10 lut 2010

Z ONETU: DOBRA I ZŁA WIADOMOŚĆ

Zawsze wolę najpierw usłyszeć złą więc od tej zacznę.
Oglądanie wszelakich serwisów informacyjnych kiedyś mnie wykończy. Mniejsza o politykę….. już się chyba przyzwyczaiłam….. Stopień mojego wkurwienia osiąga maksimum, kiedy słyszę o fagasach gwałcących i katujących swoje lub cudze dzieci i matkach, które na to pozwalają. I nie mam tu na myśli matek, które puściły swoje dziecko na plac zabaw, do koleżanki czy do sklepu, a jakiś potwór to wykorzystał i spełnił swoje „fantazje erotyczne”. Chodzi mi o matki, które leżą pijane, kiedy jakiś dobry wujek gwałci ich 13-miesięczną córkę.  
Chodzi mi o matki dzieci, których jedyną treścią żołądka są drzazgi z łóżeczka. Dla takich mam proponuję Madejowe łoże, a skurwielom gwałcicielom obciąć jajka (jeszcze ciepłe rzucić psom), a potem łeb. Jestem pewna, że statystyki policyjne zaraz by się poprawiły.

Dobra, powiedziałam co wiedziałam, teraz ta dobra wiadomość.

Moja pociecha dostała paczkę mikołajową. Tak! Teraz! W L U T Y M! I to nie, że sobie zapomnieli….. nie, nie, u mnie w firmie Mikołaj przychodzi w lutym. W zasadzie nie narzekam, dobrze, że w ogóle jest. 
Paczka jest iście bogata. Merci, Toffiefee, Lion, Snickers, wielkie pudło Michaszków, Schoko Bons, wielka Milka i wiele innych czekoladowych słodyczy. Ależ mnie ta paczka ucieszyła! MNIE! Bardzo dbam o uzębienie swojego dziecka więc jedynymi jego słodyczami są biszkopty, chrupki kukurydziane, wafle ryżowe i chleb (taaak, proszę się nie dziwić, on mógłby jeść chleb non stop). Wiem, że niektórzy się skrzywią…. jak można pozbawiać dziecko takich przyjemności, ale ja wychodzę z założenia, że skoro nigdy nie jadł, to nie wie co traci. (komentarz mojej babci na widok piętki chleba i wody, które podaję Gutkowi:….biedne dziecko….).  Poza tym szokują mnie śliczne pyzate buzie z cudnymi loczkami na głowie, które gdy się do mnie uśmiechają pokazują resztki czarnych ząbków. Gdy ja byłam dzieckiem, jedynymi słodkościami były wypieki mamy, a czekolada była takim rarytasem, że jej opakowanie trzymało się przez kilka lat głęboko schowane. Pierwszy raz miałam robione coś przy zębach mając jakieś 13/14lat (i to zdrowe zęby miałam wyrywane, żeby cała reszta się rozsunęła). Między innymi dlatego moje dziecko nie zna smaku czekolady. Ale wracając do paczki, to micha mi się cieszy jak ją widzę i raczę się co chwila, bo w czwartek idę na przegląd  do dentysty i cały czar pryśnie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...