Od
pewnego czasu polityką się nie zajmuję, zamiast oglądać Fakty czy
Wiadomości czytam dziecku bajki i czuję się przez to o niebo lepiej. W
pewnym momencie wydarzenia polityczne w naszym kraju mnie przerosły, a
zachowania niektórych polityków zaczęły wprawiać w konsternację i
zakłopotanie. Dlatego dałam sobie spokój. Swój obywatelski obowiązek w
postaci wyborów spełniam na zasadzie wybrania „mniejszego zła” i partii
bądź polityka,który bardziej sprzyja moim poglądom, zawsze mając w
świadomości, że i tak niewiele się zmieni.
Postanowiłam, że na moim blogu polityki nie będzie, szkoda mi na to czasu – dlatego usunęłam ostatnią notkę.
Figa – przepraszam! Wiem, że chciałaś coś napisać. Możesz to zrobić tutaj.
A tak poza tym – gołąb wrócił dziś rano
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz