26 paź 2011

MÓWCIE DO MNIE BLADA TWARZ

Tak ostatnio o tych zdjęciach pisałam, że oglądamy i że wciągają… to rozwinę może temat, bo jakoś mi się samo sytuacyjnie nasunęło.
Dokonałam w niedzielę pierwszego uświadomienia dziecka, i wyjawiłam prawdę, jakoby mogła istnieć ewentualność, że gdy jakaś pani ma duży brzuszek to, że w tym brzuszku jest dzidziuś.
Strasznie go ta myśl zafrapowała. (spoko, na razie nie docieka skąd ten dzidziuś się tam bierze;)
A jak dotarło, że i on był kiedyś w moim brzuchu to normalnie wymiękł.
Serio.
Odpłynął.
Obiecałam mu, że w poniedziałek rano poszukam zdjęć i filmików z okresu ciąży i pooglądamy.
Tak też się stało.
Bardzo mu się spodobało przemieszczanie moich powłok brzusznych powodowane kopniakami czy czkawką syna wewnątrz, rodem z matrixa czy innego obcego.
Oglądaliśmy też zdjęcia z dnia narodzin i pierwszych tygodni.
(Wcale się nie rozczuliłam. Wcale).
Dodatkowo wczoraj odwiedziliśmy moją babcię, która sama z siebie pokazała mi kilka zdjęć ze swojej młodości, bo była ciekawa, czy ją poznam.
Poznałam :) Bez problemu :)
Po uśmiechu głównie :)
Zobaczyłam też zdjęcia dziadka mojego, którego nigdy nie znałam, bo zmarł dosyć młodo… między innymi ich ślubne zdjęcia, a także te, które wysyłał z Berlina zaraz jak skończyła się wojna (był tam wywieziony na roboty).
Oglądałyśmy też zdjęcia z różnych wesel i w końcu mówię:
Ja: ale wiesz co babciu? Tak patrzę i ty byłaś najładniejszą dziewczyną ze wszystkich tutaj
Babcia: eeee, co ty opowiadasz
Ja: no serio… najładniejsza jesteś. Musieli za tobą chłopcy ganiać, co?
Babcia: eeee, ja to się chłopakom nie podobałam. Taka rumiana zawsze byłam, a to się nie podobało….
Ja: no popatrz, a ja rumieńce musze sobie dorabiać.
Babcia: oo widzisz, ty byś im się podobała. Taka blada. Blada twarz.
Tiaaa :)
*
Uświadomiłam również Gutka, że w sobotę jedziemy na przedszkolne zajęcia. Podjarałam się tą myślą i popełniłam błąd taktyczny - pokazałam zdjęcia z tegoż. Cały dzień mnie wczoraj gnębił, że chce tam iść natentychmiast.
Dzisiaj pierwsze co usłyszałam rano:
Tup, tup, tup
G: mamo, śpiś? No śpiś ci nie śpiś?
Ja: mmm?
G: Otwozili juź ten psiedśkol? Idziemy?
I tak do soboty będzie ;)

15 komentarzy:

  1. Mysa blada twarz, a ja brudne oczy :)
    ja mam zupełnie odwrotnie, taki murzynek mały byłam, dziecko cyganów na mnie mówili, ciemne, ta czarne długie włoski, czarne ślepka jak węgielki i ciemna karnacja (to po tacie mam :P)
    jak zaszłam w ciąże troche tego pigmentu straciłam :( ale przeszedł dalej, więc nie jest źle :)

    a brudne oczy, bo jak byłam mała, chodziłam do przedszkola od drugiego roku, mama tam pracowała, wiec zabierała mnie ze sobą, jedna z pań przedszkolanek zachwycała się moimi oczami, i kiedyś zaczęła się ze mną droczyć, że ja te oczy mam takie czarne - bo brudne... osz jak ja płakałam :P bo pani mówi że brudne a ja myłam rano :p
    i nie dało się wytłumaczyć później że to żarty były :)

    psiedśkol miał mały fall start, nie zazdroszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Houk Wodzu Blada Twarz
    mówić do Ciebie druga blada twarz.Houk.
    A tak na poważnie, no to masz fajną babcię.
    He, he....Gutek bije rekordy ;-p) Na szczęście dziś już środa, to tylko trzy dni zostały i może chłopak jakoś wytrzyma....Co do mamuni to wróżę, że w piątek bez kija nie podchodź ;-o)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ej Mysko ja zawsze jak Twoja babcia chciałam być blada twarz. Niestety,, na róż się nie wydaję ho ho.

