30 kwi 2012

W ZASADZIE O PAŃSTWACH I MIASTACH

Dobra, piszę szybciorem, żeby nie było.
Jestem. Tak ogólnie.
Ale mnie nie ma, bo siedzę w ogrodzie.
Wyszłam doń w zeszłym tygodniu i wpadam do domu tylko na chwilę.
Poza tym odkryłam fajną zabawę sama ze sobą. 
Bo gdy człowiekowi, w tym przypadku mysie, jedynie czarne myśli przychodzą do głowy (nie zawsze, ale czasami tak mysy mają) to zaczyna się zabawa w państwa i miasta tejże mysy samej ze sobą. Na niczym mnie teraz nie zagniecie. 5 sekund i cała tabelka roztrzaskana.
Ja: Gutek powiedz jakąć literkę
G: K
I lecę po kolei: Kuwejt, Kraków - nie to za proste, niech będzie Konin, Kielce, Kołobrzeg, Kędzierzyn-Koźle - o tu nawet podwójne ka, ciekawe czy mogłabym za to dostać więcej punktów? Dobra, co tam dalej? Rośliny. Koniczyna, o konwalie, Jezu jak one pachną. Zwierzę: kangur. Rzecz: kaseta, kaseton, kierpce. Imię: Karolina, Kornelia, Klaudia, Klaudiusz. Dobra. Następna.
Ja: Gutek, dawaj następną literkę
G: O!
I utknęłam na państwie.
No, śmiało! Państwo na literkę "O" bez wchodzenia w google, jedynie z motyczką w ogródku? No? No? Znacie?
Pół dnia kurna nad tym myślałam bo wiedziałam, że jakieś musi być :) *,**

Poza tym szaleję z meblami. Nie, że jakieś nowe kupuję, tylko stare przestawiam. Jeżdżę po całym salonie i w końcu uzyskałam pożądany efekt. Chwilowo zapewne.

Wymyśliłam też co zrobię z kostką brukową. Mamy kupkę takiej porządnej granitowej kostki co to była ukryta w ziemi, którą nam zwieziono na działkę. I myśmy ją sobie odłożyli (znaczy to M robił) i tak nie było na nią planu. Bo za mało, żeby jakąś ścieżkę do potencjalnej furtki zrobić, a za dużo, żeby tak nic w ogóle nie robić. I w końcu wymyśliłam. Zrobię sobie (znaczy M znowu zrobi) mi takie doniczki z nich. A może doniczkę jedną dużą. Na zioła. O! Weźmie cement czy inny klei i pobawi się klockami. A ja resztę odwalę. O!

Tyle, nie wiem co Wam jeszcze napisać. Mam straszne zaległości u Was. Straszne! Nie wiem kiedy to wszystko nadrobię! Jedziemy dzisiaj do tego ortopedy, właśnie sobie przypomniałam. Dobrze, że mam ten blog. Jezu, jakiś pedicure by się przydał, bo naprawdę tylko sandały.
Dobra, idę do ogrodu. 

PS. Jak ktoś nie chce bulić za karnet do siłki do zapraszam, jeszcze trochę chwastów do wykopania mi zostało. Gwarantuję zakwasy w plecach, udach i rękach z dłońmi łącznie. 

* Grałam kiedyś z moją ośmioletnią siostrzenicą w Państwa i miasta i miałyśmy literkę B
Ja: Brazylia
K: pffff, ale proste ciociu. Ja mam Burkina Faso.
Pfffffff.

**
Ten kraj na O to Oman :)

17 komentarzy:

  1. ja tez w ogrodzie i tez z zaleglosciami, choc mniej pracowicie, a bardziej rekreacyjnie... pozdrawiam slonecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emi, taka pogoda była, że każdy korzystał ile mógł :) Tak sobie tłumaczę.
      Widzę, że na blogach zastój poniekąd więc spoko :) Nie tylko my :)

      Usuń
  2. Dokładnie, Oman. Pamiętam jak grałam w państwa miasta z moim bratem, mieliśmy otrzaskane wszystkie literki :-))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to teraz i ja mam trzaskane wszystkie literki :):) fajne to :-)

      Usuń
  3. Mysa jestem pod wrażeniem - tego odganiania myśli. Pomysł na państwa miasta super :D
    Ja ostatnio też w to gram z Młodym.

    I też na tapete ogródek dzisiaj wzięłam. Za siłkę dziekuję. Po ostatnich pracach w domu mam jeszcze niesprawny nadgarstek, ale nic to, warto było :D
    I też też szaleje z meblami, ale ja wybieram. Bo stare mi nie pasują do nowego zamysłu.
    A o zaległościach to już nawet nie wspomnę...

    Daj znać, co mądrego pan doktor powiedział

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie lilijka, bo ty śmigasz z remontem - to jeszcze ciekawiej :) Aleśmy jak pszczółki pracowicie spędziły ostatni czas :)
      Reszta będzie w @ :)

      Usuń
    2. Oj baaardzo pracowicie, aż za... ;p
      Teraz czas na nicnierobienie :)

      Czekam zatem na @

      Usuń
  4. Ja jak kiedys grywalam czesto w panstwa miasta to sobie zrobilam liste takich fajowniejszych nazw i oczywiscie tych trudnych i zaginalam wszystkich jak sie tylko dalo :D

    Co to zaleglosci to sie tak nie przejmuj, w koncu zycie w realu jest najwazniejsze i nie da sie go niczym zastapic, wiec sie ciesz poki jest wypelnione przyjemnosciami, bo przeciez nie zawsze tak bywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie... zdarzało mi się czasem zatracić się w tym internetowym świecie, także odwyk był nawet wskazany i dobrze mi zrobił :)

      Lista co fajniejszych nazw to super pomysł. Bo często się bierze prościznę, a jest tyle ciekawych krajów, miast czy zwierząt.... a człowiek w kółko to samo wałkuje :)

      Usuń
  5. gupie myśli przegoń, prace ręczne są jak najbardziej wskazane ;) ja póki co balkonuję a w "międzyczasie" siedzę w pracy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też długi weekend pracowicie jak pszczółka spędziłaś? U mnie musiał iść do pracy więc i tak lipa z wyjazdu jakiegokolwiek. Ale trudno. I tak fajnie było :)

      Usuń
  6. fajna rozrywka aktywizująca mózg :-) przyda mi się na ciążowe rozmiękczenie (mam ostatnio takie momenty, że siedzą, albo leżę i NIC nie myślę... a szare komórki nie uzywane... wiesz..)
    a Oman to wiedziałam - dasz wiarę, ze znałam kiedyś gościa z Omanu? z Anglii go poznałam i jak sie przedstawił to sprawdzałam cóż to za kraj ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jeszcze znalazłoby się kilka zabaw coby kisiel się w głowie nie zrobił :)
      Ja nawet wiem co to za kraj ten Oman, tylko sobie całkiem o nim zapomniałam :)

      Usuń
  7. Ja z zaległościami wszędzie... o ogródku nie wspomnę :(
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spoko galopku, damy radę. Widać wielu na zaległościach ostatnio leci... coś w powietrzu chyba :)

      Usuń
  8. Ja z państw i miast też nie jestem zła ;). Znałam kiedyś wszystkie stolice - teraz nieco się zapomniało. Z miast na K polecam Kolno - moje rodzinne powiatowe i Kalkuta - rodzinne męża :)))). Poza tym, też mam zaległości dookoła i nie wiem kiedy się z nich wykulbaczę Mysko. Póki co - grab, wyrywaj i siej ile wlezie ;). Tylko uważaj na słońce, bo wypala cosik za bardzo ostatnimi dni... Buziak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie to słońce to strasznie przypiekało momentami i musiałam uciekać do cienia... bo ja z tych co się nie lubią opalać. Nogi mi trochę opaliło i wsio. Resztę skrzętnie ukrywałam :)
      Musimy chyba się zebrac do kupy i zagrać w państwa i miasta jakoś wirtualnie :) Szkoda tylko, że na "o" wszystkie będziemy miały to samo :)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...