Jest niedziela.
Południe.
Chłopaki śpią.
Obiad gotowy, czekam aż się obudzą….
A ja?
Odkopuję swoją przeszłość.
Słucham Pearl Jam (BLACK na przemian z INDIFFERENCE) i przeżywam super déja vu
PS Przyznaję się bez bicia, że byłam dzieciem śmieciem.
Ciągle jestem (wewnątrz ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz