20 gru 2011

NIESPODZIEWAJKA

Ale daję czadu, co? Co dzień to nowy post :) Jakiś chyba rekord swój własny próbuję pobić ;)
Ostatnio przyszło mi do głowy, że nie wiadomo jak z tym onetem będzie więc może się którejś nocy zmuszę i skopiuję na blogspot swoje wpisy z tamtego miejsca... :)
Ale ja nie o tym dzisiaj chciałam...
Mili Państwo.
Nadejszla wiekopomna chwiła.
Odważyłam się i coś zmalowałam.
Znaczy najpierw zmalowałam, a teraz odważam się to ogłosić.
Nie, że na luzaka. W gaciach ze strachu mam pełno, żeby było jasne.
Ale czuję wewnętrznie, że muszę to zrobić.
Że muszę mieć takie miejsce, gdzie będę to wszystko co mi siedzi w głowie gromadzić, bo utonę w moich karteczkach, karteluszkach i dokumentach excelowskich ;)

Dobra, bo mi się przeterminują te wypociny niedługo
KLIK
Na razie niewiele tego i wciąż w fazie realizacji ;)

10 komentarzy:

  1. Szlejesz, faktycznie, nie nadążam normalnie z czytaniem :) Co ci daje takiego kopa? Może ja też zakupię ;)
    Kliknęłam... i się ucieszyłam. No jak super! Będę miała skąd czerpać inspiracje. Powodzenia i wytrwałości!

    OdpowiedzUsuń
  2. ->MAMATYGRYSKA - to tak na zapas te posty, bo potem pewnie będę musiała sobie zrobić przerwę świąteczną :)
    Będzie mi bardzo miło, jak faktycznie kiedyś ci się na coś przydam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A wiesz, że ja Cię ,,podejrzewałam o takie cudeńka"?! :))) Uwielbiam blogi tego rodzaju i już masz we mnie oddaną ,,czytaczkę". Buziole. :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku - ależ cudownie na Twoim drugim blogu!
    Zachwyciłam się.
    Piszesz - Szara Mysa - nie! Utalentowana Mysa :-)

    Pozdrawiam przedświątecznie!

    Maciejka

    OdpowiedzUsuń
  5. ->MARYANKA - o wow, to ja się teraz przyznaję do wszystkiego o co mnie podejrzewałaś hihih :)
    A tak powaznie, to bardzo się cieszę, ze się komuś tam podoba :))

    ->MACIEJKA - a dziękować, dziękować, po takich słowach nic tylko puchnąć z dumy mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No ja pierdzielę! Tego się nie spodziewałam! Jestem w głębokim szoku, który powoli powoduje traumatyczne przeżycia:) Tylko walnij tam czasem jakimś pomysłem na mięcho, bo ja ciastek to nie tykam:D

    OdpowiedzUsuń
  7. ->KROKODYLKA - myślałam, że mięsem mam walnąć :) Ale spoko pomysł na mięso już jest w głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, Myska, jestem pod wrażeniem! :-) Pamiętam, że już kiedyścoś wspominałaś o drugim blogu i cieszę się, że się za to zabrałaś. A ja uwielbiam takie "inspirujące" blogi. Pięknie tam u Ciebie! :-)))) Już oczywiśćie dodałam do zakładek i będę czekać na inspiracje! :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mysko świetny pomysł na kolejnego bloga. Uwieliam takie miejsca, więc od razu się przyznaję, że dodaję go do obserwowanych :)

    Właśnie nadrobiłam ostatni tydzień u Was (tyle wpisów jak się cieszę!) i jestem znów naładowana pozytywną energią za co bardzo dziękuję :)

    Życzę radosnych i spokojnych świąt dla Ciebie i Gutka i M. :)

    Dominika

    OdpowiedzUsuń
  10. ->JULITA - dzięki kochana... to się dopiero okaże jak tam będzie :) Mam nadzieję, ze jakoś podołam... pomysłów pełno, ale to może po świętach zabiorę się za realizację... :)

    ->DOMINIKA - no... dałam czadu ostatnio z nowymi postami :) Jak na mnie to dość dużo :) Mam nadzieję, że nie zawiodę jeśli chodzi o tamten blog.
    Dzięki za życzenia i wzajemnie! Zdrowia, spokoju i radości!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...