29 sty 2014

20+1

1. Ok, nie wiem jak zacząć, bo
a) nigdy tego nie wiem
b) a tak szczególnie to nie wiem tego, kiedy mnie wsyśnie na więcej niż tydzień 

2. To może powiem, że nie mam sensownego wytłumaczenia. No chyba, że L4 przyjmujecie, to bym miała, ale tylko na tydzień

3. Bo w sumie to byłam chora, jakby nie patrzeć. Najpierw Gutka wyłożyło, oczywiście weekend przeleżał, a potem już luz... przeszło na mnie, jak zwykle. Z tym drobnym wyjątkiem, że mnie siekło na tyle, że przez 5 dni miałam gorączkę i myślałam, że skonam. Ale wtem kaszel mi się objawił, cobym nie konała w spokoju.... Chciałam sobie wypluć wnętrzności, tak mnie dusiło.

4. Za to miałam bardzo seksowny głos przez 3 dni. Serio. Baaaardzo seksowny. Każdego byłam w stanie nim uwieść. Przez telefon oczywiście. Bo na żywo.... podkrążone oczy, gorączka, bladość - raczej neh

4. Z tegoż powodu zabieg w szpitalu mi przepadł, po raz drugi (pierwszy raz wypadał mi w sylwestra - sama więc zrezygnowałam). Za miesiąc kolejna próba. Do trzech razy sztuka. Mam nadzieję. 

5. Potem co? Hmmmm. A! Zanim mnie tak całkiem rozłożyło, to mieliśmy dzień babci i dziadzia w przedszkolu. Gutek grał w przedstawieniu rolę krasnala-śpiocha. Miał aż całe jedno zdanie do powiedzenia, a i tak go trema zżerała przed. Potem jakoś poszło, przy kujawiaku się rozkręcił i zaczął popisywać.

6. A potem miał przyjść ksiądz po kolędzie. I czekaliśmy na niego trzy dni. No co? Dni mi się porąbały z tej gorączki zapewne. 

7. A jak ksiądz wyszedł, to M natychmiast zarządził rozbieranie choinki i inne takie.

8. więc większość gadżetów świątecznych już pochowaliśmy, zostawiłam tylko kilka, bo jakoś tak nie wiem.... wiosennych bajerów przecież nie będę jeszcze umieszczać, skoro za oknem śnieg.

9. a propos śniegu, muszę taras odśnieżyć i schody przed wejściem, ale to zaraz.

10. no, a tak w ogóle, to mamy ferie. więc się feriujemy z Gutkiem. To tu to tam. Dzień Babci - ten prawdziwy, spędziliśmy u moich, a Dzień Dziadka u rodziców M. Zrobiliśmy im niespodziankę i pojechaliśmy wcale się nie zapowiadając wcześniej. Znaczy ja bym się wkurzyła, gdyby mi tak znienacka teściowa wpadła, ale teściowa bardziej wyrozumiała ;)

11. a w ten weekend w końcu nam śnieg spadł. tak, tak "w końcu". Gutek nie mógł się już doczekać i ciągle ględził, dlatego nawet ja się ucieszyłam ;)

12. w związku z powyższym w niedzielę zaliczyłam pierwszy upadek i siniaka na tyłku wielkości jabłka. fenkju.

13. aaaaa, i najważniejsze! nie kupujcie rajtek w biedronce! Założyłam raz. na sanki właśnie. A jak wróciłam i je zdjęłam (zdarłam bardziej), to jakby mi wrzątek na uda wylał. Kolor (ud) pomidorowy (takiej dojrzałej malinówki), pulsowanie, swędzenie - okrutne. Szybko przeszło, owszem, ale rajtuzy w koszu wylądowały od razu.

14. Mam wrażenie, że miałam Was o coś zapytać... ale nie bardzo pamiętam o co...

15. Ooo, słonko wychodzi. Szczypta optymizmu.

16. Wiecie, że jest taka apka, dzięki której możecie sprawdzić, w jaki sposób marnujecie czas przy komputerze? Mierzy Wam czas jaki spędzacie na danej stronie, portalu społecznościowym, czy w danym programie ;) Mnie na przykład straszliwie pochłaniają demotywatory albo pinterest. Straszliwie
(apka - tutaj)

17. O! wiem, o co chciałam zapytać! Jakich tabletek do zmywarki używacie? Bo ja w sumie tylko trzech firm używałam/używam, i czy ktoś miał do czynienia z tabletkami "ludwik", albo "domol" z rossmanna, bo nie wiem czy warto kupować?

18. Kupiłam sobie toaletkę :D Juuuuhuuuu :D  W sumie to planowałam zakup nowej kurtki zimowej, ale w międzyczasie zmieniłam zdanie i zamiast do galerii handlowej, skoczyliśmy do ikei :D

19. Robot kuchenny wciąż w naprawie. Coś mu się spaliło, dlatego przestał działać. Ale wujek już zamówił to coś i jak tylko przyjdzie, to wymieni i odda. A wtedy od razu zrobię TO.

20. Dobra, Gutek mnie truje, żebyśmy wyszli na śnieg, więc czas się zebrać i wyjść. 

21. Z cyklu (??) HIT TYGODNIA:





24 komentarze:

  1. Domol z tego co pamiętam jest ok- mieliśmy za czasów studenckich, więc pamięć może mnie trochę zawodzić.
    Teraz używamy Finish i W5 (patent moich znajomych- wystarczy pół tabletki W5 i myje tak samo dobrze :D na początku się dziwiłam i myślałam, że to wymysł a teraz zdarza mi się tak samo robić)
    Nie polecam Somat.

    Widzę, że grypsko nikogo nie oszczędza ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano nie oszczędza :-/
      Właśnie też mam niemiłe doświadczenie z Somatem stąd m.in. moje zapytanie było ;)

      Usuń
  2. Tabletki z Biedronki i Lidla rewelacja:) Domol z Rossmana też ok. Za to Ludwik masakra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam dzisiaj te biedronkowe (glosima?) na przetestowanie :)
      Ludwik wydał kasę na reklamę z Gesslerową, pewnie dlatego zaoszczędził na tabletach ;)

      Usuń
  3. Kochana z ręką na sercu miałam dziś do ciebie pisać smsa czy żyjecie i czy wszystko ok :) Nie używam innych tabletek tylko calgonit i somat to nie pomogę. U nas ferie od poniedziałku ale ja muszę chodzić do pracy więc jak jeśli Antoś będzie zdrowy to do przedszkola. Marzy mi się krótki wyjazd w góry, ale od nas to tak daleko... cały dzień trzeba jechać.
    Całuski dla Gutka i ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz jak wyczułam, że już najwyższy czas dać głoś? :)
      Ja tabletek somat nie lubię i cagonit (finish?) ok ;)
      Jakby te góry jednak "wyszły" to zapraszam do siebie na kawkę ;)

      Usuń
  4. Domol i W5 miałam - ok. Somat też raz miałam, ale nie pamiętam jaki ci on był - chyba też ok. Ostatnio zaś na necie zamawiam sobie Finisha po dobrej cenie i jestem zadowolona. Ale z tym zmywaniem u mnie to różnie - raz umyte lepiej, raz ciut gorzej... Może zmywarka też ma znaczenie?

    Poza tym - mnie chyba jeszcze dłużej nie ma na moim blogu i nie mam jak się usprawiedliwić. Zdrowie mam, dzieci też. Mamy też ferie i dzieci na feriach a ja w domu sama, więc teoretycznie mogłabym się wykazać... Ale jakoś tak zupełnie mi się nie chce.

    Toaletka zamiast kurtki - niezły deal. Ja wolałabym kurtkę bo na toaletkę nie mam miejsca i nie potrzebna mi. Takie makijaże jakie se odprawiam to i w łazience przy jarzeniówce posiłkując się pralką jako półką mogę ;). Ale ładna toaletka to w odpowiednim miejscu mebelek nader ozdobny.

    Filmiku nie mogę otworzyć - tzn., akurat na tym kompie.

    Na dzień Babci i Dziadka u nas to ja chodziłam do swoich chłopaków do przedszkola.... :(

    A tak poza tym - dobrze, żeś się obudziła blogowo - może i mi się udzieli.

    (Pinterest mówisz? - ja tego nie kumam, choć "se" konto założyłam....). U mnie Fejs najwięcej czasu żre - to pewne. Zwłaszcza odkąd M. też się zafejsował i używa czatu FB do pogawędek ze mną (już jest w Europie - k woli informacji).




    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisać posta nie piszesz, ale za to porządne komentarze wstawiasz :D
      Mnie też się zdarza takie środki w sieci kupować, ale ostatnio czaję gazetki w necie i jeżdże do rossmanna jak mają jakąś fajną promocję (wychodzi nawet taniej niż np. na allegro). Tylko, że mi właśnie rossmanna remontują i czekam aż otworzą :)
      Co do toaletki/kurtki, to mój tok myślenia był taki, że kurtkę mam, po cholerę mi druga.... a o toaletce marzę od dawna. Choć nawet nie wiem dlaczego, skoro makijaż wykonuję w 3 minuty :))) chyba tylko po to, żeby oko cieszyła i żebym mogła w końcu wyjechać z łazienki z tymi szpejami :)
      fejs....echhhh, ja wciąż nie ogarniam :]

      Usuń
  5. Zmywarki się nie dorobiłam jeszcze ale widzę, że ten wątej już ruszył więc pewnie będziesz miała jeszcze większy wybór niż do tej pory. Właśnie coś Cię długo nie było, ja wczorj sprawdzałam czy aby na pewno wszystko dobrze kliknęłam dodając Cie do obserwowanych, bo nowości brak. U nas też ferie. W domu je spędzamy więc spacerujemy ile wlezie. Tylko to nam zostało :P A rajty z Biedrony juz kiedyś miałam. Nie szczypało mnie nic ale pamiętam, że jak założyłam to wyglądały jak pozaciągane. Masakra. A tak wgl to WELCOME :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dość, że wątek ruszył, to jeszcze zamierzam go pociągnąć dalej :)
      U nas też ferie w domu.
      Welcome, welcome :))))

      Usuń
  6. Hej:)Jak fajnie się się pojawiłaś.....:)))))))))))))))Ja teraz używam od niedawna fairy.....narazie super fantastico:)U nas też ferie,troszkę mało śniega mamy ale dzieciory dają radę i dupoloty w akcji...na górce z tarasu,hehehehe:)))I zdrówka życzę...mój młodszy też jakiś smarkaty się robi:(Buziole,Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fairy, fairy, fairy! tak, tak, tak! najlepszy, który do tej pory używałam :))))
      jakby co, to mogę śniegu trochę podesłać :)

      Usuń
  7. O zyjesz??!!!
    usprawiedliwienie przyjete:) choc przyznam sie czekalam jeszcze na jakies listy....
    Uzywam kostek do zmywarki z Lidla- pewnie sa to i tak jakies ukryte markowe- robione dla discountera.
    Dajac takie "7 w jednym, czy nawet 10 w jednym" mozna naprawde obejsc sie bez soli i nablyszczaczy ( Boze ale ciezkie slowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żyje, żyję, ale co to za życie.... ;)
      półtorej godziny temu dziecko piruety tańczyło i walnęło buzią w terakotę. Warga wisi :-/
      Muszę spróbować tych kostek z lidla, skoro polecacie, ja nie stosuję żadnych nabłyszczaczy... sól muszę, bo mamy okropną wodę.
      Mam zaległego @ do Ciebie, pamiętam.... tylko co siądę przy kompie to wypadek :-/ (przedwczoraj wrzątek na stopie Gutka) aż się boję co będzie dalej... ;)

      Usuń
  8. Ja tez wici juz rozpuscilam czy żyjesz:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze,że się wykurowaliście.
    Nie mam jeszcze zmywarki,dlatego uważnie przeczytam powyższe komentarze,żeby w razie czego od razu wiedzieć jakie sobie sprawić.Za takie ciacho to bym się dała aktualnie pokroić!A myślałam że nie mam zachcianek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja specjalnie zrobię test wszystkich dostępnych tabletek na rynku, coby pogląd jakiś mieć :)
      Ciacho, mówisz.... hmmm :)))))))))))))))))))))))))

      Usuń
  10. Jak to, jak zacząć... cholipka oczywiście :P Mam ten sam problem :)
    W zmywarkę wrzucam ostatnio W5 i jestem bardzo zadowolona,( czyt. gary czyste) a piorę tylko na krótkim programie ale za to codziennie.
    Jakaś akcja motywująca do powrotu na bloga by się przydała, nie?? :)
    Ściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet przyszło mi to do głowy, ale co ja tak bezczelnie plagiatować będę ?:))))
      Ok, w5 następny na liście do kupienia.... pewnie już w lutym, bo na razie zapas mam :)
      Oj, przydałaby się, bo widzę że blogowy pomór nadszedł ;)

      Usuń
  11. Jeśli chodzi o tabletki to chwalę sobie ludwika bardziej niż W5. Jesteś yuuupi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę wypróbować i ludwika.... coby pogląd mieć i zdanie wyrazić :) może to też od zmywarki zależy???
      Dzięki za yuuuupi - biorę za komplement :)))

      Usuń
  12. Somat odradzam zdecydowanie. Ludwik taki sobie. Najlepsze moim zdaniem są fairy. Tych z Biedronki nie uzywalam ale chyba się skuszę bo słyszałam że są całkiem ok.
    A gdzie zdjęcie toaletki ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziwo te z biedronki są dla mnie lepsze niż somat (ja też go nie lubię blee), ale fairy nie pobiły :)
      zdjęcie toaletki? :))) przemyślę ;)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...