    Gutek jest wspaniały. Te jego gadanie jest extra. Nasz Olek już mówi zbyt dorośle (wymowę ma lekką) a ja lubię po dziecinnemu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lilijko - tak na marginesie - moje chłopcy też mają brudne oczy ha ha ;-).

    OdpowiedzUsuń
  5. jestem tu dość regularnie odkąd wypatrzyłam Twojego bloga jeszcze na onecie,fajnie piszesz, przyjemnie sie czyta, nigdy dotąd nie komentowałam,ale dzisiejszy post mnie rozczulił.. mówię m in o tych zdjeciach i filmikach z okresu ciąży i po ciąży,gdyż sama jestem w tym punkcie zycia :)
    i tez musze rpzyznać ze sie rozczuliłam. pozdrawiam ciepło Ines :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj będzie do soboty, będzie. Znam to. No chyba, że znajdzie się coś ciekawszego, co odwróci jego uwagę. Tylko co?
    A bladej twarzy zazdroszczę. Ja mam wiecznie "rumiane lica".

    OdpowiedzUsuń
  7. ->LILIJKA - ty pierunie widzę, że wyglądasz dokładnie tak, jak ja zawsze chciałam wyglądać. Czarne włosy i ciemne oczy :)
    Jak sobie dorobię córcię, to podeślę do Ciebie albo do Amishy... ale będę miała przystojnego zięcia :)
    Pani przedszkolanka przegięła :)

    ->LINKA - a witać, witać.... my blade twarze się rozumieć dobrze :)
    Babcię mam fajną, ma 92 lata, przeżyła wojnę,została młodą wdową z trójką dzieci, sama zbudowała dom, do tej pory kopie w ogródku, a energii ma tyle, ze mogłaby oświetlić całe miasto :) Babcia rządzi :)
    Dzisiaj Gutek zarządził zakup nowych kapci do psiedśkola :)

    ->AMISHA - no popatrz, kobiecie to nie dogodzi, ja to muszę się różem obsypywać, żeby sobie wigoru dodać :) Ale jakoś nie zauważyłam na Twoich zdjęciach rumieńców :)
    To Ci Olek! Serio mówi już jak dorosły? No Gutkowi jak się zachce to też niby mówi sz, cz, tylko "r" jeszcze niewyraźnie, choć lepiej mu to wychodzi niż sześcioletniej siostrzenicy mojej ;) Daje mu czas do grudnia. Skończy trzy lata i ma pięknie mówić, inaczej karcer hihihi :)

    ->AMISHA + LILIJKA - jak będę miała kiedyś córkę, to bardzo proszę podesłać mi tu waszych chłopców :))))

    ->INESS454 - a witać i dziękować, dziękować :) Ale fajnie, ze ktoś jeszcze się ukrywa, kto podczytuje :) Myślałam, że już wszystkich znam:)
    Mam nadzieję, że dobrze się czujesz w odmiennym stanie. chłopak czy dziewczynka?
    Rób zdjęcia i kręć filmiki. Super pamiątka :))) A jaka przydatna :))))

    ->MAMATYGRYSKA - no szukam mu zajęcia, żeby zapomniał chwilowo o przedszkolu.... dzisiaj już troszkę lepiej. Zdaje się, że zrozumiał, ze msui poczekać i nic z tym nie da się zrobić.
    O przeszczep rumieńców upraszam, zaoszczędzę na różu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tam też rumieńce sobie ,,dorabiam", bo tak niedyplomatycznie to blada d... ze mnie.
    To może jakby Cię Gutek mocno męczył wymyśl jakieś zakupy na jutro i piątek, koniecznie oczywiście do przedszkola niezbędne. Kapcie już macie, może chlebak, albo plecak, albo...

    OdpowiedzUsuń
  9. Houk Wodzu Blada Twarz :-) No to masz zajęcie, bo chyba Gutka ze sobą ciągać po sklepach nie zamierzasz? A może to by był dobrypomysł na oderwanie go chwilowo od psiećkola? Tylko nie wiem czy finansowo wydolisz...Tak źle i tak nie dobrze.
    A tak w ogóle to wysłałam Ci "znaki dymne" na maile. Buziaki, Karol(ina).

    OdpowiedzUsuń
  10. Mysko - jak się dorobisz to śmiało podsyłaj - tylko się śpiesz, bo już w przedszkolu Olek rozpoczął romans z blond Zuzia.

    Olu ma 3 lata i 8 miesięcy. Gada bardzo dobrze wg mnie a rrrr zaczął wymawiać w czerrrrrwcu tego roku czyli w wieku, 3 przecinek 4. Mój M. a jego ojciec w domu english (z rodzinką w Indiach w pendżabi). Olu mówił po angielsku do czasu jak stary nie pojechał rok temu na 5 m-cy do Indii. I Olu zamilkł w engliszu. Teraz ojca rozumie w dużej mierze, ale po ang nie chce gadać. Czasem tylko, ale na szczęście język będzie mu przyswoić łatwiej bo słyszy na co dzień w domu.

    A Gutek ile ma?

    OdpowiedzUsuń
  11. hehehe
    brakowało mi do kompletu pięknych loków - zawsze chciałam takie mieć, a włosy mam proste jak drut, odporne na lokówki, wałki, papiloty... żyją swoim życiem :(
    a dziewczynke podsyłaj, zapraszamy :)
    jedyne co moje dzieci mają po mamie to są właśnie te brudne oćka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ->MARYANKA - zajęcie Gutkowi staram się zapewnić... wczoraj jeździliśmy po urzędach znowu i na zakupach też byliśmy, bo musieliśmy prezent tacie kupić (M) :) Ale mnie już wystarczy... łażenie po sklepie to nie jest to co myski lubią najbardziej :)

    ->LINKA - plan na dzisiaj jest taki, że idziemy do spożywczego tylko po coś na obiad. I na plac zabaw, póki ładna pogoda. Potem może mi uśnie, bo strasznie wczśniej dzisiaj wstał, więc będę miała czas na obiad i posprzątać jak należy. A jak się obudzi to moze skoczymy do mojej siostry :) COś będę kombinować :)
    DObrze, że napisałaś o mailu, bo ja rzadko na tamtą pocztę zaglądam. Zmień sobie i wysyłaj na pocztamyski@gmail.com :) ALe to odchudzanie super :)
    I małpa mnie rozwaliła na końcu :)

    ->AMISHA - ja tam się Zuzią nie zrażam :) W przedszklu szałam za takim jednym konradem, a teraz bym go kijem nie tknęła brrr :)
    Twój Olu niedługo będzie miał 4 latka, a mój dopiero trzy w grudniu skończy. Jeden rocznik, a jaka różnica :)
    Pewnie, że będzie Twoim synkom łatwiej mówić w jakimkolwiek języku, skoro od małego są przyzwyczajeni :) Fajnie... będą mieć łatwiej w przyszłości :)

    ->LILIJKA - A tak,loki też bym chciała :) Muszę sobie sztuczne robić, choć mniej więcej jak Tobie, nie trzymają się. Ja mam dosłownie makaron spaghetti na głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Myska, bo ja dłuższy czas zapominałam wprowadzić nowy adresik, który jak wół umieszczony jest na samej górze. A wpadłam na niego jak czytałam notkę urodzinową i wtedy doznałam olsnienia..... W związku z tym możesz do mnie mówić "miszczu". Buziole.

    OdpowiedzUsuń
  14. buuuuu gdzie się Myska ukryła że jej ni ma... ;( już Tydzień cały ;( zawsze jak Ciebie czytam od razu żucie staje się prostsze serio serio

    OdpowiedzUsuń
  15. ->Amelia - ooo jak miło, że się ktoś interesuje :)))

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...