Robaczki moje, zapomniałam spytać jak Wam minął długi weekend! Mam nadzieję, że nie mniej atrakcyjnie jak nam ;)
Sprawa 1
Póki
pamiętam…. kochani, chciałabym wam napisać, że czytam Was! Podsyłacie
mi linki do siebie, a ja tam włażę! Nie zawsze znajduję czas lub pomysł,
żeby skomentować cokolwiek, jednakże czytam wszystko, od deski do
deski, przysięgam! Bo ja to jestem taka mała, szara myska, co to więcej
czyta i słucha niż mówi! Spoko, może się rozkręcę z czasem ;)
Sprawa 2
Wiecie co mi się dzisiaj śniło? Wiem, miałam nie opisywać tu swoich snów, ale tego nie da się nie opowiedzieć.
Śniło mi się mianowicie, że byłam dziewczyną STINGA! Bardzo chciałam niniejszym przeprosić swojego męża, bo nie wiem co się z nim działo w tym moim śnie. Wygląda na to, że się jeszcze nie znaliśmy ;) Na złagodzenie sytuacji mogę dodać, że to nie był sen erotyczny lecz problematyczny! Otóż próbowałam swojemu chłopakowi – Stingowi – wyperswadować jego fryzurę a la Radosław Majdan przed przeszczepem (choć po przeszczepie wcale nie jest lepiej, jeśli o mnie chodzi). Problem był w tym, że jako jego dziewczyna miałam niewielki posłuch.
Ten
sen i tak był lepszy, bo wczoraj mi się śniło, że mieliśmy z M i z
Gutkiem wypadek samochodowy, a potem wyśniłam, że pewnemu komuniście
(dziecku idącemu do I Komunii, a nie wielbicielowi komuny) dałam w
prezencie wyjedzony do połowy słoik z Nutellą. No dobra, przyznaję się,
że wyżarłam pół słoika jak czytałam Wasze i swoje wypociny (tak – dobre
było, nie – nie żałuję ;)
Sprawa 3
Coś
jeszcze chciałam…. A! Widzieliście galerię Grześka Housa na onecie?
Normalnie gały wywaliłam z niedowierzania. Doprawdy, ten facet stanowczo
nie powinien się golić na gładko! Nigdy!
PS.
A propos I Komunii. To w ostatnią niedzielę widziałam jak jakiś młokos
ledwo z kościoła wyszedł, a już w Empiku konsolę wybierał (nawet się nie
przebrał). Czy to aby dobry kierunek?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz