26 lis 2012

TROCHĘ ORGANIZACYJNIE, A TROCHĘ NIE :)

1. No więc wczoraj, późnym wieczorem mnie oświeciło.
Jest koniec roku. To taka zła finansowo pora dla wielu.
Wiecie.
Święta i te sprawy
(u nas dochodzą nasze urodziny, przeglądy aut, ubezpieczenia tychże i domu również - oszaleć można, wszystko na raz).
Umyśliłam zatem sobie, że można by skorzystać ze świata blogów i zarobić coś niecoś.
Widziałyście kiedyś blogi, które sprzedają różne rzeczy?
Może by tak stworzyć też taki blog, na którym moglibyśmy sprzedawać (za symboliczną kwotę oczywiście) swoje rzeczy: książki, ciuchy, zabawki, co tam kto ma na zbyciu?
Może ktoś byłby chętny, żeby zostać administratorem? :]
Bo użytkowników to by się może uzbierało jakiś :)
Jakiś regulamin na kolanie by się wystosowało czy coś..... no wiecie...nic wielkiego.... to tak między sobą....
Co o tym myślicie?

2. A jeśli nie, to czy jest ktoś (w sensie dziewczyna jakaś) o rozm. 34/36 i chciałaby odkupić jakieś łaszki? :]

3. Teraz tak. Wiem, że jeszcze listopad i w ogóle... ale ja pomału zaczynam świrować na myśl o świętach! Najchętniej już bym zaczęła tę całą szopkę z dekoracją domu i innymi takimi, ale M mi na to jeszcze nie pozwala. Więc czekam w boksie startowym i gdy tylko prawdziwe andrzejki miną to szał pał na całego.
Ale blog jest mój, co nie?
Więc w sumie M nic do tego, że już sobie zawieszę nowy, świąteczny avatar, co nie?
Nie obrazicie się, co nie?
I nie zbulwersujecie?
CO NIE?! :)

4. W tym boksie startowym, to nie, że tak całkiem bezczynnie siedzę.
Miałam bardzo płodny weekend:
  • skończyłam robić kalendarz adwentowy dla Gutka,
  • zrobiłam dwa wianki na drzwi (jeden wiosenny hihi)
  • uszyłam abażur na lampę (wiem, szaleństwo, ale wyszło o dziwo fajnie)
i w ogóle wpadłam w jakiś amok pracy twórczej.
Zdjęcia very soon. (jak tylko znajdę ładowarkę do aparatu i naładuję;)


5. Zastanawiam się, czy nie przenieść postów z mysiej nory na tego bloga... nie wiem czy nadaję się na prowadzenie obu na raz. Z drugiej zaś strony nie chcę, żeby to tak było wymieszane... może jeszcze poczekać? (głośno myślę, ale możecie coś dodać do siebie w tym punkcie również)

Ok. Tyla na dzisiaj!
Buziam i przytulam!
(sic! ale słitłaśnie:-/)

35 komentarzy:

  1. Ja też najchętniej już dzisiaj porozwieszałabym te wszystkie świąteczne dekoracje... Mam nadzieję, że dotrwam choć do 1 grudnia... ;)))) A w Mikołajki na bank wywieszam girlandę ze światełkami na balkon. A co! ;) Najwyżej sąsiedzi uznają, że zwariowałam, hehe. ;)

    A i u nas końcówka roku to finansowa bomba zegarowa ;) Urodziny Gabrysia (no ok. niby w listopadzie, ale tylko miesiąc przed świętami, tak? ;). Ubezpieczenie mieszkania (do niedawna OC za samochód, ale jakieś 2 lata temu się zawzięłam i powiedziałam, że płacimy całość z górki w czerwcu, bo potem w grudniu, przy zapłacie drugiej raty był szloch i zgrzytanie zębów). I parę mniejszych opłat. Do tego Święta.... Wiadomo. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Damy radę, Szminko! :)
      Dotrwamy... jeszcze tylko kilka dni!
      Ja po weekendzie startuję :)
      Jak Ty w Mikołajki zawieszasz girlandę to ja swoją może też? :)

      Koniec roku u nas zawsze masakryczny... :)

      Usuń
  2. Jak looknęłam na te bombki to szczerze mną potelepało:) Dzięki Myso moja!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. yyyy spoko! :)
      Nie wiem, czy to dobrze, że Cię potelepało, ale skoro dziękujesz, to chyba tak! :)

      Usuń
  3. ja też chcę już pozwolenie na świąteczny nastrój!! I zdjęcia kalendarza i wianków poproszę i ten blog to też dobry pomysł i ... i nie mogę się dalej ogarnąć, wracam do moich pudełek :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ejjj no bez jaj. Kobiety!
    Do świąt jeszcze chwila. Poczekajcie,bo potem to żaden fun. Opatrzy się :(

    U mnie za oknem piękne słońce i +7 na termometrze, a tu bombki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ekhem, ekhem... coś mi się koleboce we łbie, że ktoś mi wspominał, że jakieś bombki w domu na całego, czy coś.... :)
      U mnie słońce też wczoraj było... dzisiaj już mniej :)

      Usuń
    2. ekhem ekhem... no ja Ci to byłam
      ale to nie z mojej inicjatywy wyszło - Młodemu do szkoły było potrzeba... ;)

      Usuń
  5. fajny pomysł z tą sprzedaza ostatnio na wiosnę dziewczyny robiły "wietrzenie szafy" ja mam taki rozmiar :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o! no właśnie, o takie wietrzenie mi chodzi!
      Trzeba to poważnie przemyśleć! :)

      Usuń
  6. No właśnie, Lilijka ma rację - słońce u nas świeci i całkiem ciepło jak na koniec listopada. Więc mnie bliżej do wiosny niż do świąt! ;-)
    Co nie zmienia faktu, że jak zwykle ładnie Ci to wyszło! :-)

    A do do punktu nr 1, to ja jestem jak najbardziej za! A Wy dziewczyny? Mogłybyśmy pozbyć się jakiś rzeczy, które nam zalegają! ;-) U mnie jakiś grosz, szczególnie teraz, bardzo by się przydał...
    Tylko ja nie mam czasu na jego tworzenie i administrowanie. Może byś chciała Mysiu? ;-D

    I chwal się, co tam ładnego stworzyłaś.
    A co do przeniesienia bloga grugiego tutaj... Może to i dobry pomysł. Wszystko razem. Przecież tworzenie to też część Ciebie.. ;-)
    Ja w sumie też czasem "zaśmiecam" swojego bloga postami ze zdjęciami albo czymś podobnym, ale drugiego bloga to jakoś mi się nie chce...

    Buziaki! :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja nie bardzo chcę być administratorem... bo sama widzisz ile mam czasu dla mysiej nory... :-/ Ale użytkowników może być wielu... każdy dostanie hasło i sobie będzie wrzucał foty i sprzedawał swoje rzeczy.
      Zajmiemy się tym na poważnie! Już ja coś wymyślę! :)
      Wiem, ze tworzenie, to część mnie, ale ja lubię mieć wszystko posegregowane... taka kurde jestem od linijki, do linijki i w odpowiedniej szufladce! :)

      Usuń
  7. Ja tam reflektuję na bluzki co się nadają do biura i pasują do dżinsów - jak masz jakieś. Byle nie takie co odsłaniają brzuch...
    Mogą być z rękawem długim albo 3/4 czy coś koło tego.
    Fotki możesz tu albo na maila...
    Wchodzę w 34 i 36 a nawet ostatnio w 32 - mam spódniczkę esprita i weszłam ... a to w sumie dziwne, bo tyłek mam całkiem spory, hmm... norma 90cm w biodrach.
    Nie wiem jak będzie z biustem przy bluzkach 34...bo ja teraz mam cyc spory jak na moje gabaryty, 75C z Triumpha się ciasne zrobiło. Zaczęłam tyć od cycków...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś się znajdzie :)
      Ja mam kilka bluzek ze zbyt dużym dekoltem... ja mam B, więc mi całe cycki wyłażą jak się schylę ;)
      Jak zaczyna się tyć od cycków?! Zdradź no tę tajemnicę! też tak chcę! :)

      Usuń
    2. Nie wiem ...
      Wysoki się zaczął odchudzać a mi przybyło w cyckach i trochę na brzuchu ale brzuchem się nie martwię, nigdy nie był tłusty :P
      Z cycków najbardziej cieszy się mąż - ale będzie musiał kupić mi nowe biustonosze bo aktualne są ciasne - wydatek niestety spory, nie zdzierżę tych z bazaru, musi być Triumph.

      Usuń
    3. Ja też nie znoszę tych bazarowych, zresztą od dawna ich nie kupuję.
      Teraz staniki kupuję tylko w esotig. Są piękne, świetnie się noszą, bardzo fajnie się dopasowują, a do tego tańsze od triumpha :)
      (w salonach mają więcej modeli niż na stronie i fajne piżamki też mają :)

      Usuń
  8. Nie mam nic przeciwko świątecznemu wyglądowi bloga,jestem za a nawet przeciw;-)
    Łaszki bym odkupiła ale nie teraz...odłożyłam dziś głęboko do szafy piątą parę spodni nr 34 ...więc na razie w namiotach gustuję:-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jak będziesz po, to daj znać :) na razie namioty bardziej wskazane :)

      Usuń
  9. 1. Mysko, pomysł rewelka! Jak wiesz sama coś takiego chciałam stworzyć ale jednoosobowo i dlatego nie wypaliłoby do końca tak jak chciałam. Myślę, że taki wieloosobowy projekt to coś na prawdę fajnego, mam kilka pomysłów na takiego bloga typu zakładki, tematyka, kwoty symboliczne i niesymboliczne, do negocjacji również ;) każdy mógłby wystawić coś swojego a myślę że i każdy mógłby skorzystać bo to co już nie podoba się jednej może bardzo spodobać się drugiej osobie :)
    Więc pomysł świetny, ja się piszę! Administrator... a co powiedziałabyś na współpracę w tej kwestii??

    2. Jestem ja na przykład w podobnym rozmiarze ;)

    3. świątecznie - taaaaak :)

    4. abażur muszę zobaczyć!!

    5. myślę, że pomysł dobry! Ja na przykład u siebie nie chcę mieszać tematyki. To w co się ubieram, jakie lubię wnętrza, czym się interesuję to jednak jest coś innego. Na głównym blogu staram się pisać o życiu codziennym, rozterkach i tym co dobre a na drugim o tym co lubię robić, na co uwielbiam patrzeć i w co lubię się ubierać.
    Ale jeśli prowadzenie dwóch blogów u Ciebie się nie sprawdza to połącz :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ad.1. i ad.5. to ja już wiem, kto by się nadał na administratora! :)
      Mogłabyś?
      Bo admin może być chyba tylko jeden, tak?
      Ja mogę pomóc oczywiście w czymś, ale nie na pełen etat :)
      Odezwę się w tym temacie do ciebie, ale po weekendzie, bo na razie mam straszny sajgon.

      ad.4. będzie na pewno!

      Usuń
  10. Jestem za blogiem typu pchli targ. Administrator może być ,,piastowany" przez uczestniczki co miesiąc. Chętnie się dołączę, ale po nowym roku, bo z początkiem grudnia nie mam internetu i nie wiem na jak długo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok Maryanko... wymyślimy coś.
      Ja nie wiem czy ten nowy blog zdąży wypalić jeszcze w grudniu, czy nie dopiero w styczniu. Zobaczymy.
      W każdym razie do współpracy zapraszam! :)

      Usuń
  11. Ja nie mam nic przeciwko bombkom i mikołajom. Lubię ten klimat a grudzień już za pasem i cały jest dla mnie świąteczny.

    Pchli targ??? No jasne!

    Abażury, kalendarze, wianki - kipisz ręcami Mysko ;-).

    Jak ja bym chciała móc coś zrobić... Ale dopóki będę chodzić do pracy, która odbiera mi cały chyba czas i siły - mogę sobie pomarzyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kipię, kipię Amishko.... normalnie nie wyrabiam! :)

      Jak mi się trafi w końcu jakaś praca to już nie będę miała czasu, więc teraz korzystam! :)

      Usuń
  12. Ślepa komenda ze mnie, w ogóle nie zauważyłam bombek. Coś mnie się grypsko rzuca na oczy teraz...
    Ja bym chętnie poczytała o wszystkim naraz, ale widzę, że z Ciebie poukładana dziewczyna i wszystko musisz mieć na swoim miejscu. Tylko, jakie to ma uzasadnienie?
    Nie pomogę w kwestii nadmiaru rzeczy, bo ja takie zwyczajnie rozdaję.
    Pozdrawiam kobieto pracująca i tworząca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie uzasadnienie ma moje poukładanie?
      eeeeee......
      no chyba takie, że w bałaganie się gubię :) bałagan mnie denerwuje i stresuje.
      Nadmiar rzeczy też zazwyczaj rozdawałam, ale powiedziałam sobie dość :)

      Usuń
    2. Znaczy skończyła się dobra samarytanka? Skoro mówisz, że dość, to pewnie masz rację. Ja niedługo też się pewnie wkurzę i zacznę śmigać po allego, bo póki co ledwo wystawiam coś na ruski rok i szczerze tego nie znoszę

      Chyba niechcący skasowałam Twój komentarz u mnie. Albo się nie opublikował. W każdym razie na maila przyszedł, a pod postem go nie ma. Zabili i uciekł.
      Ale do rzeczy - Ty się fejsem nie przejmuj, jak chcesz przyłączyć się do candy, wystarczy banerek. Żadna ze mnie rzeczniczka prasowa, ani marketingowiec fejsbuka ;)

      Usuń
    3. Skończyła się samarytanka... bo niezbyt na tym wychodzę :)
      Ja nie znoszę wystawiania na allegro i robię to tylko z konieczności. Wol kupować :)

      Komentarz mój jest :)

      Usuń
  13. skąd ja to znam (ten koniec roku i wszystko na raz)...finansowo już ledwo zipiemy, a tu święta, remontu koniec, mikołajki, przegląd auta, podatek!!!!!trza jakiś bank obrabować!
    Mnie też już się chce świąt!!!!już chce!! już już! tylko się trzymam ostro żeby choinki nie ubrać! już zaraz po mikołajkach planuję! Już menu na święta obmyślam, pierniki z dzieckiem piec zamierzam!
    Nawet nie słyszałam o takich blogowych pchlich targach...a rozmiar 34/36 miałam 2 ciąże temu więc nie skorzystam ;)
    sivi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jak obrabujesz bank, to podeślij coś do mnie :)
      Choinkę po mikołajkach?! to jesteś lepsza ode mnie! :) My pewnie tuż przed Wigilią ubierzemy.... ale dom zacznę przystrajać wcześniej.

      Usuń
  14. Mysko grudzień już w sobotę, za nim Mikołajki, a na Mikołajku to przecież mus coś tam ustroić? :o) Ja też się wstrzymuję, ciekawe kiedy opuszczę sobie lejce :o)
    Ja z łachami robię wymianę "handlową" z mamą ;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie... Mikołaja dobrze by było przywitać należycie :)
      Z mamą wymianę robię na szale, szaliki i inne drobiazgi :) w reszcie bym się utopiła :)

      Usuń
  15. Ja dzisiaj na smutno-nie chcę świąt :(

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...