1 kwi 2011

Z ONETU: PRIMA APRILIS

OSTRZEŻENIE:
Błędy i wulgaryzmy nie są moją własnością. Do odpowiedzialności się nie poczuwam. Co wrażliwsi niech nie czytają. Mnie te scenki ubawiły po pachy albo i wyżej. Tralalala.

Z Bash’a wzięte:
(celtique)czach: W ogóle, to dzisiaj widziałem _NIESAMOWITĄ_ akcję, jak szedłem z psem.
(celtique) Po prostu obraz tego, co dzieje się w moim mieście.
(celtique) Otóż spokojnie sobie idę, pies coś węszy na drugim końcu smyszy
(celtique) I widzę, idzie sobie taki zestrachany koleś.
(celtique) Nagle podchodzi do niego 4 dresów 2x2, i do niego:
(celtique) - Wpiedol, kurwa?
(celtique) - Ee..
(celtique) - Wyskakuj z komóry i z kasy.
(celtique) - Ale.
(celtique) - Jakie ale? Wpizdę chcesz?
(celtique) Koleś wyjmuje telefon
(celtique) hahaha
(celtique) a boss szajki
(celtique) - Prima aprillis!
(celtique) I poszli.
(celtique) Normalnie padłem.
*
<jaga>Kaska, twoja siora w ciazy jest, nie?
<Kaska_909> tia, a co?
<jaga> mam do niej romans
<Kaska_909> ?
<jaga> zrobilaby dla mnie test ciazowy? Przyniose swoj, tylko niech mi na niego no         wiesz :)
<Kaska_909> ?
<Kaska_909> po kiego? co ty kombinujesz?
<jaga> chlop mnie dzisiaj rano wystraszyl w lazience, malo zawalu nie dostalam
<jaga> sie mu kuwa odwdzięczę
*
<bachus>masakra
<bachus> wysiadam w Dublinie z samolotu
<bachus> i tam zawsze przy wyjsciu stoja
<bachus> z kartkami
<bachus> ze na kogos czekaja:
<bachus> albo imiona,
<bachus> albo firma
<bachus> i stoi chyba hindus
<bachus> w garniturze
<bachus> i ma kartke:
<bachus> SIARA JAK CHUJ
*

Z życia wzięte:

Z kolei znajomi zrobili raz w autobusie akcję z pizzą. Otóż.
Wsiada jeden do autobusu, pochyla się nad kasownikiem i drze się do niego na całe gardło: pepperoni na cienkim cieście raz poproszę!!!
Wszyscy oczywiście gapią jak na debila.
Na następnym przystanku wsiada drugi koleś z pudełkiem pizzy i woła: kto zamawiał pepperoni na cienkim cieście?

Teraz Wy!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...