewał, kiedy go wiozłam :)

Teraz tak.
Oficjalnie wyprowadziłam już swoich rodziców z powrotem do ich mieszkania. Dzisiaj rano zawiozłam im ostatnie graty.
Ale to nie wszystko.
Skoro moi wybyli, to dzisiaj w południe przybędą rodzice M ;)
Także spoko. 
Żebyśmy się przypadkiem sami nie zanudzili :)
Lecę więc psiątać i meble przesuwać, bo stary mi gdera :) 
No i wiecie... skoro Gutek w przedszkolu, M ma wolne, ja mam wolne ;), jednych rodziców już nie ma, drugich jeszcze nie ma - TO IMPREZA!!!! :D

Paaaaa :)

28 komentarzy:

  1. Widać, że w sprawach Gutkowo-przedszkolnych idzie wszystko w dobrą stronę. To, że płakał i może jeszcze czasem łezka popłynie to tak naprawdę bardzo dobry objaw. Znak, że w domu jest "debest" i mamusia jest najlepsiejsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę Ci powiedzieć Juno, że bardzo podoba mi się to, co piszesz :)

      Usuń
  2. :D dobree ale Ci chyba nie będą siedzieć tyle co tamci "dla wyrównania" co? :D:D Ciesze się że Młody skapitulował. Teraz będzie tylko lepiej - miłego przesuwania i tego tam... sprzątania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teściowie na weekendzik :)
      Gutek skapitulował, choć nie spodziewam się, żeby to był koniec wycia :)

      Usuń
  3. :o)
    to udanej imprezy ;o)
    aja lece nadrabiac moje zaleglosci u Ciebie ...

    OdpowiedzUsuń
  4. będziecie klona gutka robić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od jakiegoś czasu już robimy... jak widać z marnym skutkiem :]

      Usuń
    2. dopracowany musi być, a na to czasu potrzeba ;)))

      Usuń
  5. noooooo impreza, seks, impreza :P masz wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha, ha! :)
      O dziękuję bardzo! :D

      Usuń
  6. hahahah to była mega szybka impreza:PPP
    rodzice dbają, byście się sobą nie znudzili:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha! nie liczy się długość, a jakość... chyba :)
      Poprawimy się, obiecuję. Zostaliśmy sami. Nareszcie!!!

      Usuń
  7. ho ho, to jak w jak w tym dowcipie. gdzie zyd poszedl do rabina narzekac, ze mu ciasno w domu. rabin mu polecil przyjac pod dach ciotke, po jakis czasie bezdomnego, koze i jeszcze jakiegos zwierza a po dluzszym czasie ich wszystkich wygonic:D nagle miejsca zrobilo sie o wiele wiecej ;) niekoniecznie fizycznego ale jednak :)

    oj jak ja dawno w goscach blogowych nie bylam :)ale juz po wakacjach wiec wracam do codziennosci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz widzisz....to jest to! Ile się miejsca zrobiło, to się w głowie nie mieści :D

      Faktycznie rzadko pisujesz, dobrze, ze wakacji koniec :D

      Usuń
  8. No, czyli Gutek ZUCH! Będzie dobrze! ;-)))

    No to ja trzymam kciuki, żeby te Wasze "imprezki" małżeńskie okazały się bardzo owocne! :-***

    Miłej niedzieli kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Julcia, ale obawiam się, że kolejny miesiąc w plecy :-/ "ten" moment został przegapiony :)

      Usuń
    2. Znowu razem w niedoli i w tym samym czasie... ;-)
      :-*

      Usuń
  9. I jak??? Jak się udała impra???;-]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękować, dziękować, nie najgorzej :)

      Usuń
  10. Wszystko idzie w dobrą stronę, zdecydowanie!:))) Trzymam kciuki!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. :)
    "Kiedy nie ma w domu dzieci..." ;) Dzieci robią dzieci :D
    Oby efektywnie! :)
    Gutek zuch chłopak :) U nas podobnie było na początku. Rano "nie chce mi się", a potem chętnie szedł do sali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejny raz bez efektów :-/
      I tak leci miesiąc za miesiącem ;)

      Usuń
  12. Impreza mam nadzieję udana.
    Trochę po czasie co prawda piszę, ale lepiej późno niż wcale :)

    Wizyta teściów już też za Wami? Czyli chata wreszcie wolna. Juupi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolna! Nareszcie. Imprezka udana :)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...