7 lip 2011

TAK NIEŚMIAŁO NA POCZĄTEK

Raz, dwa, trzy... próba mikrofonu.
Ekheeeeemmmmm.
Dzień dobry Państwu.
To ja - mysa.
Na wstępie przepraszam za zamieszanie, ale jakoś tak wyszło. 
Poza tym blogger kusił mnie już od dłuższego czasu.

A zatem.
Witam wszystkich w nowej, mysiej norze!
Stara, gdyby ktoś nie wiedział, była na onecie.... o, dokładnie tukej.
Półtora roku wspomnień.... żal się pozbywać więc pewnie już tam zostaną.

Dobrze, wiem, że na razie blog nie wygląda, ale też nie bardzo mam czas, żeby nad tym popracować....  także chwilkę na to musicie poczekać ;)

A teraz do rzeczy.
Robię z Gutkiem dzisiaj obiad. Spaghetti bolognese.
Ja: to co? od czego zaczynamy? - pytam bardziej siebie niż dziecko
G: pokloimy cebulkę, glendelem zmiskujemy mięsko, potem pomidolki, a potem ugotujemy klusiećki, znaci makalon - recytuje dziecko.
Czyli co? Z głodu nie umrze?

glendel to oczywiście blender ;)

15 komentarzy:

  1. Fajny blog, fajnie piszesz i fajna z Ciebie laska. Podziwiam Cię!!! Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  2. wczoraj przeczytałam Twojego bloga jeszcze na Onecie prawie całego ;) jestem pod wrażeniem dzięki Tobie wziełam się za swój własny blog
    Pisz tak dalej ;) i miej wszystko gdzieś ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Mysko WITAJ !! :))

    Zobaczysz, jak fajnie pisze się na blogspocie :)
    Cieszę się, że tutaj jesteś :))

    Ada

    OdpowiedzUsuń
  4. -> Anonimowy - wielkie dzięki :) Ale do podziwiania to są wielcy ludzie, a nie szare, małe zwierzę, które ucieka bo się boi ;) Pozdrawiam!!!
    -> Amelko - widziałam, że są jacyś wytrwali, którzy czytają bloga i podziwiam, że komuś się chce to robić :) Sama kiedyś wzięłam przykład z innych dziewczyn, które zainspirowały mnie do pisania swojego "pamiętnika". Nie sądziłam, że ktoś zainspiruje się mną. To super-miłe uczucie. Na pewno zaglądnę do Ciebie, jak się ze wszystkim uporam :) Pozdrawiam!
    ->Aldoniku kochany WITAJ! Siedzę i się uczę bloggera o ile Gutek daje mi chwilkę spokoju... ale już mi się podoba! :))) Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Myska!
    Wczoraj z nudów trafiłam na twojego bloga(nie,nie trafiłam tu bo byłaś na w polecanych na onecie:P).Nudziłam się w pracy,pochłonęłam część bloga,wróciłam do domu i przeczytałam całego! Naraziłam się też trochę mojemu szefowi - w trakcie czytania jednej z notek wybuchłam niekontrolowanym chichotem ;>.Bardzo polubiłam waszą rodzinkę twojego syna szczególnie- gdy byłam mała też mnie nazywali Gutek mimo że jestem dziewczyną :)Pozdrawiam ciepło:*

    OdpowiedzUsuń
  6. ufff! o zawał serca mnie prawie przyprawiłaś po ostatnim poście na onecie!!! Wszystkie się tu przenoszą??może i ja zacznę o tym myśleć???
    Kolejna ofiara wyróznień onetu :D
    U mnie było tylko 40000 :D ale mój wpis był polecony na "dla dorosłych" (nie wiem co w tym co piszę o dzieciach było dozwolone tylko dla dorosłych...) więc nikt się nawet nie uwywnętrznił bo się pewnie zupełnie czegoś innego spodziewali :D
    No przepraszam bardzo ale ja cię znalazłam całkiem przypadkiem, nie z jakiejś głównej.

    sivi

    OdpowiedzUsuń
  7. A tak PS: ta myszka z prawej co zagląda, to mi się w pierwszej chwili skojarzyła z królikiem... ;D

    sivi

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że cię te trolle całkiem nie odegnały od pisania.
    Blog jest dla ciebie i to ty masz się dobrze czuć.
    Masz ochotę pisać, pisz :) Nie ważne gdzie.
    Ja oczywiście będę cię mieć i "starą" i "nową" jak Olę.
    Może się kiedyś też przeniosę, może...bo polecanie onetu też nie wpływa na mnie dobrze. Po prostu nie czytam tych komentarzy. Nie udźwignę tego. Ale, ze mam niewyparzony język (a może palce?) to i tak pisac będe to co chcę. Niezależnie od tego jak obrzydliwa i ordynarna bywam ... na blogu, bo w życiu to ja delikatna i słodka istota jestem :)

    Dzięki malutka za odpowiedź na problem skórny. Kosmetyki dla nastolatków to raczej odpadają, bo przesuszają skórę a ja mam mieszaną cerę (czyli czoło i broda tłuste, reszta sucha) i potem mi z policzków i nosa wszystko się łuszczy.
    Zaskórników się wydusić nie da, bo mam je z boku żuchwy, nie widzę ich, tylko wyczuwam pod palcami. Ja sie chyba starzeję i tyle :)))
    Kosmetyczkę mam gdzieś, potem będe spuchnięta a poza tym i tak zaskórniki wrócą. Może jednak spróbuję parówkę, peeling, smarowanie i ... drożdże...podobno działają na cerę rewelacyjnie.
    W przyszłym tygodniu mam 3 dni wolnego to się sobą zajmę :) a Młodszy już wyjechal na wczasy z ojcem to mam i luz i czas, i chęci i w ogóle ... odpocznę.
    Pogoda wraca, mam nadzieję, że masz lepszy humor i Gutek szczęśliwy, że może się pobawić na dworze. Upały wracają, ponoć ze zdwojoną siłą.
    Mam ochotę sprzedać dom i wybudowac coś na wsi. Już mnie mierzi miasto. Masz jakiś pomysł na biznes? Może by tak przestać nabijać portfel jakiejś obcej firmie tylko zacząć zarabiać dla siebie, co? ... Wysoki zarabia takie marne grosze, że nie jest w stanie się utrzymać ze swojej pensji a ja już nie wydalam :( Chciałabym żeby się zajął działalnością, ja bym wzięła na siebie utrzymanie domu w początkowym okresie. Tylko pomysłu na biznes nie mam. A ty?

    caluski dla ciebie i rodzinki :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana, nie wiem co Cię skłoniło do tak radykalnych zmian, ale grunt, że nie przestaniesz pisać. No bo komu miałabym pisać, że czytając jego wpisy, że oplułam sobie kompa????
    A co do Gutka to wiadomo,że chłopak to geniusz.... Przy takich rodzicach to nic dziwnego. Pozdrawiam i buziole ślę, Karol(ina).

    OdpowiedzUsuń
  10. No nawet ten profil udało mi się za drugim razem (bo pierwszy koment usunęłam niechcący) idealnie ustawić. Pa, pa. Zapraszam do siebie. [Tylko dlaczego, za każdym razem mam go ustawiać ( ten profil)?]

    OdpowiedzUsuń
  11. ->monia - ale jakby co, to ja na dywanik do szefa nie pójdę ;) Cieszę się, że się podoba. Mnie jak byłam mała nazywali królem mimo, że jestem dziewczyną ;)
    -> sivi - tak, trochę czuję się jak ofiara, bo dali mnie pod ostrzał bez pytania ;) A najbardziej lubię jak ktoś się zjawia u mnie przypadkiem i zostaje :)
    ps
    wiem, ten myszo-królik jest tymczasowy. W ogóle cały wystrój jest na chwilę, dopóki nie siądę przy photoshopie :)
    -> Figa - jak ktoś od dłuższego czasy czyta Twoje posty, to wątpię żeby Cię miał za obrzydliwą czy ordynarną. Dosadnie wyrażasz swoje opinie i ja zazdroszczę odwagi. Mnie jej niestety brakuje, dlatego zmieniam adres.
    Taaak! Pogoda nareszcie się poprawiła. Jadę z praniem, bo kupa się po sufit uzbierała ;) Gutek w swoim żywiole... tapla się w piasku :)
    A wiesz, że pomysł na biznes mam? U mnie w mieście brakuje miejsc dla rodziców z dziećmi :) Marzy mi się taka kawiarnio-księgarnia, ale cała w zabawkach. Żeby rodzice mogli się tarzać z dziećmi po podłodze, żeby dzieci mogły się bawić z innymi bąkami, żeby mamy mogły pić kawę... żeby były jakieś zajęcia dla małych brzdąców. Bo jedne uczą się obycia w przedszkolu, a te co się nie dostały, to gdzie się niby mają współżycia z rówieśnikami nauczyć? Taki pomysł na biznes mam :)
    -> linka - ale to może szkoda kompa jak tak na niego plujesz??? :> Kochana, pojęcia nie mam dlaczego za każdym razem musisz ustawiać profil.... właściwie sama się dopiero wgryzam w bloggera, strasznie opornie mi to idzie, bo nie mam kiedy. Jak coś się dowiem to dam znać :) Buzi :*
    ps teraz będę pisać tutaj, ale myska.blog.onet.pl zostaje.... nie chcę go kasować, szkoda mi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. EJ!!!!! Ani słowa jeszcze nie przeczytałam, ale muszę normalnie napisać, że jestem z Ciebie dumna!!!! No. Nareszcie na jakimś konkretnym miejscu moja Mysa:)
    Ty! wiesz, że ja nie zauważyłam nic na onecie?! Normalnie zgłupiałam!:)
    Maila jakiegoś muszę do Ciebie wystosować, bo zaraz mnie rozniesie:)
    Oby Ci tu lepiej było!
    A z tymi moimi zapiskami...doszłam do wniosku, że chyba nawet lepiej jak te moje żale szlag trafił:)
    Całuje!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. ->Krokodylka - tak, nareszcie.... nie wiem od kiedy już nad tym myślałam ;) A to i dobrze, że nic nie widziałaś, powiem Ci, że ja o klęciu pisałam, a ci o młodych kierowcach.... nie wiem co za idiota wymyśla tytuły na główną, ale na pewno większy ode mnie ;) Na maila czekam oczywiście i relację: CO ON MÓWIŁ jak dzwonił ;) Buzi

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale mimo wszystko i tak Cię podziwiam. Przypadkiem trafiłam na Twój blog i pochłonęłam go od razu całego. Pozdrawiam serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. No zaglądaj zaglądaj dopiero wkraczam w blogowy Świat aż głowa boli tyle chcę napisać ;)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...