Ło rany, już prawie 17, a ja dopiero kompa włączyłam.
Sobota mi leci zawsze jak szalona i w zasadzie można by powiedzieć, że na weekend porzucam lapka w kąt.
Niemniej jednak, słowo się rzekło z tym wyzwaniem, kobyłka zatem stanąć musi.
Ale bez zbędnej treści dzisiaj, bo jeszcze chcę zaglądnąć do Was (a tu z każdą godziną i każdym płatkiem śniegu robi się coraz trudniejsze na tym moim wygwizdowie :)
![]() |
| DZIEŃ 6: NA TALERZU |
Dzisiaj, proszę państwa, szef kuchni poleca burrito meksykańskie.
Zawsze mi glut zwisa na wszelkie tortille, burrita, kebaby i hamburgery - nic na to nie poradzę. Oddam każdy kawałek ciasta za coś takiego!
A przepis niedługo pojawi się w mysiej norze (skoro już fotkę zrobiłam, to mogę wrzucić:)
PS
jutro ostatni dzień... mam sporo przemyśleń... strzeżcie się :D
PS
jutro ostatni dzień... mam sporo przemyśleń... strzeżcie się :D

Kiedyś nie lubiłam buritto, ciekawe czy teraz by mi smakowało :)
OdpowiedzUsuńnie wiem kochanie. ja lubiłam zawsze hihih :)
UsuńMysko to ja czekam z niecierpliwością na przepis! przez rok musiałam błagać Małża, żeby chociaż spróbował kebeba (bo on jest upary co do jedzenia i jak nie to nie i koniec kropka amen!) ale po tym, jak jakimś cudem spróbował to jadłby go codziennie. Mam zatem chytry plan zrobić mu burrito i powiedzieć, że to taki kebab meksykański- wtedy na pewno spróbuje ;p Także z chęcią wypróbuję Twój przepis ;)
OdpowiedzUsuńPowiadasz, że mamy się strzec? Brzmi obiecująco ;D
przepis do nabycia w mysiej norze:)
UsuńPoważnie jest ktoś kto nie lubił kebaba? wooow. dobrze, ze w końcu udało ci się go namówić :)
powodzenia! :)
wrapp ;]
OdpowiedzUsuńwrapp, wrapp :))
UsuńWOW!!!! Kobieto ale kusisz!!!! mi też właśnie glut zwisł!
OdpowiedzUsuńTe tekst na stałe wpisuje do swojego słownictwa!
Aż mi łeza poleciała ze śmiechu!
Jesteś zarąbista!
haha, dzięki :)
Usuńglutem proszę się częstować do woli :)
też lubię meksykańska kuchnię :) pyszna i ...pikantna:)
OdpowiedzUsuńJa uwielbiam! z pikantnością jednak muszę ostrożnie, bo chłopaki nie mogą! :)
Usuńoooo to to co lubię...mniam
OdpowiedzUsuńale pychota!
OdpowiedzUsuńWygląda naprawdę kusząco - sama też lubię takie rzeczy :)
OdpowiedzUsuńCzekam na przepis :)
przepis do nabycia na moim drugim blogu :)
UsuńWygląda kusząco... Tylko mnie denerwuje jedzenie, które się "rozlatuje" i nie ma jak zjeść bez upadania składników...
OdpowiedzUsuńhaha, to ja bym musiała z połowy swojego jadłospisu zrezygnować :)
Usuńu Lilijki pizza, a Ciebie jeszcze pyszniejsze pyszności, język mi za chwile do gardła ucieknie :-)
OdpowiedzUsuńno, dzisiaj to się dopiero człowiekowi przyjemnie bloguje :)
UsuńDzisiaj przeglądać blogi bez jedzenia pod ręką - niemożliwe :)
OdpowiedzUsuńNo i zrobiłaś mi smaka :)))
otóż to. dzisiaj przegląd blogów z pustym brzuchem niemożliwy! :)
UsuńAleż wszędzie dzisiaj pyszności, no... I mam ochotę na wszystko, teraz na tortillę. Też oddałabym ciacho za taką piękną tortillę! ;-D
OdpowiedzUsuńNo to czekamy na przepis Mysiu! :-*
przepis już jest. wiesz gdzie :)
UsuńMasakra! Jest godzina 00:24 a ja mądra zabrałam się za przeglądanie blogów ze zdjęciami KU(sząco) KU(linarnymi)... Umieram... a żołądek tak mi marsza gra jak nigdy! Dobrej nocy życzę...
OdpowiedzUsuńhahaha... u mnie lodówka dzisiaj non stop jest otwierana odkąd zabrałam się za przegląd zdjęć :)
UsuńHaha, u Ciebie burrito, u mnie tortilla ^^ z mojej niestety niewiele zostało do zdjęcia, ale było już tak późno, że nie miałam co wykombinować. Bo sobota też szalona :)
OdpowiedzUsuńdobrze, że ja zdążyłam z tym zdjęciem nim chłopaków zawołałam, bo też by mi pewnie oblizany talerz został :)
UsuńSmakowicie wygląda! Przepis by się przydał ! :)
OdpowiedzUsuńna prawo patrz! (za przepisem;)
UsuńSmakowite!
OdpowiedzUsuńBurrito!
OdpowiedzUsuńMniam, mniam,mniam!!!!!!!!!!! :D
jeniu, znowu bym zjadła :)
Usuńale mi kobietko smaka narobilas. Mezu moj chyba znowu bedzie testowal wyczyny kulinarne swojej zonki :P
OdpowiedzUsuńA pewnie! Przez żołądek do serca! :)
UsuńUwielbiam takie smieciowe jedzonko ;-)
OdpowiedzUsuńA Twój przepis przetestuje w sb ale znając nasze wspólne smaki/lubosci ;-) to będzie pycha
Oby smakowało! My to pochłaniamy w sporych ilościach :)
Usuń