Back to reality, moi drodzy.
M w pracy, Gutek w domu (zaspaliśmy do p-kola), czyli życie.
A i dobrze, bo ile można gapić się w stół pełen żarcia.
Lepiej pogapić się w blogi.... jeżu, ale mam zaległości.
Od rana próbuję się ogarnąć i napisać coś tutaj, ale jak tak skaczę po Was i się zagłębiam, to dosłownie nie mam kiedy.
Martwi mnie to.
Jak widać nowy rok zaczął się u mnie umysłową zapaścią. I jednofunkcyjnością. Bo normalnie wiecie, jedna ręka miesza zupę, druga pisze, trzecia robi szlaczki, czwarta ciasto etc.
A teraz lipa.
No więc pozamykałam wszystkie zakładki, opuściłam kuchnię i powiedziałam sobie weź się mysa w garść i pisz, trza chociaż stwarzać pozory.
No to jestem i piszem.
Żeby tak jeszcze Gutek po mnie nie skakał.
Święta były, wiecie. My jak zwykle na walizkach, część u nas część u M.
Upiekłam najlepszy sernik ever!
Jedliśmy sporo.
Po świętach też w kółko gości. Sama zrobiłam se smalec, bo nigdzie się doprosić nie mogłam. I upiekłam 7 pizz.
Jedliśmy sporo.
W sylwestra raclette i sałatki różne.
Jedliśmy sporo.
Na kaca (którego nie miałam) zrobiłam zupę kulkową cały wielki gar jak dla wojska.
Zjedliśmy sporo, acz jeszcze zostało.
Moje żyły (uda?) czuję, że zarastają tłuszczem bardziej niż blog kurzem, no ale co zrobić?
(obrać kierunek śródziemnomorski - oooo, mam target na ten rok!:)
Tradycyjnie już nie będę wam przynudzać podsumowaniami ani zaskakiwać planami.
Wszystko w głowie, ewentualnie na języku, klepać w klawisze mi się o tym nie chce.
Są ciekawsze tematy, serio.
Na przykład takie biustonosze.
Umiecie dobrać sobie biustonosz?
Czy tradycyjnie 75B ?
Bo jakby co, to zapraszam. Zupa kulkowa gratis.
Wykształciłam już wszystkie kobiety z rodziny. Ostatnio, po roku, udało mi się przekonać siostrę. Musiałam jej ciuchy z przymierzalni zwinąć, żeby przymierzyła to co jej przyniosłam. A potem podziękowała.
A tak w ogóle to wszystkiego najlepszego, najmilsi czytelnicy moi - w tym dwa tysiące, kurde, czternastym roku. I pamiętajcie - mniejszy obwód pod biustem, a większa miseczka - nie odwrotnie.
PS
Czy można jeszcze wstawiać świąteczne fotki czy już raczej neh?
Czy można jeszcze wstawiać świąteczne fotki czy już raczej neh?
Myska to Ty jesteś brafitierką czy jakoś tak? ;-) no ja mam 75 E :P
OdpowiedzUsuńMy też kursowaliśmy w Święta ; rodzice , szwagier , teściowie ;-)
ja z kolei nagotowałam fasolki po bretońsku :)))))
pozdrawiam gorąco :*
nie jestem, ale mogłabym być bo kurde chyba jestem w tym dobra :)
Usuńo! fasolka! dawno nie jadłam!
Co do świątecznych fotek - jestem na TAK.
OdpowiedzUsuńCo do szkolenia apropo miseczek itp. - też jestem na TAK, choć w zasadzie chyba dobrze sobie dobieram... ale lepiej się upewnić ;)
A co do jedzenia sporo - to u nas podobnie :)
no to muszę się wziąć za jakieś posty, bo mi się tematów nazbierało, że hoho :)
UsuńNo. To u mnie obwód pasa i miseczki są takie same.
OdpowiedzUsuńDa bum tsssss.
Wszystkiego naj w nowym roku :*
eeee..... po świętach to u mnie brzuch może nawet większy od cycków hihih :)
Usuńwzajemnie Noelko! :)
No baaa...jasne, że można. Ja tu się dopiero rozgaszczam więc specjalnie dla mnie możesz wstawić ;) Najlepszego!!!
OdpowiedzUsuńaaaa..... łoki, to specjalnie dla nowych gości, spróbuję coś znaleźć :)
Usuńczekam :)))
UsuńA spróbuj nie wstawić tych fotek.;)
OdpowiedzUsuńA co zrobić jak brzuch większy niż biust?:)))
My tam sobie dzisiaj zaraz zaczniemy gościnnie robić, a póki co chrypię po tym przepysznym, zimniutkim szampanie.:)
Dobrego roku!
po świętach brzuchol normalny :) no chyba, że zachodzą inne powody ;)
Usuńhahahah , powalilas mnie radami kupna cycnika ;)
OdpowiedzUsuńdawniej cale klasy liceum mialy ten sam rozmiar :)
dobrze, ze juz to sie zmieniolo :)
ps. czekam na zdjecia!!
niby się zmieniło Lux, ale jak patrzę jak się górą albo dołem dziewczynom cycki wylewają to mnie trafia :)
Usuń3 podejścia z siostrą robiłam, żeby jej wytłumaczyć co i jak, to se nie dała bo ona jest starsza to i mądrzejsza. Dopiero teraz, przed sylwestrem udało mi się ją zmusić, żeby przymierzyła inny rozmiar i przyznała rację. Z 85B przeskoczyła do 75D ;)
na fotki nigdy nie jest za późno :P
OdpowiedzUsuń:)))
UsuńDawaj Myska fotki !
OdpowiedzUsuńoki :))) ale nie napalajcie się za bardzo ;)
UsuńNo jasne, że jeszcze możesz wrzucić zdjęcia (a że parę dni poślizgu to nic) ;))) Ja tam chętnie nacieszę oczy. ;)
OdpowiedzUsuńo rany, to ja jednak faktycznie muszę te foty obrabiać :)
UsuńChcemy fotki,chcemy fotki!!!!!!!!!!!!!!!!!!My też święta w rozjazdach.....tradycyjnie:)Ja tam chętnie na szkolenie "cyckowe" jestem chętna;)Buźka,Aga
OdpowiedzUsuńdobra, wpisuję na listę oczekujących postów - post o cyckonoszach :)
UsuńUmiem świetnie dobierać sobie stanik od kiedy oglądałam program Trini i Susana, oglądałaś? Bardzo lubiłam ich metamorfozy.
OdpowiedzUsuńPewnie, że chcemy zdjęcia, one są dla mnie zawsze inspiracją :) Pozdrawiam i jeszcze raz szczęśliwego Nowego Roku!
tak, ja tez oglądałam te dwie, szczególnie na początku je lubiłam, potem już miałam trochę przesyt, ale faktycznie one dużo mówiły o doborze staników i podkreślały jakie to ważne i jak rzadko kobiety to potrafią. I to najprawdziwsza prawda.
UsuńDzięki, wzajemnie!
Ja też je oglądałam i lubiłam. :-)
UsuńI chciałam się jeszcze pochwalić, że od jakiegoś czasu w końcu wiem, jak właściwie dobrać biustonosz. Na początku byłam w szoku - to co, ja mam TAKIE cycki? ;-P
Ale rzeczywiście, to tak działa! ;-D
haha, no właśnie Julitka, ja tak samo byłam zdziwiona, że mam TAKIE cycki :)
Usuńna fotki nigdy nie jest za późno :D
OdpowiedzUsuńDobrać biustonosz musiałam umieć od zawsze jeśli chciałam pokazać,że mam biust,którego nie miałam,Haha!No ale jak się skóre na kościach tylko miało to nic dziwnego..potem zaczęło mi się przybierać na wadze aż doszłam do normalnośći.I biust się pokazał.I to bez push upów.Najlepszośći w 2014 Mysko!Spełnienia marzeń!
OdpowiedzUsuńDziękuję SImerko, wzajemnie! :)
UsuńJa zawsze byłam chudziutka i przybrać na wadze nie umiem. Push - upów jednak nie noszę, a przynajmniej na co dzień nie, a i tak mi cycki chyba urosły, albo co... ;)
O m by się przydała taka porada biustonoszowa ;) bo ja cały czas lecę na standardzie :P
OdpowiedzUsuńA cooo, moga być i takie fotki, ważne że będą :))
będzie więc lekcja :)
Usuń