27 lip 2011

W DZIESIĘCIU PUNKTACH I DWÓCH PEESACH

1. Ja pierniczę.... co z tą pogodą?
U dziadków kwiatki w donicy nagrobnej zgniły na wskroś, a dopiero nowe okazy wsadziłyśmy z mamą. Błotko wylewa się strumyczkiem i sunie zwinnie po płycie nagrobnej. Cholera ciężka (ta donica) i nie mam sił podnieść, żeby wylać wodę.
Na działce tak mokro, że się utopić można miejscami.
 
2. Chyba jednak skuszę się na te kalosze.

3. Pan mnie wczoraj chciał koparką przewieźć. Nie wiem co za pan, nie
znam. Remontują drogę osiedlową u mnie (to w jaki sposób to robią, to normalnie siąść i zapłakać długo i żałośnie. Pozwolę sobie zacytować jednego emeryta, który stał i się przyglądał robocie, powiedział tylko: a to dupki żołędne – i zawarł całe sedno w tym określeniu, bo fachowość robotników przekracza wszelkie granice ;)
I szłam z Gutkiem i on z japą otwartą (Gutek) więc pan mówi, że jak chce to go przewiezie, ale mamę jeszcze chętniej.
Nie skorzystałam.
Szkoda.
Miałabym się czym chwalić na blogu.

4.Cukinię przerobiłam calutką, a szkoda, bo widziałam wczoraj jak facet robił super placuszki z ricottą.

5. Jutro zjawiają się goście. Musze sprzątać. Potem to wesele. Nie wiem czy będę miała czas pisać. Raczej nie. Na wszystkie maile odpowiem po weekendzie - przepraszam.

6.Trzymajcie kciuki za pogodę w sobotę, bo nie mam nic na ręce i raczej mieć nie będę.

7. M mi wczoraj machnął farbę na włosy. Mam popielatą  głowę ;) Kolor kolorem, ale fachowość z jaką mój małżonek nakłada farbę niejednego fryzjera zawstydziłaby.

8. Ja przepraszam, post bezpłciowy, ale jakaś taka wkurzona jestem. 

9. I nie wiem co się stało z moimi akapitami. 

10. Na koniec kilka fotek.
 
Gutek pomaga tacie malować garaż
A ja jak zwykle dbam o swój manicure ;) Musze przyznać, że wyrywanie chwastów z podjazdu jest bardzo relaksujące :)

 

6 komentarzy:

  1. No to ja trzymam kciuki za sobotę. Masz się za mnie wybawić i w dodatku koniecznie musisz wypić moje zdrówko, bo jak nie...daleko będziesz miała na pogrzeb do krokodyla!:) Ja też jestem jakaś lewa (nie tylko ze względu na pogodę). Niech już wyjdzie ten słoniec!!! Buziaki Maleńka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy komentarz pod nowym adresem, dziwnie tak.
    Podpisałam petycje. I wkurzam się strasznie, że bez jakiejkolwiek debaty w demokratycznym społeczeństwie takie coś może przejść... Polska to jednak dziki kraj.

    Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. czesc Myska :)
    2 dni zarwane w pracy i lekko niedospane noce, ale udało się, skończyłam! przeczytałam cały Twój blog - od deski do deski, ten na onecie i tu :) baardzo fajnie piszesz, czyta się lekko, a ja jak ksiązkowy mol - jak zacznę to musze skończyc... będę na pewno do Ciebie zaglądać, polubiłam Waszą rodzinke, a szczególnie najmniejszego :) buziaki wysyłam i pogody na wesele życze
    pozdrawiam, lilijka

    OdpowiedzUsuń
  4. Mysko, Twój M maluje garaż w bardzo fachowym stroju :)) No proszę, jak porządnie.

    A ja o manicure już tak dbam od ponad miesiąca na działce :))

    A dla odmiany, u nas dzisiaj było słonecznie. Aż dziwnie, tak bez deszczu :)))))

    Buziaki

    Ada

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ pracowita Myska, na nudę nie możesz narzekać, tu koparki, tam malowanie, a na koniec ciepłe słowo od Potomka;p Wybawienia się na weselu życzę, trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  6. -> Krokodylku - wybawić się wybawiła, ale znowu za kierowniczkę robiłam i pić nic nie piłam ;)
    -> Tak Mila, strasznie dużo rzeczy dzieje się poza nami - społeczeństwem, mnie zaczyna pomału strasznie to irytować. Pozdrawiam również bardzo ciepło. I witam w nowym miejscu. Niestety muszę rzec, że w starym mi się jakoś lepiej pisało i chyba większe natchnienie miałam :-/
    -> Lilijka - ja mam nadzieję, że w pracy się nie naraziłaś przeze mnie i szef nie zastuka do mnie z pretensjami? :)))) Dzięki za komplementa, to bardzo miłe i zapraszam do czytania. Pozdrawiam!!!
    ->Aduś - tak, mój mąż jak się zabiera za robotę to porządnie :) Nawet strój ma odpowiedni :) Tylko zdjęcie trudno było cyknąć bo mi te paski strasznie się odbijały, a bez lampy niewyraźne, bo mi ręce latają za bardzo :)
    Ja obcięłam w pierony paznokcie, lakier zmyłam i chwasty wydzieram bo mi to przyjemność sprawia....
    chrzanię paznokcie :)
    ->aspołecza - no widzisz jaka ja rozrywkowa dziewczyna jestem, nic tylko się pochlastać ;)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...