5 kwi 2010

Z ONETU: RYMOWANKA O MYSCE I ŚWIĘCONCE

Gdy Wielka Sobota nastała,
Wiosna w okna zapukała.
Cała rodzinka Myskowa
Poszła więc święcić do kościoła.

Mama,tata, brat i siostra
Poszli szybko, droga prosta.
Na końcu Myska bieży szybciutko,
Żeby iść z nimi niemal równiutko.

W kościele Myska chciała być sama
Wszak to była już dwuletnia dama.
W ławce z tyłu usiadła cichutko,
Koszyk w łapkach trzymając mocniutko.

Rodzina z przodu przejęta cała
Wielki chichot usłyszała.
Również i familia wybuchła śmiechem,
Który to odbił się mocnym echem.

Patrzą na Mysę, co ona robi?
Kiełbaskę w jednej, chleb w drugiej dzierży dłoni.
Zajada aż się trzęsą uszy,
Mlaskając głośno w tej kościelnej głuszy.


Taaa… co roku wszyscy wspominają jak wsuwałam kiełbachę i chleb przy święceniu. Generalnie myślę, że mi kit wciskają. Niczego takiego nie pamiętam ;)
A nawet jeśli, to mogli mnie nakarmić wcześniej, nie?

PS. Wiem, że ktoś trzyma za mnie kciuki, bo jestem grzeczna… Nie puszczajcie…. Trzymajcie jeszcze kilka dni, ok.?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...