1 lut 2012

DIALOGI Z GUTKIEM cz.III – KOŚCIELNO - ROZRYWKOWA ;)

Jedziemy w niedzielę do kościoła. Ja, M i Gutek
Chłopcy sobie rozmawiają.
G: tata, a ty jesteś silny?
M: silny? Ja? no…yyyy… jestem…chyba… - odpowiada niepewnie mąż
G: a mamusia nie jest silna, wiesz? Nie ma sił mnie nosić na lączkach.
M: no bo ty jesteś już duży i ciężki - a mama mała i wątła, dodaję w myślach
G: ale ty jesteś silny? - upewnia się dziecko
M: no ja jestem
G: To dobzie… będziesz mnie trzymał na lączkach w kościółku.
Se załatwił :)
*
Poza tym mięliśmy księdza z wizytą duszpasterską. Coby Gutek nie był zbytnio zaskoczony tym faktem postanowiłam mu dzień wcześniej wyjaśnić co i jak, bo jakoś mi się nie zdawało, żeby pamiętał zeszłoroczną kolędę.
Ja: Gutku, jutro przyjdzie do nas ksiądz - informuję dziecko
G: a po cio?
Ja: przyjdzie po kolędzie.
G: nie chce - krótka piłka
Ja: coś ty, będzie fajnie, zobaczysz…- próbuję ratować sytuację
G: nie chce 
Ja: ale to ten sam ksiądz co Ci kiedyś dał cukierki jak byliśmy w kancelarii, pamiętasz?
G: aha
Ja: to może przyjść?
G: możie – się łaskawie zgodził
Następnego dnia, kiedy szykowałam stół na wizytę, Gutek mnie pyta:
G: mamo, co lobisz?
Ja: stół przygotowuję, bo ksiądz dzisiaj do nas przychodzi, pamiętasz?
G: Tak, pamiętam . Ale nie będzie ględził?
Ja zamieram. Od razu oczyma wyobraźni widzę, jak dziecko pyta księdza czy przyszedł ględzić, bo pomyliło mu się z określeniem „po kolędzie”, ksiądz robi oczy, a w tłumaczenia rodzicielki i tak nie wierzy ;)
G: nie będzie ględził? – powtarza pytanie dziecko
Ja: nie ględzić tylko po kolędzie…PO KOLĘDZIE – westchnęłam ciężko – po kolędzie, po kolędzie, po kolędzie - powtarzamy cały dzień jak mantrę.
Na szczęście, kiedy ksiądz przyszedł, Gutek o ględzeniu już nie wspominał, za to:
X: to jak ty jesteś taki grzeczny, to dam ci obrazek, chcesz? Taki malutki, o, może być? - pyta Gutka wyciągając przed siebie miniaturowy obrazek
G: nie, nie chcie takiego oblazka
X: to dam ci inny, większy, może być?
G: nie, nie chcę. Tego też nie.
X: nie chcesz?
G: niee. Ploszę, nie chcię - tak, tak, Gutek prosi żeby mu czegoś nie dawać ;) 
Ja: to ja wezmę, dobrze? - próbuję ratować sytuację
G: nie mamusiu, ty też nie chciesz  
X: i tak nieźle, kiedyś byłem na kolędzie i był taki chłopczyk i pytam go
-chcesz obrazek
-chce
-taki może być?
-nie
-a ten?
-też nie
-to może ten?
-a nie masz jakiegoś z dinozaurami?
;)
*
Rano w sobotę M wstaje i idzie do kuchni zaparzyć kawę. Na co Gutek
G: tato, czemu śmigasz na bosaka?
*
Jakiś czas temu naszło mnie, żeby sobie powtórzyć hiszpański. 
Ha, ha. Dobre.
Nauczyć się go od nowa, jak się okazało (We łbie mi się coś poprzestawiało i myli mi się strasznie z francuskim. Do każdego zdania ładuję francuskie słówka;)
Zakupiłam swego czasu książkę z płytą, o których natychmiast zapomniałam. Znalazłam je dopiero w niedzielę.
I tak sobie zapuszczam kilka minut dziennie, kiedy akurat rysuję z Gutkiem albo latam ze szmatą.
Po dwóch dniach słuchania, dopadł mnie brzuch. Leżę na łóżku i jęczę.
Podchodzi Gutek i pyta
G: mamo, ¿cómo estás? 
albo
G: mamo, puściś mi por favorki? 
;)
Także co. Potem przelecimy francuski, tak?
No...
to...
hasta mañana :)
a jutro może w końcu zapuszczę te kosmetyki co to otagowana zostałam :)

PS
a moja babcia skończyła wczoraj 92 lata! Z oczywistych względów nie śpiewaliśmy 100 lat, ale za to jedliśmy tort :)
Babcia to babcia, ikry ma w sobie więcej niż jesiotr... mówię Wam... niejednej z nas mogłaby udzielić swojej energii, a i tak by nie oklapła :)
no, to do jutra!

8 komentarzy:

  1. Gutek mały cwaniak, urobił tatusia jak się patrzy :)
    Ale mały dinozaur też niezły :) nie chciałabym być na miejscu tej mamy... :)

    My hiszpański w "Mańku złotej rączce" sobie powtarzamy. Tam przeplatają słówka, Mały lubi tą bajkę.

    A dla Babci zdróweczka i kolejnych 92 lat. Piękny wiek, my takiego nie doczekamy. I jeszcze z taką energią... niejedna z nas mogłaby pozazdrościć pewnie :)
    buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gutek ostatnio bardzo często stosuje różne techniki manipulacyjne :)
      My mamy teraz tylko disney channel, a w nim blok disney junior z tymi fajnymi bajkami, ale to leci wcześnie rano - Gutek wtedy śpi, więc już chyba pozapominał o tych bajkach, a też je lubił Klub przyjaciół MM, misia Oso i Mańka właśnie :)

      Babcia agentka... prawie nie widzi, ciężko jej chodzić, ale wszystko w domu robi :)

      Usuń
  2. Gutek - no wiesz Mysko, jak zawsze powala swoim gadaniem :). Super ! Ale i ksiądz wykazał się zrozumieniem. Chwała mu za to.

    Babcia - jestem pod wrażeniem i życzę JEJ co najmniej 200 lat! Masz rację - 100 lat jest absolutnie nie na miejscu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ksiądz fajny nam się trafił więc było miło, nie przewidział tylko, ze Gutek zgapił od dorosłych i nie chce przyjmować prezentów tylko zawsze się droczy... babcia mu wciska jakieś zaskórniaki, a ten "nie nie cieba, nie chcie, ploszę nie dawaj" :)

      Babcię chyba życie zahartowało.
      Odkąd skończyła 90 nie śpiewamy stu lat :) Nie życzy sobie :)
      Wiem, że babcia kiedyś umrze, ale jak patrzę na nią gdy bawi się z Gutkiem, albo słucham jaka jest ciekawa świata, to kompletnie sobie tego wyobrazić nie mogę :-/

      Usuń
  3. Maczek podczas wizyty duszpasterskiej większość czasu spędził na zdmuchiwaniu świeczek (właśnie zabrakło we wsi prądu, więc było bardzo sielankowo)i podjadaniu słodyczy.
    A wiesz, co jest najdziwniejsze? Jak my dożyjemy babcinego wieku to też będą mówili, że energii mamy za stu. ;) Daj Boże! ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! To sobie chłopak przynajmniej ciekawe zajęcie znalazł :) Ale mieliście klimat :)
      Ja nie pamiętam jak było w zeszłym roku (pewnie zwyczajnie, skoro nie pamiętam), ale dwie wizyty wcześniej Gutek miał dwa tygodnie i był głodny, a mnie głupio było świecić cyckami przed księdzem... to wpychałam smoczek dziecku do buzi, a on wtedy jeszcze nie umiał go ssać. M mówi: "ha! wie co dobre! silikonu nie lubi i koniec!" Ksiądz w śmiech... i poszedł sobie cobym mogła dziecko spokojnie nakarmić :)
      Ja mam obawy, ze my nie dożyjemy takiego wieku.... my już nie jesteśmy tacy odporni na świat ;)

      Usuń
  4. Wiesz, że Twój Gutek zawsze niesamowice poprawia mi humor? ;-D
    Poproszę więcej Dialogów z Gutkiem. Boskie! :-)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...