22 mar 2010

Z ONETU: ŻADEN SENSOWNY TYTUŁ NIE PRZYCHODZI MI DO GŁOWY

Tragiczna noc… co chwila któreś się budzi i wierci. 
Gutek przed 3.00 ląduje u nas w łóżku i zostaje w nim do rana…
Nie zliczę ile razy dostaję w twarz jego nogą. Bo to nienormalne dla dziecka spać głowa przy głowie…. Nie, nie, trzeba się rzucać po nogach rodziców.
Sprawdzam rano czy może pełnia, skoro noc fatalna. NIE! ŻADNEJ PEŁNI!!

Robię w głowie plan co mnie dzisiaj czeka….. mycie okna w gościnnym, pranie rozwiesić, wstawić nowe, zadzwonić do wujka bo chyba grzałka w pralce poszła, prasowanie, gotowanie – może pomidorowa, ale co na drugie? Nagle dzwonek do drzwi. Patrzę przez judasz – jakaś dziewczyna. Otwieram. Czy zastanawiała się pani skąd na świecie jest tyle zła? Szczęka mi opada i myślę…. Ale jestem płytka… na świecie jest tyle zła, a a ja tu o porządkach... doprawdy - płytka płotka. Dostaję Strażnicę i idę uśpić dziecko, żeby swoje myśli wcielić w życie.

Najpierw coś zjem….
Ten gołąb to chyba gołąbka, bo się jakiś do niej dostawia.

PS Może ktoś zna jakiś fajny dowcip?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...