11 sty 2011

Z ONETU: TRZECH CHŁOPA

Kochałam się kiedyś w jednym takim.
No co?
Młoda byłam. I głupia…. Zresztą nie tylko ja się tak zadłużyłam. Połowa mojego podwórka za nim szalała, ta - nazwijmy ją - piękniejsza połowa.  Choć jakby się tak dobrze zastanowić, to chłopakom też nie był on obojętny. Trochę inaczej go lubili, ale jednak. Był dla nich wzorem i nawet naśladować próbowali…. tylko jakoś tak nieudolnie ;). Bo ja to chciałam za niego wyjść.
Że niby duża różnica wieku?
Przecież miłość nie zna granic.
No dobra…. był z nim pewien problem, niech Wam będzie, że dwa. Po pierwsze nie miał pojęcia o moim istnieniu (nie on pierwszy ;) no i miał dziewczynę. Oj tam, że ładna od razu. Normalna. Rzecz gustu. Ja jej nie lubiłam. Żadna z nas jej nie lubiła.
Nie wiem tylko, co moi rodzice by na tę znajomość powiedzieli, w końcu był rozbójnikiem. Co z tego, że zabierał bogatym, a rozdawał biednym? Zbój to zbój. Do tego, jako jego żona musiałabym w lesie mieszkać. Sherwood, czy jakoś tak.
Kochałam go. Ale potem mi go zabrali i dali jakiegoś blondasa. I już nie chciałam w lesie mieszkać.
A potem spotkałam go znowu. Został księciem i w rodzinie Carringtonów zaczął się obracać. Niezły awans, co? I rozrzut w czasoprzestrzeni ;) Ale że ja na kasę nie lecę, to sobie odpuściłam. To już nie było to.
Potem zakochałam się w innym. Gilbert miał na imię. O ten, to by się rodzicom spodobał. Przystojny, szarmancki, szalenie uprzejmy i kulturalny. A jaki elokwentny! On też mnie nie chciał. Wolał rude. Najlepiej jak marchewka. No dobra, akurat tę jego Anię to bardzo lubiłam. Bardzo! Normalnie z rozrzewnieniem ją wspominam.
Ale do czego zmierzam?
Otóż
Siedzę kiedyś z moją siostrzenicą (5,5), w tle leci Discovery i zaczyna się Szkoła przetrwania.
I:ooooo! Skoła psetrwania!
Ja: lubisz ten program?
I:noooo. Ciociu, ten pan jest strasnie fajny….
Ja: podoba ci się?
I:yhm….
Po obejrzeniu szkoły przetrwania, powtórek Ani z Zielonego Wzgórza i Robina z Sherwood, niechętnie przyznaję, że moja siostrzenica ma znacznie lepszy gust niż ja w jej wieku :-/

Apdejt:
Ha! A może jednak nie ;)
Proszę tędy :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...