No nie mogę pisać w ciągu dnia, gdyż moje dziecię ucina sobie drzemki, a nie jak normalny człowiek w wersji bobo śpi jak suseł przynajmniej raz dziennie. Więc, kiedy drzemie te zarąbiście długie 20 min, to staram się najpierw o strawę dla rodziny, bo wiadomo, jeść trzeba. A kiedy drzemka się przedłuża, to nie posiadam się ze szczęścia, bo czasami zdążam wywiesić pranie, a nawet ogarnę kuchnię w rozpędzie..... przy rozładowaniu zmywarki zazwyczaj słyszę już przeróżne nawoływania w porywach do operetki.
O i tak.
I nie umiem pisać, kiedy nie śpi. Nic Wam na to nie poradzę. Skupić się nie mogę. Trza zabawiać naszą gwiazdę, a nie w klawisze stukać.
Popołudniu to już w ogóle mogę zapomnieć o wszystkim.... gdyż albowiem dochodzi Gutek ze swoimi zadaniami i zajęciami dodatkowymi, kolegami, koleżankami i rodzicami, którzy wiecznie (niemal dzień w dzień) o coś dzwoni, bo towarzystwo z deczka nieogarnięte i nie wie co ma zadane, albo czegoś nie zapisało, albo nie było w ogóle w szkole, albo inne duperele. I tak zapierdziusia mi popołudnie (koleżanka w tym czasie była łaskawa i ucięła sobie 10 min. drzemkę;)
A kiedy już wszyscy pójdą spać, a sama jeszcze nie uderzę w kimono, to staram się coś załatwić.
Adwent niedługo się zacznie, trza więc opracować nowy kalendarz z zadaniami dla Gutka.
Zamówienie za Mikołaja zrobić
Pomyśleć o Świętach i prezentach pod choinkę.
A to co najważniejsze.
Krzciny będziemy wyprawiać tuż przed Świętami.
Zaproszenia zamówione
Kościół załatwiony
Lokal załatwiony
Prezenty dla chrzestnych zamówione
Prezenty dla pozostałych gości będę sama czynić (nie wiem kiedy doprawdy)
Torty 2 muszę upiec, bo jeszcze Gutka urodziny będziemy robić w tym samym czasie, a ulubiona i jedyna cukiernia, która piecze po domowemu jest tak obłożona, że nie przyjęła ode mnie zamówienia.
Więc dla Gutka przewiduję ciemny biszkopt i masę truskawkową - chyba.
A dla Kiwu nie wiem...... zastanawiam się nad czymś w stylu rafaello (bo chcę, żeby był biały). Ale nie wiem czy lubię kokosa na tyle.... trza by wypróbować wcześniej. Na wierzch mascarpone czy biały ganache? Jak radzicie?
Masa cukrowa nie wchodzi w grę bo NIKT u mnie tego świństwa nie jada :P Wiem, że pikne, ale nie ukrywajmy - ohydne ;)
Czy znacie dobrą jasną masę?
Anybody?
HEEEELP!
I nie mam się w co ubrać!
I Kiwu nie ma.
I Gutek nie ma.
Jeżu jak on rośnie.
Tylko M jakby na czasie.
Ale ja to serio niby brzuch spadł trochę, aczkolwiek wchodząc wczoraj na wagę odkryłam 3 kilko na plusie w porównaniu do września.
I teraz nie wiem - skoro brzuch mniejszy......to w co TO poszło?
Ano powiem Wam - w dupę poszło.
Owszem, w spodnie sprzed ciąży wciskam się, ale żeby mi cokolwiek wygodnie było, to nie powiem.
Plus jednak dostrzegam - mam pretekst, żeby kupić sobie nowe :D
Ale nie mam kiedy jechać na zakupy :((((((((((
Poza tym co....
Byliśmy dzisiaj na szczepieniu.
Jest godz. 22
A ja już ledwo widzę na oczy.
Za chwilę trza będzie znowu wstawać, bo Kiwu śpi, jakby nie mogła.
To może ja się już położę, co?
PS
Czy Wy wiecie, że Gutek wciąż wierzy w św. Mikołaja i Aniołka?
Nawet list napisał. I czekał dwie noce, aż się ten brodaty jegomość ogarnie i sprzątnie owe wypociny z parapetu, wypije podarowaną wodę Żywiec Zdrój, zje Princessę, a także odpisze kilka słów, bo zawsze odpisuje, więc dlaczego miałby w tym roku nie odpisać.
Serio.
Masakra. Mam nadzieje, że mu nie przyjdzie do głowy, żeby korespondować z Aniołkiem w czasie adwentu, tak jak w poprzednich latach, bo Aniołka w kaftanie wywiozą.
O i tak.
Fajnie, że jeszcze Gutek wierzy! Potem to tak smutno jak się okaże, że to bujda:)
OdpowiedzUsuńNo widzisz, ja za to mam mnóstwo czasu a weny nie mam za cholerę! Jestem słomiana wdową do soboty i obiecałam sobie tyyyyle rzeczy!!! I dupa:) Odpalam netfixa i plany magicznie znikaja;-)
Sobota Alutku już tuż tuż, czas najwyższy zacząć się ogarniać (chałupę przy okazji). Chłop jak wraca trza być przygotowaną. Marsz więc do wanny na wszelkie peeli-depi ;)
UsuńNetflixa weź ze sobą do łązienki :)
Tak jest! Zepnę dzisiaj poślady i ogarnę w końcu tą chatę bo aż mnie telepie jak patrze na ten syf;-)A siebie to jutro :)
UsuńHa! Jakbym Lusię widziała 😂 wczytać jak wstala o 9 rano, tak do wieczora spala az 30 minut przez cały dzień. Liczyłam. Teraz padła, więc czytam i pije kawę póki ciepła. I ja też nie umiem pisać kiedy ona nie śpi, bo patrzy na mnie tymi wielkimi oczami. A na rozladowywanie zmywarki porywam się tylko jak nie śpi, bo inaczej za duże ryzyko, ze stwierdzi, że coś ja omija i wstanie.
OdpowiedzUsuńChrzciny mamy już za sobą. Dobrze, że robicie przed świętami. My Juniora chrzcilismy w święta i powiem Ci, że porażka, bo to ani nie święta, ani nie chrzciny. Tort polecam ten https://www.mojewypieki.com/przepis/tort-czekoladowy-z-nutella-i-truskawkami
Robiłam go Juniorowi na urodziny, tylko na zwyklym biszkopcie czekoladowym. Pyyyyyycha.
Też muszę pomyśleć nad kalendarzem adwentowym.
I które szczepienie w sumie wybraliscie?
Toż nam się dziewczyny trafiły :)
UsuńZ tą zmywarką to masakra.... też staram się rozładowywać kiedy Kiwu nie śpi, bo potem jak zaśnie to niczym szpieg z krainy deszczowców po cichutku talerz za talerzem, kubek za kubkiem, łyżka za łyżką.... żeby tylko jedno o drugie nie zadzwoniło bo od razu oczy jak złotówki ;)
gadanie jej nie obudzi, tv jej nie obudzi, radio też jej nie budzi, ale zmywarka, kurde, zawsze :D
Z chrzcinami to niejako przez przypadek wynikło, mieliśmy robić w 2 dzień świąt, ale wszystkie lokale były zajęte, na wesela głownie. Dlatego zdecydowaliśmy się wcześniej ochrzcić. My niestety jesteśmy uzależnieni od ojca chrzestnego, który mieszka za granicą i też nie zawsze może przyjechać.
Tort dla Gutka idealny wręcz - jest wszystko co lubi :) tylko faktycznie łatwiej/szybciej zrobić biszkopt ciemny :) Jak to się stało, że go nie widziałam na stronie to nie wiem, często zaglądam na mojewypieki :)
Szczepienie infanrix + pneumokoki
No zrób zrób, będzie wam smakował. I nasacz ten biszkopt herbata z cytryna i cukrem. Bajka.
UsuńMy do infanrixu+pneumokoki wzięliśmy jeszcze rota i po tym badziewiu, które Junior przywlokl z przedszkola nie żałuję 😜 tydzień temu była ostatnia dawka infanrixu i mamy spokój do maja.
W zasadzie miałam nawet plan na podobny.... ciemny biszkopt, jasna masa i truskawki :) ale ta nutella brzmi kusząco :)
UsuńMyśmy nie brali na rota, bo kiedy Gutek się urodził, to kuzynka M, która jest pediatrą na Śląsku powiedziała nam tak: szczepcie dziecko na wszystko, bo wszystko jest potrzebne, ale darujcie sobie rota bo to badziewie to po pierwsze nie wiadomo jak dziecko przyjmie i czy wam nie wyrzyga wszystkiego od razu, po drugie tak jak w przypadku grypy - szczepionki są produkowane na bazie "szczepu z zeszłego sezonu" i nie ma gwarancji, że ten sam szczep wystąpi tym razem. a po trzecie w najgorszym przypadku kroplówka w szpitalu.
I tak sobie to zapamiętałam, że tym razem też postanowiliśmy nie szczepić na rota, choć wiadomo, że paraliżuje mnie strach przed samą kroplówką wbitą w małą łapusię :(
A Kiwu na szczepieniu to nie wiem.... ale miałam wrażenie, że wie co ją czeka. Bo ledwo weszliśmy do przychodni, a ona rozgląda się i w płacz. I darła się, dopóki nie wyszliśmy. I to tak się darła, że nas wpuścili w kolejkę :) (na co dzień raczej mało płacze:)
aaaa i jeszcze co nam ta kuzynka powiedziała i co nas ostatecznie przekonało to to, że czasem trudniej leczyć te zaszczepione na rotawirusy dzieci.
UsuńNie wiem.... to dane sprzed 10 lat :) Nie szukałam nowych :) Zaiste mogło się coś zmienić :)
No niby tak, mam pediatra powiedziala, że szczepienie nie wyklucza zlapania rota, ale dzieci lzej go wtedy przechodzą. Obym nie musiała tego sprawdzac.
UsuńLusia tym razem na szczepieniu nie płakała wcale, bo Junior ja zagadywal i trzymał za rączkę ��
Nutella w torcie wymiata ��
to fajnie, że wierzy w Mikołaja. ja nie wiem, jak przeżyję sama tą chwile kiedy sie okaże, że mikołaja nie ma:( niestety kulinarnie nie pomogę, ale trzymam kciuki :)
OdpowiedzUsuńno właśnie... jak to będzie, kiedy dziecko już się dowie, że Mikołaja nie ma?
UsuńOstatnio jak wiozłam Gutka i jego kolegę z klasy to prowadzili poważną rozmowę nt Mikołaja i jeden drugiego zapewniał wręcz, że takowy istnieje i przychodzi :)
Fajnie się ich słuchało :)
U mnie córka 9lat zorientowała się że wróżka zebuszka napisała jej bratu odręcznie liscik pismem mamy, po czym przyszła i zapytała czy to ja jestem tą wróżką. Gdy się przyznałam zapytała- a Mikołaj?! Więc padła odpowiedź- co mam ci powiedzieć.....😃 I teraz piszą listy z bratem ona mi mruga porozumiewawczo i wybiera bardzo realne prezenty....p.s. o co
OdpowiedzUsuńchodzi z zadaniami dla Gutka na adwent? Ma kalendarz adwentowy z zadaniami na każdy dzien ? Bardzo mnie to ciekawi.
haha... wyobrażam sobie to mruganie :))))))))))))
UsuńSuper :))))))))))))))))))))
Jeśli chodzi o zadania adwentowe to (chyba) 3 lata temu stwierdziłam, że nie ma nic za darmo i oprócz małej słodkości dzieć ma również coś zrobić. Więc biorę kalendarz i patrzę po kolei jak ten adwent wypada i wymyślam najpierw zadania na weekend, kiedy jest więcej czasu np: urządź z rodzicami wieczór gier, albo obejrzyj z rodzinką świąteczny film, albo zaparz rodzicom dobrej herbaty etc.... a w tygodniu trza się sprężać więc leci: powiedz komuś miłe słowo, zadzwoń do babć/dziadków i zapytaj co u nich, uściskaj mamę/tatę i powiedz mu za co ją/go kochasz i takie tam. W Wigilię zawsze ma przeczytać fragment Pisma Św o narodzeniu, w swoje urodziny (19-go) ma wolne ;) w Mikołaja ma się coś dwoeidzieć o świętym
o i tak :)
w tym roku muszę się postarać bardziej bo zaczynam się powielać i ostatnio wypominał Aniołkowi w liście, że "miał to samo w zeszłym roku" ;)
Ja to drukuję i wsadzam do torebeczek z łakociami :)
Eeejjj fajny taki kalendarz. Chyba zrobie taki Juniorowi w tym roku
Usuńpewnie, że fajny. Wbrew pozorom dzieci bardziej czekają na zadania niż słodycze :)
UsuńAle aktywnie u was i to juz tak blisko do tych wyjatkowch chwil. Wspolne swieta!! Dziecinstwo to taki piekny, beztroski czas- oby jak najdluzej. Zagladasz czasem do mnie? Masz juz dostep?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Ja wierzyłam w Mikołaja do jedena... a nie, ja nadal wierzę!
OdpowiedzUsuńTemu brodatemu czerwonemu zawdzięczamy całą magię świąt <3 Dobrze że Gutek wierzy <3
Pokaż zaproszenia! Pokaż prezenty! Zwłaszcza te twojego wykonania!