13 sty 2010

Z ONETU: BRAK WENY

Gutek ululany, M. na basenie (mój pan od wuefu na studiach: „basen to panie mają w szpitalu do sikania, a tutaj to jest pływalnia”)
Nie mam weny, ale to jakby norma. Co nowego?
1.Dziecię na szczepienie zapisane – po przeglądnięciu forów internetowych jestem siwa, senkju
2.M. kupił sobie nową kurtkę więc szukam na allegro płaszcza, równowaga być musi, tak?
3. Mam problem z tym płaszczem bo albo kolor, albo fason nie ten
4. Na Haiti –trzęsienie ziemi – a ja tu kurna z płaszczem mam problem
5. NFZ vs. Onkologia – senkjukuwajapierdole, chyba każdemu kto ma wśród bliskich kogoś z nowotworem nóż się w kieszeni otwiera

Dziękuję i dobranoc pchły na noc! (karaluchy pod poduchy, żyrafy do szafy, a pawiany na ściany, ktoś zna więcej?)

PS Parówka mi właśnie wybuchła w mikrofali. Mam pytanie! Czy ktoś jeszcze gotuje o tej porze ziemniaki? Nie, nie na kolacje (wszak parówki). Tak, jutro na obiad będziemy mieli kluski śląskie
To pa!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...