21 sty 2011

Z ONETU: NOTKA Z DUŻĄ ILOŚCIĄ NAWIASÓW

Jako że chwaliłam się już Państwu stanem swego zdrowia (fizycznego), pragnę dodać, że poważnie rozważam skorzystanie z usług tak zwanego fachowcy (na literkę p), który zajmie się moją psychiką i za pomocą malutkich różowych (?) tableteczek pozwoli mi stanąć na nogi.
Bardzo bym sobie życzyła cofnąć czas do na przykład 29 listopada, kiedy byłam nieświadomą i szczęśliwą osóbką.
Ponieważ teraz jestem świadoma, napatrzona i nasłuchana, zrobiłam się swego rodzaju hipochondrykiem, a także zaopatrzyłam się w różne fobie i źle mi z tym.
Póki co staję do walki ze światem przy pomocy firmy LekPolska (wraz z jej ograniczoną odpowiedzialnością). A objawia się ona (ta pomoc) pod postacią leku Persen (w tej chwili już forte), który rzekomo nie uzależnia (powiem Wam za jakiś czas, czy faktycznie tak jest).
O i tak.
Pocieszać.
I tulić.
Migiem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...