28 maj 2010

Z ONETU: MYSKA - MAMISZKA - AMISZKA

1.Trzy muchy żem dzisiaj zabiła… mam wrażenie, że to jeszcze nie koniec
2.Jest 25 stopni, świeci piękne słońce, dzieci hulają wyrozbierane na placu zabaw, a mały Adrianek w swetrze, kurtce, czapce i kapturze…. Jego mama kiedyś mi się skarżyła, że często jej choruje, ciekawe dlaczego?
3.Przymierzyłam wczoraj sukienkę od ciotki. M stwierdził, że wyglądam w niej jak członkini wspólnoty Amiszów ;)
4.Moja babcia (ta od skręconej nogi) leży w tych wielkich poduchach  i jakaś taka malutka się zrobiła, martwi mnie to :(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...