… to dostałam PIT-a ze swojego zakładu pracy
Buehehehe
Hihihhihihi
Heheheheh
Buehehehe
Moje przychody, dochody i inne odchody wyniosły za zeszły rok zawrotną kwotę 0 zł (słownie: zero złotych!!!)
Normalnie siąść i płakać.
Do tego wszystkiego jest biało.
Znowu spadło to białe coś i leży.
Rano na termometrze miałam – 17.
Ale spoko.
Powiadają, że ta zima kiedyś musi minąć
Zazieleni się, urośnie kilka drzew
Coś tam, że chleb jest niedojedzony i że poniedziałek jest zimny, ale potem będzie gorący i w ogóle zamieni się w niedzielę…
czy jakoś tak ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz