1.Trzy muchy żem dzisiaj zabiła… mam wrażenie, że to jeszcze nie koniec
2.Jest
25 stopni, świeci piękne słońce, dzieci hulają wyrozbierane na placu
zabaw, a mały Adrianek w swetrze, kurtce, czapce i kapturze…. Jego mama
kiedyś mi się skarżyła, że często jej choruje, ciekawe dlaczego?
3.Przymierzyłam wczoraj sukienkę od ciotki. M stwierdził, że wyglądam w niej jak członkini wspólnoty Amiszów ;)
4.Moja babcia (ta od skręconej nogi) leży w tych wielkich poduchach i jakaś taka malutka się zrobiła, martwi mnie to :(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz