Więc tak,
znowu dostałam kwiatka.
Tym razem piłeczkę odbiła Krokodylka,
która zachowała się znacznie bardziej na poziomie niż ja. Nazwała mnie
bowiem „bratnią duszą”, a ja biję się w pierś i wyjaśniam dogłębniej
dlaczego właśnie ją zdecydowałam się wyróżnić:
- Czuję to samo ;)
- Nawet nie wiem, w którym dokładnie momencie tak sobie do gustu przypadłyśmy
- Zna mnie chyba najlepiej spośród wszystkich czytelników
- Znam ją najlepiej ze wszystkich moich czytelników
- Dziękuję jej za to, że nawet jak sama zalicza dołek to spieszy pocieszać i mnie
- A kiedy nie trzeba pocieszać to pisze do mnie różne fajne rzeczy
- Mamy podobne poczucie humoru
- Mieszka w cudownym miejscu, czego szczerze jej zazdroszczę :)
- Na pewno jest coś jeszcze, o czym teraz nie pamiętam bo mielone przypalam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz