29 cze 2010

Z ONETU: WTOREK MAMY, TAK?

No to, żeby kalendarzyk jako tako wyglądał  to piszę ;) 
Choć nie bardzo mam o czym. 
No bo, że książki ciągle pakuję? Ano pakuję. 
Spakowałam kilka pudeł, a na półkach nic nie ubyło…. mam wrażenie, że dopiero teraz biblioteczka wygląda normalnie. Książki dają się poukładać jedna przy drugiej, a nie z przodu rządek, za nimi rządek, na nich kupki następnych. Powciskane, poupychane tak, że szpilki się nie wbije. A ile znalazłam w pudełkach na szafie :-/
Wśród swojego zbioru wyszperałam 7 książek P. Coelho. Skąd u licha u mnie tyle jego książek? Przecież nawet go nie lubię. 
Dobra, Alchemika sobie sama kupiłam, a na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle, że miałam wtedy 16 lat. 
Przeczytałam i co? I kupa. 
Nie trafił do mnie, ale siedziałam cicho, bo w dobrym tonie było chwalenie owego autora. Byłam na tyle młoda i głupiutka, że jak wszyscy mówili, że fajny, to bałam się powiedzieć, że kicha i flaki z olejem, po których w podskokach gnam do klopa. 
Przez następne 3 lata dostałam jeszcze 3 jego książki (razem 4 więc skąd mam pozostałe 3?), w międzyczasie troszkę dojrzałam, acz odwagi nie do końca nabrałam więc tylko cichutko wybełkotałam, że facet leje wodę, że każda książka jest o tym samym tylko bohaterom zmienia nazwiska. Rzewne, ckliwe opowiadania o walce dobra ze złem, które w dodatku herezją trącają… sru-tu-tu-tu-majtki-z-drutu. Teraz nareszcie skoro się nadarza okazja mówię głośno i wyraźnie NIE LUBIĘ P. COELHO - BO NIE! KONIEC I KROPKA! Choć może bardziej „koniec i bomba, a kto czytał ten trąba” ( Tymi słowami mój kolega zakończył część pisemną matury z polskiego. Nie no, zdał, w końcu Gombrowicza cytował ;)

Dzisiaj na onecie rozwiązana została zagadka, która męczyła mnie przez kilka lat. Otóż każdy, kto miał okazję jechać z Krakowa w kierunku Katowic autostradą A4 (wiem, wiem, wątpliwa przyjemność) widział wystające z ziemi półkola, które tworzyły swego rodzaju kosmiczną atmosferę wokół. Ot taka osada igloo ze szkła, metalu i czegoś tam jeszcze, tudzież nowa wioska teletubisiów (hejooo;). Zawsze zastanawiałam się co u licha tam się znajduje (opcji i pomysłów było sporo), a dzisiaj już wiem! Proszę TĘDY! Czad, co?

Dzisiaj Apostołów Piotra i Pawła. Piotrki i Pawły to fajne chłopaki - najlepszego ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...