28 sie 2018

O TYM, ŻE (NIE)JESTEM STARA

Ostatni raz farbowałam włosy mniej więcej rok temu.
W kierunku więcej niż mniej.
A bo umyśliło mi się, że po nastu latach rozjaśniania chcę zobaczyć swój naturalny kolor i wzmocnić nieco sierść.
Najtrudniej było przetrwać kilkucentymetrowy odrost, na szczęście zaszłam w ciążę więc miałam motywację, żeby se na skalp ponownie chemii nie ładować.
Obecnie mam odrost taki duży, że zrobiło mi się naturalne ombre
Sombre
Sombrero
Czy coś
Zabijcie mnie, nie wiem czym się różni jedno od drugiego.

Tym przydługim wstępem zmierzam jednak do tego, że kiedy jeszcze Pszczółka/Kiwulka/Pani Prezes* znajdowała się w brzuchu siedzieliśmy w trójkę na naszych domowych schodach, podziwiając zachód słońca i widzę, że M patrzy mi na głowę... i patrzy... i ewidentnie chce coś powiedzieć, ale nie wie czy może....W końcu nie wytrzymuję i pytam czy mi ptak narobił czy co, że się tak przygląda, a ten nagle wywala Mysa, ty masz siwe włosy!
O
O
Ooopsi
A było tak pięknie
Więc jak się trochę ogarnę to koniecznie muszę jakiegoś frycka odwiedzić i jednak farbę trza machnąć. Jak najbardziej naturalny kolor ale jednak.


Innym razem, kiedy spacerowaliśmy z Pszczółką/Kiwulką/Panią Prezes spotkaliśmy Gutka koleżankę ze szkoły. Koleżanka mieszka gdzieś w pobliżu i jest dwa lata starsza.
Jedynaczka
Ze ślicznym młodym golden retrieverem (o którym marzę i na pewno takiego sobie kupię jak będę starszy i będę się nim sam opiekował mamo, wiesz?)
W każdym razie tak sobie o niej plotkujemy ze starym i mówię, że ona taka troszkę zahukana i nieśmiała, ale miła i że ma starszych rodziców, takich koło 50 bla bla.
M znowu na mnie patrzy z politowaniem i orzeka: Mysa, a jak Pszczółka/Kiwulka/Pani Prezes będzie miała 12 la, to Ty myślisz, że my ile będziemy mieli?
O
O
Ooopsi

Po co on mi to mówi? Czy On się nade mną znęca? Czy powinnam to gdzieś zgłosić?

Widzieliście to?

Na naszą też działa takie mruczenie.
I nie wiem czy wiecie, ale na yt są filmy, a właściwie dźwięki, które powinny uspokajać i usypiać dziecko:
odkurzacz,
suszarka,
biały szum (za czasów mojego dzieciństwa taki dźwięk wydawał telewizor, który był czarno biały i non stop śnieżył)
śnieżyca
Ba!
Nawet są aplikacje na telefon z tymi dźwiękami, czujecie?
W interenetach jednak jest wszystko
Osobiście polecam, o ile ktoś ma trwanik, to dźwięk kosiarki.
Stary dwa razy w tygodniu popyla, bo Pszczółka/Kiwulka/Pani Prezes tak lubi.
Trza jednak uważać na tego typu odgłosy, bo zdarza się szybciej zasnąć od dziecka.


Wrzesień za pasem.
Szkoła się zbliża.
Juuuhuuu :))))))))))))))))))))))))))))


*niepotrzebne skreślić.




10 komentarzy:

  1. Weź mi nawet nie mów o tych siwych włosach. My za 2,5 tygodnia mamy chrzciny Lusi, a ja nie się z myślami farbowac czy nie. Normalnie bym się nawet nie zastanawiała, ale włosy po ciąży lecą mi jak liście jesienią i nie chce im dodatkowo dokładać do pieca. Także nie wiem jeszcze.
    Jak Junior będzie mieć 12 lat to my 40, a jak Lusia to 45. Strasznie to brzmi.
    Lusia dostała od męża z pracy szumisia z 5 rodzajami szumu. Faktycznie działa zwłaszcza na rodziców :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie włosy nawet spoko z wypadaniem. Po Gutku strasznie mi leciały, ale w ciąży nic. A teraz cały czas mniej więcej constans, wypadają cały czas tak samo :)

      Usuń
    2. Mi teraz zaczely leciec 2 miesiace po porodzie

      Usuń
  2. Moj Mlodszy, do wieku kilku miesiecy zasypial jak... odkurzalam. :D

    Ja sie czuje baaardzo stara, kiedy sobie uswiadomie, ze gdy moi rodzice byli w moim wieku, ja mialam juz 17 lat! Prawie dorosla bylam! A moje dzieciaki maja 7 i 5.5 roku! Zanim wysle ich na studia, tez bede tuz przed 50tka! :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to jak mój brat. Jak u mnie w domu był włączony odkurzacz, to mój brat natychmiast się kładł na łóżku :)
      Większość z nas dużo później rodzi dzieci niż nasze mamy.... cała ta granica wieku się przesunęła. Nie wiem tylko, czy to dobrze ;)

      Usuń
  3. A co ja mam powiedziec?..... 46lat na papierze straszne...ale w zyciu cudne- mimo siwych wlosow i obwislej skory ....:) tak mogloby sie zatrzymac i trwac...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć życie zaczyna się po 40 - tce :)
      Lux, wyślesz mi jeszcze jedno zaproszenie? Bo na tamto nie mogę wejść, nie wiem dlaczego...
      pocztamyski@gmail.com

      Usuń
  4. Myska! mało tego! Są nawet miśki z takimi szumami vel Szumisie :D
    A i cieszę się, że pszczółka się przyjęła. Choć Kiwulka i Pani Prezes też rozkoszne <3

    PS Też nie rozróżniam ombre od sombre :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaa.... Szumisie poznałam kilka tygodni temu. CO prawda nie osobiście, ale wiem że są. Myślę, że to fajny prezent dla noworodka.... albo rodzica ;)

      Usuń
  5. E tam, wiek. Nie mamy na niego wpływu. Zawsze przecież są starsi, a jak już starszych nie będzie - to dopiero będzie czad, ha ha. Ja niebawem też mam urodziny i to takie dość... półokrągłe, ale zbytnio się tym nie stresuję, bo pogodziłam się już i z siwymi włosami, które muszę farbować (a nie lubię) i tymi zmarszczkami na czole od mrużenia oczu... I takimi tam jeszcze drobiazgami.

    50 lat brzmi kosmicznie, ale im mi bliżej do takiej liczby, to uważam, że żyjemy za krótko i że czas biegnie za szybko. Całe życie jak pył... Dlatego warto przeżyć je jak... glinę ;-). Konkretnie, ale też elastycznie ;-).

    Dźwięki dla dzieci... Ja stosowała jedynie swoje piosenki - aaa kotki dwa, lalala, tralalala i tak dalej. Mimo, że moje chłopaki już odrosły, rodzina nie da zapomnieć o młodszych. Jeden odrośnie, kolejny się pojawi. W tym roku, w maju, szereg wnuków u ojca zakończyła Agatka, ale kto tam wie, co dalej ;-).

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...